Okładka wydania

Między Placem Bohaterów A Rechnitz. Austriackie Rozliczenia

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Monika Muskała
  • Tytuł Oryginału: Między Placem Bohaterów A Rechnitz. Austriackie Rozliczenia
  • Gatunek: EsejeFelietony
  • Liczba Stron: 440
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • ISBN: 9788365739056
  • Wydawca: Korporacja Ha!art
  • Miejsce Wydania: Kraków

Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 5 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Między Placem Bohaterów A Rechnitz. Austriackie Rozliczenia | Autor: Monika Muskała

Wybierz opinię:

Pani M

„Między Placem Bohaterów a Rechnitz. Austriackie rozliczenia” to książka o odkłamywaniu historii. Znalazły się w niej rozmowy z Elfriede Jelinek, Gerhardem Rothem, Peterem Turrinim i Ulrichem Seidlem, a także rozmowy o Thomasie Bernhardzie i Wernerze Schwabie. Ci twórcy nie bali się mówić głośno o tym, co inni woleli zamieść pod dywan. Za ich sprawą austriackie społeczeństwo po kilkudziesięciu latach uśpienia zbiorowego sumienia mitem „pierwszej ofiary Hitlera”, dokonywało rewizji pamięci i przejmowało odpowiedzialność. Kulminacją narodowej histerii rozliczeniowej stała się pamiętna prapremiera ostatniej sztuki Thomasa Bernharda Plac Bohaterów (Heldenplatz). Dwadzieścia lat później Elfriede Jelinek w Rechnitz (Anioł Zagłady) opowie przejmująco o sile i bezsile przypominania.

 

Muszę przyznać, że po tę publikację sięgnęłam z czystej ciekawości. Nie jestem zaznajomiona z tym tematem i chciałam się przekonać, co w tej kwestii ma do powiedzenia autorka. Monika Muskała podchodzi do tematu bardzo profesjonalnie. Pokazuje, w jaki sposób działa odruch zapominania. Nie tylko Austria boryka się z tym problemem. Moim zdaniem dotyczy on każdego narodu, który pewne sprawy woli puścić w niepamięć niż porządnie się z nimi rozliczyć.

 

Od razu mówię, że książka nie należy do najłatwiejszych w odbiorze. Trzeba skupić się maksymalnie na tym, co się czyta i jeśli czytelnik nie przeanalizuje dokładnie słów autorki, może trochę się pogubić. Przyznaję szczerze, że miałam dość duży problem ze zrozumieniem jej przekazu. Podejrzewam, że zupełnie inaczej podeszłabym do publikacji, gdybym była bardziej obeznana z aspektami, które porusza Monika Muskała. Jak wspomniałam, nie mam na ten temat wiedzy. To było dla mnie coś nowego. Dobra, choć trudna lekcja, która na długo pozostanie w mojej pamięci.

 

W tej publikacji jest sporo bardzo dobrej jakości zdjęć, które uzupełniają treść. Niektóre z nich mogą wywołać palpitację serca. Ja miałam tak z fotografią ze 181 strony. Musiałam szybko obrócić stronę, bo to nie było na moją psychikę. Podejrzewam, że niektórym czytelnikom pewne zdjęcia mogą wydać się niesmaczne. Ostrzegam, pojawiają się tutaj nadzy ludzie. To kadry z filmu, nikogo specjalnie nie rozbierano na potrzeby publikacji.

 

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to nie będzie publikacja dla wszystkich odbiorców. Jest dość specyficzna. Podejrzewam, że raczej będą po nią sięgać studenci czy wykładowcy, którzy na co dzień zajmują się sprawami związanymi ze sztuką i z tym, w jaki sposób wpływa ona na rozliczanie się z pewnymi kwestiami. Sztuka prowokuje ludzi do dyskusji. Nie tylko zwykłych obywateli, ale także i polityków. Zwłaszcza ta kontrowersyjna. Autorka pokazuje, że sztuka to żywy twór i moc jej przekazu może wiele zdziałać.

 

Zgodzę się z tym, co napisał wydawca odnośnie tego, że ta książka o austriackich rozliczeniach z przeszłością będzie dobrym punktem wyjściowym do debaty o funkcjonowaniu historii w pamięci zbiorowej również w kontekście polskich debat historycznych z ostatnich lat. Niektóre sprawy wymagają rozliczenia, a sztuka może im w tym pomóc.

 

Nie będę nikogo namawiać do tej lektury. Sama mam poczucie, że nie wszystko z niej zrozumiałam i może jeszcze nawet do niej nie dorosłam. Musicie we własnym zakresie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy interesują was wspomniane przeze mnie kwestie. Jeśli nie, lepiej poszukajcie czegoś innego do czytania, bo tu możecie nie znaleźć nic dla siebie.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial