Perfumy Stulecie Zapachów

Autor: Lizzie Ostrom

Okładka wydania

Perfumy Stulecie Zapachów


Dodatkowe informacje

  • Autor: Lizzie Ostrom
  • Tytuł Oryginału: Perfume: A Century of Scents
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Edyta Świerczyński
  • Liczba Stron: 424
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 220x160 mm
  • ISBN: 9788365740496
  • Wydawca: Wydawnictwo Kobiece
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Białystok
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Morrigan

Od kiedy przeczytałam Pachnidło, temat perfum budzi we mnie pewien niepokój, doszłam jednak do wniosku, że warto prześledzić historię tego drogeryjnego produktu. Dziś wiem już, że najlepiej zrobić to sięgając po książkę Lizzie Ostrom Perfumy. Stulecie zapachów.

 

Podróż po świecie zapachów rozpoczynamy w roku 1900, w okresie belle epoque, kiedy perfumy dopiero zyskują popularność, a kończymy u progu nowego millenium, czyli w czasach, gdy na rynku, który i tak sprawia wrażenie przepełnionego, pojawia się J'Adore od Christiana Diora. Perfumy to milczący i niewidzialny kompan, który kroczy u naszego boku od zarania dziejów - dobrze mieć jakąś wiedzę o tak wiernym towarzyszu, poznać jego przeszłość, przyjrzeć się drodze, którą ma za sobą.

 

Z książki Lizzie Ostrom można dowiedzieć się o perfumach absolutnie wszystkiego, począwszy od ich nazw i dat pojawienia się na świecie przez ich skład i sposób produkcji po kształt flakoników, w których były sprzedawane. Autorka wiele miejsca poświęca kampaniom promocyjnym prowadzonym przez poszczególne firmy kosmetyczne, dzięki czemu możemy prześledzić nie tylko ewolucję gatunku reklamy, ale i zmiany, jakie zachodziły w społeczeństwie - w modzie, w kulturze, w sposobie definiowania atrakcyjności - na przestrzeni opisywanego wieku. Wszystkie informacje podane są w bardzo przystępnej formie, tekst wciąga niczym dobra powieść.

 

Książka podzielona jest na jedenaście części, przy czym ta ostatnia to zaledwie kilkanaście stron dotyczących okresu po 1999 r. Każde dziesięciolecie jest krótko opisane pod kątem ogólnych tendencji. Podrozdziały poświęcone poszczególnym markom również są niezbyt obszerne, ale treściwe. Znajdziemy w nich charakterystykę zarówno zapachów dobrze znanych nawet ignorantom w tej dziedzinie: Chanel No. 5, Old Spice, Joop!, ale też tych mniej popularnych takich jak: Ess Viotto, White Fire czy Giorgio Beverly Hills. Niektóre z marek można dziś znaleźć w drogeriach, inne nie przetrwały próby czasu, zniknęły w gąszczu nowości, które lepiej odpowiadały potrzebom bądź gustom klientek i klientów. Co sprawia, że jeden zapach zyskuje status ponadczasowego, zaś inny odchodzi w niebyt, czasem w niesławie, jak stało się w przypadku męskiego płynu po goleniu Hai Karate, którego dawni miłośnicy wstydzili się potem przyznać, że kiedykolwiek go używali? Odpowiedzi szukajcie w Perfumach...

 

Widać, że autorka ma nie tylko ogromną wiedzę, ale i spore poczucie humoru. Pisze na przykład: Usłyszawszy, że pracuję nad tą książką, skontaktował się ze mną flakon oryginalnego Drakkar Noir, a następnie cytuje zwierzenia tegoż naczynka. W innym miejscu odnosząc się do tweedu, który był inspiracją do stworzenia perfum o tej samej nazwie, zauważa: Zanosząc go do krawcowej, wyobrażamy sobie, że będziemy następną Katherine Hepburn, ale najczęściej kończy się na tym, że wyglądamy jak parafialna aktywistka werbująca członków do straży sąsiedzkiej. Jeden z podrozdziałów zapisany jest w formie parodystycznego scenariusza do pilotowego odcinka sitcomu. Ostrom nie żałuje żartów i anegdot, także tych z własnego życia, dzięki czemu przekonamy się na przykład, jaki jest związek między matką autorki, Chanel No. 19 i gotowaną kapustą.

 

Autorka częstuje czytelników licznymi ciekawostkami. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak książę Matchabelli dobierał zapach do poszczególnej kobiety, który sławny malarz był szczególnie zafascynowany perfumami i która marka wywołała oburzenie w konserwatywnych kręgach, powinniście sięgnąć po książkę Lizzie Ostrom. Wszystkim, którzy zdecydują się na ten krok zapewne spodoba się elegancka, twarda okładka. Ze względu na gustowne wydanie Perfumy. Stulecie zapachów to niezły pomysł na prezent, niekoniecznie dla kobiety. Polecam.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!