Byliśmy Tacy Zakochani

Autor: Andrzej Horubała

Okładka wydania

Byliśmy Tacy Zakochani


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pani M

Od razu uprzedzam, że jeśli nie wiecie, kim jest autor, i patrząc na tytuł, pomyśleliście, że będę mówić o romansie, muszę was rozczarować. Nic podobnego nie będzie miało miejsca. Ta publikacja to drugi tom szkiców krytycznych Andrzeja Horubały publikowanych w tygodniku „Do Rzeczy”. Zebrane w tej książce teksty stanowią gorący zapis polskiego życia kulturalnego w latach 2014 i 2015.

 

Kim jest autor? Absolwent VI Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Reytana w Warszawie i Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Był aktywny w strukturach „Solidarności”, współzałożyciel Akademickiego Ruchu Samoobrony (ARS), współpracownik, a później członek redakcji tygodnika Międzyzakładowego Komitetu Koordynacyjnego „Wola”, publikował m.in. w „Woli”, „Kulturze Niezależnej” i „Almanachu Humanistycznym”. Publikował w tygodniku „Uważam Rze” oraz dodatku „Rzeczpospolitej” – „Plus Minus”. W styczniu 2013 został zastępcą redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy”. Na początku kwietnia 2018 roku pojawiła się informacja, że Andrzej Horubała odszedł z redakcji tego czasopisma.
Przyznam szczerze, że nigdy nie miałam styczności z twórczością Andrzeja Horubały. Obiło mi się co prawda o uszy jego nazwisko, ale nie ciągnęło mnie do czytania napisanych przez niego książek i artykułów. Teraz jednak wygrała moja ciekawość i chęć przekonania się, co autor ma mi do zaoferowania. Nie byłam pewna, czy lektura mnie nie przerośnie, ale postanowiłam zaryzykować.

 

Muszę zgodzić się z tym, co autor powiedział o swoich tekstach. „Umieszczam w tych tekstach dużo z siebie, staram się pisać emocjami, eksponować swe przekonania, dzielić gniewem, furią, a czasem zachwytem i euforią. (…) Tu można mnie spotkać. (…) Nie chcę ukrywać swego ja, bo przecież to ja jestem czytelnikiem, widzem, świadkiem. Po co udawać przezroczystego, obiektywnego odbiorcę, konsumenta? (…)”. Teksty autora są pełne emocji. Nie jest on biernym obserwatorem i nie boi się wyrażać głośno swojego zdania. Jak podkreśla, nic nie zmieniał w swoich felietonach i mają taką samą formę, jak kilka lat temu. Dzięki temu jego teksty pokazują to, co czuł wtedy. Wiadomo, po latach spojrzenie na pewne kwestie zmienia się z czasem. Andrzej Horubała pozwolił jednak poznać nam swoje dawne myśli. Jedni mogą uważać, że to odgrzewane kotlety i szkoda na nie czasu. Mnie jednak lektura tej książki odświeżyła pewne sprawy i pozwoliła spojrzeć na nie z perspektywy czasu. To była bardzo dobra lekcja historii.

 

To nie jest łatwa lektura i zdecydowanie odradzam czytanie jej po całym dniu. To nie jest książka do poduszki. Andrzej Horubała był dla mnie wymagającym rozmówcą, przyjemnie mi się go słuchało, ale wiedziałam, że żeby dobrze go zrozumieć, muszę mieć wolny umysł. Inaczej nie będę w stanie skupić się na tym, co czytam. Publikacja wywołała we mnie sporo emocji i zmusiła do przemyśleń. Odświeżyła też pamięć.

 

Zdaję sobie sprawę z tego, że to nie jest książka dla każdego i nie mam zamiaru nikogo specjalnie nakłaniać do przeczytania jej. Sami musicie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy interesuje was to, co autor ma do powiedzenia na temat tego, co działo się w życiu kulturalnym w latach 2014-2015. Nie musicie obawiać się tego, że Andrzej Horubała posługuje się trudnym językiem. Bywa soczyście, więc to trzeba mieć na uwadze. Uważam, że jest to lektura dla dojrzałych i wymagających czytelników. Najlepiej takich, którzy mieli już wcześniej do czynienia z twórczością tego autora. Jednak jej znajomość nie jest konieczna. Nie mam pojęcia, jak na tę publikację będą zapatrywać się młodzi czytelnicy, może stanowić dla nich duże wyzwanie, chociaż nie widzę przeciwwskazań, by po nią sięgnęli.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!