Okładka wydania

Kamienne Niebo. Ziemia Ma Własne Plany

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Kamienne Niebo. Ziemia Ma Własne Plany | Autor: N.K. Jemisin

Wybierz opinię:

Michał Lipka

KONIEC PĘKNIĘTEJ ZIEMI

 

Poprzednie dwa tomy „Trylogii Pękniętej Ziemi” okazały się dla mnie wielkim zaskoczeniem. Miałem nadzieję na porcję niezłej postapokalipsy, nie wiedziałem jednak, że będzie to dzieło tak znakomite i wyróżniające się na tle zdecydowanej większości dostępnej na rynku współczesnej fantastyki. Ciekawa treść plus niebanalne wykonanie sprawiły, że dzieło Jemisin okazało się czymś więcej niż dobrą rozrywką. Teraz nadszedł wielki finał całej opowieści i muszę przyznać, że nie zawiódł moich oczekiwań, choć te były wysokie.

 

Essun to jedyny górotwór na całym świecie, który otworzył Wrota Obelisków. To, co przeszła, doprowadziło do wielu tragedii, ale miało też pozytywne skutki, choć okupione wielką stratą. Zabiła Alabastra Dziesięciopierściennika, stała się najpotężniejszym górotworem, jednak wszystko to prowadzi do jednego: Essun zmienia się powoli w kamień. Zanim to jednak nastąpi, ma jeszcze czas, mogło być gorzej, chce więc odnaleźć Nassun, swoją córkę, którą porwał morderca jej syna, a potem przeciągnął przez ginący świat. Czekające ją zadanie nie jest jednak łatwe, trzeba złapać Księżyc, załatać Pęknięcie w Yumenes, skrócić czas trwania Sezonu z miliardów lat do okresu, jaki ludzkość mogłaby przetrwać i raz na zawsze zakończyć wszystkie Piąte Pory Roku. To jednak najmniejszy problem, bo dla Nassun jest już za późno, zmieniła się i wie, że są rzeczy, których naprawić się nie da…

 

Zakończmy początkiem świata, dobrze?, takimi słowami zaczyna się niniejsza powieść. Zaczęło się końcem świata, teraz nadszedł czas by go zapoczątkować. I to dość dobrze wprowadza w klimat całego dzieła. Dzieła znakomitego, zdecydowanie jednego z najlepszych w swoim gatunku, jakie miałem okazję czytać w ostatnich latach. A było tego niemało.

 

Oczywiście sama idea matki szukającej swojego dziecka w ginącym świecie wydaje się być mocno wtórna, ale siła dzieła Jemisin leży w czymś zgoła innym. Owszem wizja i mechanika świata przedstawionego są ciekawe i mają swój niezaprzeczalny urok, jednak prawdziwą wartość „Trylogii Pękniętej Ziemi” widać w jej wykonaniu. W całym tekście można doszukiwać się różnych alegorii czy komentarza do takiej, czy innej sytuacji społeczno-politycznej (to przecież domena dobrej fantastyki), połączonej z intrygującymi wizjami - i to należy docenić. Ale i tak przede wszystkim zachwyca styl, jakim operuje autorka. Czasem minimalistyczny, czasem kwiecisty, jakby zdystansowany do opisywanych wydarzeń, urzeka swoją głębią i wysmakowaniem. Satysfakcjonuje miłośników literatury wyższej, zapewniając im jednocześnie dobrą rozrywkę, a coś takiego współcześnie rzadko się spotyka.

 

Warto też wspomnieć kilka słów o polskim wydaniu. Mamy tu bowiem znakomite tłumaczenie, a książka edytorsko prezentuje się bez zarzutu. Aż szkoda, że to już koniec, dobrze jednak, że autorka utrzymała poziom do samego finału. Jeśli zatem lubicie dobrą fantastykę, a nie znacie „Trylogii Pękniętej Ziemi”, sięgnijcie po nią - warto.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial