Okładka wydania

Idiota Skończony

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 5 votes
Akcja: 100% - 4 votes
Wątki: 100% - 6 votes
Postacie: 100% - 4 votes
Styl: 100% - 5 votes
Klimat: 100% - 5 votes
Okładka: 100% - 4 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Idiota Skończony | Autor: Aneta JadowskaEwa BiałołęckaRobert J. SzmidtTomasz KołodziejczakKrzysztof AbramowskiKrzysztof HaladynMichał GołkowskiMarcin PodlewskiAdrian AtamańczukHubert OlkowskiBartek BiedrzyckiJacek Komuda

Wybierz opinię:

Gosia

Opowiadania są taką formą literacką, którą się albo kocha albo nienawidzi. Ja osobiście za opowiadaniami nie przepadam - forma krótka, która nie bardzo pozwala rozbujać się wyobraźni. Musi się naprawdę wiele zadziać, abym po lekturze mogła powiedzieć - to było to! Kilka lat temu zachwyciła mnie książka Andrzeja Pilipiuka pt. "2586 kroków", która jest właśnie zbiorem opowiadań. Od tego czasu jedyne opowiadania, jakie czytam, to właśnie z gatunku fantastyki. Wyobraźnia autora może wszystko i już w pierwszych akapitach czytelnik zostaje zaskoczony przedstawionym światem, czy bohaterem. Nie ma tu miejsca na rozbudowane wstępy czy przydługie dialogi. Nie potrzeba wielu słów, aby stworzyć coś niewyobrażalnego. Zbiór opowiadań "Idiota skończony", który właśnie skończyłam czytać jest potwierdzeniem mojej teorii: Opowiadania to forma stworzona dla fantastyki. 

 

Dwanaście opowiadań - każde inne, każde zaskakujące, każde przedstawiające światy odmienne od tego, co znamy. Jedno wesołe, drugie smutne, trzecie przygnębiające… wszystkie łączy jedno: bohater, którego decyzja (trafna lub niej trafna) wpływa na losy otaczającego świata. Spotykamy więc młodą wiedźmę, która dzięki pochopnej decyzji odkrywa w sobie wielki talent, mężczyznę, który próbuje przetrwać w świecie zniszczonym przez nuklearną wojnę, samolubnego urzędnika, który otrzymuje pod "opiekę" samotne i przerażone dziecko. Odwiedzamy tajemnicze miasteczko, nękane niewyjaśnionymi zbrodniami i archiwum majora Tuchajewa zawierające rozwiązanie niesamowitej tajemnicy. Poznajemy zarówno światy podobne do naszego jak i całkowicie odmienne i kierujące się zupełnie innymi regułami. Akcja jednego z opowiadań została umieszczona na "Smoczycy" - statku będącym ciężkim "skokowcem o niemal fregatowym tonażu". To opowiadanie jest chyba najbardziej oderwane od rzeczywistości. Wielki statek, kosmiczni piraci, drogocenny towar i... wiersze Mickiewicza. Połączenie niespotykane prawda?

 

"Idiota skończony" jest zbiorem opowiadań, z których każde jedno - bez wyjątku - zaskakuje. Rozpoczynając lekturę czytelnik najpierw musi usadowić gdzieś swoje myśli i już samo to jest wyzwaniem. Z Włoch znajdujących się pod okupacją Chińczyków, przenosimy się do Lublina (nie takiego dzisiejszego, o nie!), potem Wrocław stanowiący schronienie dla tych, co przetrwali i Warszawa ogarnięta powstaniem... uwierzcie mi, po każdym opowiadaniu musiałam robić przerwę na kilka głębszych wdechów, bo trudno tak skakać z rzeczywistości w rzeczywistość. Każde z opowiadań ryza wyrwę w mózgu czytelnika i zostawia ślad. Widać, że autorzy stanęli na wysokości zadania. Nic w tym dziwnego, bo osoby, które "popełniły" opowiadania zawarte w "Idiocie..." są w większości znanymi i cenionymi twórcami polskiej Fantastyki. Gołkowski, Białołęcka, Komuda... myślę, że zachwalać nie trzeba. 

 

Opowiadania porywają pomysłowością i tchną świeżością pióra. Nie ma tu ani jednego akapitu, który przypominałby coś, co już znam i czytałam. Większość opowiadań zaskakuje i zachwyca czytelnika. Nie znajdziemy tu sztampy i powielanych wzorców. Oczywiście każdy czytelnik jest inny i każdy ma inne preferencje. Jeden zachwyci się leśna krainą, w której rządzą kobiety wojowniczki,  inny uzna to opowiadanie za najsłabsze. Każdy jednak znajdzie tu coś dla siebie i nikt nie będzie miał okazji powiedzieć: To już było. 

 

Chciałabym, aby kiedyś w moje ręce trafiła papierowa wersja tej  książki. E-book (który właśnie skończyłam czytać) nie daje przyjemności obcowania z okładką i ilustracjami, a nie wątpię, że "Fabryka słów" ponownie stanęła na wysokości zadania. Okładka nawet w czytniku zachwyca, a ilustracje przyciągają uwagę. Pan Paweł Zaręba znany jest raczej jako twórca przepięknych okładek, lecz - jak widać - czarno białe obrazki wychodzą Mu równie dobrze. 

 

"Idiota skończony" to zbiór opowiadań dla każdego. Dwanaście historii o życiu, walce i namiętności. Każda inna, każda wyjątkowa. Łączy je jedno - konieczność podjęcia przez bohatera decyzji i nadzieja, że jest ona właściwa. Jednak każdy z nas przecież wie, komu matkuje nadzieja...

 

Polecam. 

Sylfana

Fabryka Słów pokusiła się o wydanie zbioru opowiadań pod szyldem „idiota skończony” i właściwie tematyka tych tekstów jest bezpośrednio powiązana z tym hasłem. W książce mamy historie poczytnych autorów fantastyki i każdy z nich na swój odrębny, charakterystyczny dla siebie sposób, interpretuje tytułowe wyrażenie wdrażając je w kontekst odosobnionego świata wykreowanego. Każde z opowiadań jest diametralnie inne, podejrzewam nawet, że gdyby nie zbiorczy tytuł nie potrafiłabym znaleźć wspólnego ogniwa – bohatera, który w swoim życiu podejmuje idiotyczne decyzje i nie zawsze kończy się to dla niego dobrze. Powiem więcej, chyba nie każdą z postaci mogłabym nazwać „skończonym idiotą”, co najwyżej naiwną lub taką, w której odzywają się pozytywne instynkty lub najprościej mówiąc uczucia, które potrafią przewartościować dotychczasowe życie. Dlatego też, tytuł zbioru nie jest jednoznaczny. Ale to dobrze, cieszę się że każdy z pisarzy poszedł w swoją stronę i pokazał nam, czytelnikom, różne oblicza idiotyzmu – tego bardzo oczywistego i tego wątpliwego.

 

Oprócz różnorodnych światów przedstawionych, klimat i nastrój opowiadań również jest skrajnie odmienny. Kilka opowiadań ma charakter żartobliwy, wesoły, bardzo pozytywny (tak jest w przypadku Idioty skończonego Jadowskiej, czy Garażowego Białołęckiej), gdzie bohaterowie nie popełniają żadnych dramatycznych decyzji, raczej głupie drobnostki, które nie kończą się właściwie niczym złym. Inne z kolei są dosyć tragiczne i smutne, gdyż losy głównych bohaterów kończą się, delikatnie mówiąc, nieciekawie, żeby nie powiedzieć boleśnie i dotkliwie. W tym kontekście najbardziej utkwił mi w pamięci tekst Kołodziejczaka o tytule Zmierzch nad Weroną – tutaj główna postać, Vittorio, średniej rangi urzędnik państwowy, pod wpływem impulsu i „ojcowskich” uczuć do obcej sobie dziewczynki naraża siebie na degradację społeczną, a nawet i na śmierć. Po przeczytaniu tego opowiadania nie byłam w stanie jednoznacznie nazwać tego mężczyzny idiotą – bo przecież to, że pokierowały nim uczucia, nie zdrowy rozsądek, nie świadczy wcale o jego głupocie, a raczej o… prawdziwym, najczystszym w świecie bohaterstwie.

 

Za głupotę dostaje się również całej populacji ludzkiej. Cisza Szmidta udowadnia, że nasze społeczeństwo jest w stanie zdegradować i unicestwić samo siebie, właściwie dla chciwych pobudek i przez pierwotne instynkty. Tutaj, w tym tekście, bardzo dostajemy po głowie, ale wydaje mi się, że zupełnie słusznie. Widać, ze autor to świetny wyobrażeniowy kreator naszej przyszłości, który przepowiada naszą zagładę, bo bezwzględnie jesteśmy „idiotami skończonymi”.

 

Mogę śmiało powiedzieć, że każde z opowiadań trzyma równy, bardzo dobry poziom. Jednak wcale nie jestem temu zdziwiona, gdyż rzadko kiedy coś, co wychodzi spod skrzydeł Fabryki Słów, nie przypada mi do gustu. Jest to fantastyka najwyższych lotów, zdecydowanie, i nie ma w tym ani odrobiny przesady. Jednym słowem – klasa sama w sobie. Zresztą wystarczy spojrzeć na okładkę i przeczytać nazwiska, które się na niej znajdują, i myślę, ze to wystarczy, aby innych wielbicieli fantastyki przekonać do lektury tego małego dziełka.

 

Jeszcze chciałam wspomnieć o warstwie graficznej książki. Okładka jest bardzo w moim guście – taka na wskroś w stylu wspomnianego wydawnictwa. Brakuje mi jednak ilustracji wewnątrz zbiorku, jednak w jakiejś tam mierze ten brak zastępują małe miniaturki rozpoczynające każde z opowiadań. Wiadomo jednak, że ta drobnostka nie może wpłynąć na wydźwięk całej książki, dlatego z zachwytem polecam – koło Idioty Skończonego nie można przejść obojętnie.

Uleczkaa38

Dwunastu wybitnych autorów, dwanaście intrygujących opowiadań i dwanaście niezwykle różnych spojrzeń na literaturę spod znaku fantastyki - oto co oferuje nam sobą wspaniały, jubileuszowy zbiór opowiadań pod bardzo subtelnym tytułem - "Idiota skończony", który to ukazał się właśnie nakładem niezawodnego w tej mierze Wydawnictwa, czyli Fabryki Słów!

 

Aneta Jadowska, Ewa Białołęcka, Robert J. Szmidt, Tomasz Kołodziejczak, Krzysztof Abramowski, Krzysztof Haladyn, Michał Gołkowski, Marcin Podlewski, Adrian Atamańczuk, Hubert Olkowski, Bartek Biedrzycki, Jacek Komuda - to właśni ci znani, cenieni i lubiani autorzy dzielą się tutaj z nami swoimi krótkimi formami literackimi, które to wpisują się - ściślej, bądź też nieco bardziej swobodnie, w charakter i znaczenie tytułu niniejszej antologii. Wpisują, zabierając nas m.in. do świata czarownic, nieodległej przyszłości zaawansowanej technologicznie Polski, na front walki sił Nieba ze służbami specjalnymi Piekła, do świata przyszłości "po wielkiej" wojnie i opanowaniu tejże rzeczywistości przez Chiny, na pokład kosmicznego okrętu tzw. "skokowca", czy też chociażby do postapokaliptycznego Wrocławia... To tam dane będzie nam przeżyć moc przygód, poznać wyjątkowych bohaterów, zetknąć się z tym co nadprzyrodzone i technologicznie dziś niewyobrażalne, jak i też doznać wielkich emocji, od smutku począwszy, poprzez autentyczny strach, a na wielkim humorze skończywszy...

 

Zbiory opowiadań mają często to do siebie, iż prezentują bardzo nierówny poziom, zawierając zarówno literackie perełki, jak i też dzieła co najwyżej przeciętne. W przypadku tej pozycji jest jednak inaczej, gdyż każda z zawartych tu historii jest porywająca, niezwykle klimatyczna i piekielnie inteligentna. Najważniejsze jednak wydaje się to, iż każde z tych opowiadań jest zupełnie inne, czerpiące z najbardziej różnych i odległych krańców fantastyki, jak i również oferujące nam ciągłe zaskoczenie, nieprzewidywalność, sposobność przeżywania całkowicie odmiennych wrażeń i emocji. Oczywiście, o jakości tych dzieł nie można powiedzieć nic innego, aniżeli to że są wspaniałe, co naturalnie w przypadku tak znanych nazwisk ich autorów, nie może chyba nikogo dziwić.

 

Nie sposób jest omówić tu każdego z owych 12 opowieści, ale za to jak najbardziej mogę pokusić się o wskazanie tych kilku opowiadań, które wywarły na mnie największe wrażenie. I tak z pewnością jednym z nich jest "Garażowy" autorstwa Ewy Białołęckiej, który to przedstawia nam niezwykle klimatyczną, dowcipną, ale też i poruszającą historię o adopcji domowego skrzata przez starego kawalera, która to przybiera zupełnie inny obraz i charakter, niż ów nabywca mógłby sobie wyobrazić. To świetna zabawa, inteligentna rozrywka i piękny morał, które to wspólnie czynią ten tekst genialnym!

 

Równie intrygująco jawi się nam tutaj mini opowieść Tomasza Kołodziejczka pt. "Zmierzch nad Weroną", która to przenosi nas sobą do przerażającej rzeczywistości naszego kontynentu, opanowanego przez Chiny. Główny bohater - Włoch o imieniu Vittoria, otrzymuje polecenie zaopiekowaniem się pewnym dzieckiem, któego rodzice zostali skazani za działalność wywrotową. Podejrzewając jawną prowokację ze strony chińskich służb specjalnych Vittorio, robi wszystko by wyjść cało z tej skomplikowanej sytuacji, która okaże się o wiele bardziej złożona i trudna, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Świetny klimat, dominująca aura osaczenia i niezwykła inteligencja dbałości o najdrobniejsze szczegóły - oto największe atuty tego genialnego tekstu!

 

I wreszcie absolutna perła tej antologii - opowiadanie pt. "Głębia. Ciałak" autorstwa Marcina Podlewskiego. Ta intrygująca, wypełniona akcją, humorem, ale też i pięknymi emocjami opowieść science-fiction, opowiada o załodze kosmicznego statku "Smoczyca", który transportuje na swym pokładzie odnalezionego w jednej z kapsuł ratunkowych sztucznie wyhodowanego ludzkiego klona sprzed stuleci... Transportuje, nieopatrznie wybudza i..., postanawia uchronić przed bezwzględnymi kupcami i piratami, pragnącymi przeznaczyć klon na żywe organy dla swych klientów. Perfekcyjnie zaplanowana intryga, walka, rubaszny humor i liczne nawiązania do świetnego cyklu tego autora pt. "Głębia" - to czyni ten tekst tak dobrym i nie dającym o sobie zapomnieć na długo, po dobrnięciu do końca lektury tej książki...

 

Oczywiście, to tylko mój subiektywny wybór najbardziej intrygujących spośród owych kilkunastu opowiadań, ponieważ tak jak wspomniałam powyżej, nie uświadczymy tu słabszych pozycji, gdyż każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego, niepowtarzalny urok i niezwykły klimat, którym trudno jest się oprzeć. Cechuje je również inteligentne nawiązanie do tytułu tego zbioru, gdyż jak się okazuje po poznaniu tych krótkich form, każda z nich odnosi się do tytułowego "idioty skończonego", którym to czasami są sami bohaterowie, czasami określenie to znamionuje ich charakter, sposób bycia i podejmowane decyzje, a jeszcze niekiedy także i nas - ludzi, którzy to z natury postępujemy zazwyczaj wbrew zdrowemu rozsądkowi i logice, za to w zgodzie z głosem serca, marzeniami i pragnieniami, jakie to gdzieś tam głęboko w sercu skrywa każdy z nas...

 

Lektura tego zbioru oferuje nam świetną zabawę, wielkie emocje i literacką rozrywkę na najwyższym poziomie. To również spotkanie ze wspaniałymi pisarzami, którzy w mej ocenie w tym przypadku mogli pozwolić sobie na więcej niż zazwyczaj, jak i też na ukazanie swojej twórczości z nieco odmiennej strony. Ogólnie książka ta potwierdza tę prawdę, iż krótka forma literacka może być bardziej intrygująca, konkretna i fascynująca, aniżeli kilkusetstronicowa powieść. Wszystko to sprawia, iż spotkanie z tym zbiorem będzie wyjątkowym, wspaniałym i jednym w swoim rodzaju dla wszystkich czytelników Fabryki Słów, jak i też po prostu - miłośników ambitnej fantastyki w naszym rodzimym wydaniu. A propos wydania, to raz jeszcze należą się tu wielkie słowa uznania pod adresem wydawcy, który zadbał o piękne, niezwykle efektowne i intrygujące wydanie tego dzieła, czego najlepszym dowodem jest znakomita okładka z fascynującą grafiką autorstwa Pawła Zaręby!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto