Imperium

Autor: Ryszard Kapuściński

Okładka wydania

Imperium


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Zawodowa Czytelniczka

Imperium Ryszarda Kapuścińskiego po raz pierwszy ukazało się w 1993 roku. Reportaż szybko stał się bestsellerem i doczekał kilkunastu zagranicznych wydań. Nic dziwnego – ukazał się na polskim rynku wydawniczym tylko dwa lata po upadku Związku Radzieckiego, a właśnie opowieść o tym socjalistycznym państwie stanowi oś fabularną reportażu.

 

Książka opatrzona została przedmową, w której autor przedstawia konstrukcję utworu oraz jego stylistykę (zwraca uwagę na kategorię polifoniczności, która umożliwia wprowadzenie bardzo wielu głosów różnych ludzi i wątków). Ryszard Kapuściński wyraźnie zastrzega się, że nie ma na celu przedstawienia historii ZSRR lub państw komunistycznych, choć pośrednio z relacji z podróży można takie wnioski wyciągnąć. Kompozycyjnie Imperium składa się z trzech rozbudowanych rozdziałów. W „Pierwszych spotkaniach (1939–1967)” Kapuściński wspomina swoje dzieciństwo i młodość. Rodzinny Pińsk pod sowiecką władzą nie był miastem bezpiecznym, ale przepełnionym strachem, przemocą i głodem. To chyba najbardziej wzruszającą, ale też najbardziej przerażająca ze wszystkich opowieści. „Z lotu ptaka (1989–1967)” traktować można jako literackie sprawozdanie z wielokrotnych podróży do tytułowego Imperium. Znamienne jest, że Ryszard Kapuściński zawsze zdany był tylko na siebie, bo towarzysza nigdy ze sobą nie zabierał. Poszczególne podrozdziały można określić mianem „pocztówek” wysyłanych do czytelnika. Ostatnia część – „Ciąg dalszy trwa (1992–1993)” – może sprawiać wrażenie nieco chaotycznej ze względu na to, że składają się na nią: zapiski, notatki, przemyślenia – wszystko to, co powstało gdzieś na boku, przy okazji, „na marginesie podróży”.

 

Imperium to licząca ponad trzysta stron, przejmująca opowieść o potworze, których pochłonął kilkanaście państw. To także próba odpowiedzi na pytanie, co doprowadziło do upadku Związku Radzieckiego, a zarazem refleksja nad tym, co umożliwiło mu tak długie trwanie. Czytając reportaż, odnosimy wrażenie, że jest on złożony z kilkudziesięciu różnych kawałków. Poprzez wybór fragmentarycznej kompozycji Kapuściński pokazuje, że Związek Sowiecki był gigantem, którego nie da się w całości opisać w jednej książce. Jedyne, co można zrobić, to ukazać wielość i różnorodność:miejsc, ludzkich losów, zdarzeń. Kapuściński, jak zawsze zresztą, jawi się tutaj jako doskonały obserwator, dziennikarz i socjolog.

 

Autor zostawia czytelnikowi znaki, które śledząc tekst reportażu, powinien odczytać. Ich zakres jest bardzo szeroki. Umożliwia to rozpoznanie fundamentów Związku Radzieckiego. Jednym z nich jest obraz meczetu, który został przerobiony na salę bilbordową. To przykład obrazuniszczenia kultury, braku szacunku dla dorobku człowieka oraz wszelkich przejawów życia religijnego. Szczególnie w pamięć zapadła mi także opowieść o protestujących górnikach, którym dyrektor obiecał sprzedaż i wywóz towarów do Ameryki, a przez to poprawę warunków życia, pomimo pewności, że taka sytuacja nigdy nie nastąpi. Poprzez kilka podobnych prostych opowieści Kapuściński wyjaśnia, na czym polegało funkcjonowanie gospodarki niedoboru w państwach Związku Radzieckiego.

 

Niezwykle interesujące są także rozważania na temat mapy jako fizycznego znaku potęgi i wielkości, ale także narzędzia umożliwiające usprawiedliwianie braków, niedostatków i biedy złym położeniem geograficznym. Doskonale ukazują to dwa przykłady „dziwnych” map, z którymi spotkał się autor: jedna z nich przedstawia Amerykę znajdującą się w centrum, a ZSRR rozciągniętym na krańcach; na drugiej, wręcz odwrotnie, Związek Radziecki umieszczono w środku, Amerykę na obrzeżach. Jak wynika z powyższych obserwacji, mapa staje się narzędziem politycznym, służy do kreowania określonej wizji świata.

 

Współczesne, XXI-wieczne, wydania Imperium pokazują, że kwestie komunizmu oraz budowania potęgi Związku Radzieckiego są wciąż aktualne w dyskusji nie tylko polskiej, ale również międzynarodowej. Reportaż Ryszarda Kapuścińskiego to lektura zdecydowanie godna polecenia.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!