Gamedec Tom 3 Zabaweczki

Autor: Marcin Sergiusz Przybyłek

Okładka wydania

Gamedec Tom 3 Zabaweczki


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

TomG

Książki Marcina Przybyłka zna dzisiaj niemal każdy zwolennik fantastyki naukowej. Seria powieści, których akcja rozgrywa się w świecie gierczanego detektywa Torkila Aymore, rozrósł się dzisiaj do całkiem sporych rozmiarów, co spowodowane jest również wznowieniami poprzednich wydań książek. Już nie raz, nie dwa słyszałem, że chronologia wydarzeń zawartych w serii Gamedec przysparza czytelnikom nieco kłopotu, gdyż nie zawsze wiadomo, co należy do którego cyklu i w jakiej kolejności należy książki czytać. Nie ma w tym niczego dziwnego, gdyż powieści bywały dzielone na osobne tomy, więc w efekcie cała seria Gamedec obejmuje kilka cykli i wcale nie tak mało tomów. Na szczęście jednak w ostatnim czasie wydawnictwo Rebis pokusiło się o wznowienie serii Gamedec, co dla czytelnika oznacza, że pierwszy cykl serii, zatytułowany Przed Imperium, mieści się w zaledwie trzech tomach.

 

Ostatnim, trzecim tomem nowego wydania cyklu Przed Imperium jest Gamedec. Zabaweczki. Aby potencjalny czytelnik miał jasność, trzeba napisać, że ta sporych rozmiarów księga, obejmująca niemal tysiąc stron, zawiera w sobie wydane przez Niezależną Oficynę Wydawniczą NOWA (czy też Supernowa) w latach 2008 i 2010 dwa tomy: Zabaweczki: Sztorm i Zabaweczki: Błyski. Zabieg ten ma zapewne na celu nie tylko oddanie w ręce czytelników nowego wydania poprawionego, wzbogaconego o atrakcyjną okładkę z grafiką Tomasza Marońskiego, ale również ujednolicenie serii Gamedec i dodania jej przejrzystości. Moim zdaniem było to posunięcie praktyczne i potrzebne.

 

Czytelnicy, którzy już zdążyli poznać Zabaweczki poprzez ich pierwsze wydania, doskonale będą wiedzieć, co znajdą we wznowieniu. Jednak są wśród nas również osoby, które jeszcze nie zgłębiły wszystkich tomów cyklu Przed Imperium, a zwłaszcza jego ostatniej odsłony, więc przybliżę w skrócie fabułę tego obszernego tomiszcza.

 

Wiozący pasażerów na Gaję emigracyjny megastatek nie wyłania się na orbicie, na której jest oczekiwany, co wywołuje kontrowersje i powszechne zaniepokojenie. Ubezpieczyciel wszczyna więc śledztwo, a – co za tym idzie – Lilith Ernal, agentka tejże firmy, postanawia wynająć do zbadania sprawy naszego gierczanego detektywa, Torkila. Bohater jednak pragnie również pomóc Peterowi Kytesowi w sprawie Mike’a Gunnera, jak również ma sprawę do władz Gai, co wprowadza nieco chaosu w jego najbliższe plany. Oczywiście nie zrezygnuje z wyjaśnienia zaginięcia megastatku, dlatego też stanie przed osobliwym problemem: jak ma prowadzić trzy sprawy jednocześnie, znaleźć się w kilku różnych miejscach na raz? Na to pytanie znajdziecie odpowiedź w trzecim tomie poprawionego wydania cyklu Przed Imperium.

 

Świat, który zbudował Marcin Przybyłek, ewoluuje i rozrasta się, a jego wizja może imponować swoim rozmachem, drobiazgowością i dbałością o szczegóły. Przygody Torkila jak zawsze są żywe i dynamiczne, choć sama postać tego detektywa nie do końca mnie przekonuje, lecz nie ma to teraz znaczenia. Uniwersum Gamedec stanowi całkiem solidną literaturę rozrywkową, zdolną zaspokoić gusta niejednego zwolennika fantastyki naukowej, więc jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, sięgnijcie bez wahania po cykl Przed Imperium. Natomiast tym z Was, którzy już posiadają starsze wydania Zabaweczek, polecam zainwestować w wydanie drugie poprawione, znacznie wygodniejsze i imponujące pod względem wizualnym. Tym bardziej, że przecież cykl Przed Imperium to zaledwie pierwsze odsłony serii Gamedec, co każe całkiem logicznie przypuszczać, że wydawnictwo Rebis nie poprzestanie na samym otwierającym serię cyklu Przed Imperium, ale pokusi się również o równie atrakcyjne wznowienia Młodego Imperium oraz Wielkiego Imperium, kolejnych powieści traktujących o przygodach Torkila Aymore. Polecam.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: