Okładka wydania

Legenda

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Legenda | Autor: Grażyna Jeromin Gałuszka

Wybierz opinię:

Sonrisa

Nie będzie przesadą, jeśli powiem, iż Grażyna Jeromin-Gałuszka jest moją ulubioną polską autorką. Przede wszystkim dlatego, że w jej powieściach magia miesza się z rzeczywistością, wykreowana przez autorkę atmosfera jest jedyna w swoim rodzaju, poruszająca i pociągająca, a każda historia stworzona przez Grażynę Jeromin-Gałuszkę wciąga tak bardzo, że trudno jest odłożyć książkę przed przeczytaniem ostatniego zdania. Czekałam więc z niecierpliwością na moment, w którym będę mogła spokojnie sięgnąć po „Legendę”, najnowszą, dziesiątą już w dorobku autorki, powieść.

 

Przyznam, że ta książka mnie zaskoczyła. Z jednej strony widać tu znajomy, niepowtarzalny styl autorki, z drugiej jednak „Legenda” wydaje się być powieścią bardziej niż poprzednie fantastyczną, bardziej oderwaną od rzeczywistości, choć przecież wciąż w tę rzeczywistość wpisaną, ot choćby poprzez tematykę, którą porusza. Ale od początku...

 

„Legenda” opowiada historię dziewcząt, które mieszkają na wyspie. Życie tu rządzi się swoimi, okrutnymi prawami. Nie ma tu miejsca na emocje, na współczucie, przyjaźnie. Panuje za to pewna prostota. Wszystkie mieszkanki są takie same, tak samo się ubierają, to samo jedzą. Jeśli któraś nie potrafi się dostosować do panujących na wyspie reguł jest odsyłana na ląd. Ale w pewnym momencie na wyspie pojawia się ktoś, kto burzy utrwalone już schematy. Samila, która wygala inaczej i która... uśmiecha się. Mara otrzymuje zadanie pilnowania nowo przybyłej, bo ta przecież nie zna jeszcze panujących na wyspie reguł. Od tej chwili ich los wydaje się być spleciony, obie bohaterki wydają się być nierozerwalne, a czytelnik poznaje ich losy i przede wszystkim uczucia, bo to one, jak chyba w każdej historii opowiadanej przez autorkę, stoją na pierwszym miejscu.

 

Całą powieść właściwie krąży wokół tych dwóch postaci, które Jeromin-Gałuszka skonstruowała w sposób, moim zdaniem, mistrzowski. Autorka po raz kolejny pokazała, że jest mistrzynią w kreowaniu swoich bohaterów, w wymyślaniu i przedstawianiu ich skomplikowanego wewnętrznego świata. Bo świat zewnętrzny jest w tej powieści jedynie tłem. Tak naprawdę niewiele poświęcono mu uwagi. Również inni bohaterowie wydają się być potrzebni jedynie do zarysowania ogólnego obrazu sytuacji. Zresztą cały świat przedstawiony w „Legendzie” jest niezwykle prosty, momentami wręcz monotonny, a jednocześnie bezlitosny, pozbawiony kolorów i uczuć. To przerażająca wizja przyszłości, świata, do którego doprowadzić nas może brak wrażliwości na drugiego człowieka, brak głębszych uczuć, brak trwałych, mocnych więzi między ludźmi.

 

Według mnie właśnie to jest głównym tematem książki. Jeromin-Gałuszka pod historią dwóch dziewcząt ukrywa prawdę o ans samych, o współczesnych czasach i przedstawia przerażający scenariusz, być może jedynie jedne z możliwych, ale wciąż jednak możliwy, przyszłości. Kiedy czyta się tę książkę momentami odczuwa się chłód, wręcz doskwierający fizycznie. Wiele razy podczas lektury przez myśl przechodziło mi, że nie chciałabym żyć w takiej rzeczywistości, jaką opisuje autorka. Ale czy nie do tego dąży współczesne społeczeństwo, skoncentrowane na sobie, zapominające o innych? Dla mnie ta powieść, oprócz doskonałej lektury na długi zimowy wieczór, jest pewnym ostrzeżeniem. Autorce udało się zmusić mnie do zadania sobie pytanie, dokąd, jako ludzie, zmierzamy. I czy to na pewno jest dobry kierunek?

 

Czy „Legenda” jest dobrą książką? Według mnie na pewno, choć myślę, że nie każdy będzie się nią zachwycał, tak jak ja. Mnie ta historia wciągnęła, otoczyła, podobnie jak każda z poprzednich książek autorki. Ale czy tak będzie w przypadku każdego czytelnika? Trudno mi powiedzieć. Być może ta powieść wyda się monotonna, bo nie ma tu dynamicznej akcji. Być może dla kogoś ta książka będzie zbyt trudna, bo trzeba przyznać, iż proza Jeromin-Gałuszki jest specyficzna. A jednak zachęcam do sięgnięcia i zmierzenia się z tą historią i tymi wszystkimi pytaniami, których pojawienie się ona spowoduje.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial