Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

BARNIM Woda

Kup Taniej - Promocja

Additional Info

  • Autor: Bernard Berg
  • Tytuł Oryginału: BARNIM Woda
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 350
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125x200mm
  • ISBN: 9788393096343
  • Wydawca: Tegono
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Poznań
  • Ocena:

    6/6

    5/6

  • Ilustracje: Józef Kędziora

Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

BARNIM Woda | Autor: Bernard Berg

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Powieść przygodowa dla dorosłych... - wydawać by się mogło, iż stanowi kwintesencję literatury i jeden z najpopularniejszych gatunków słowa pisanego. Cóż, być może dawniej i tak, ale dziś niestety coraz trudniej jest odnaleźć w gąszczu wydawniczych premier książkę, która niosła by sobą barwną przygodą, widowiskową fabułę, a przy tym treści przeznaczone tylko i wyłącznie dla dorosłego czytelnika, jak i też wolna byłaby od fantastyki. Trudniej, ale nie niemożliwie, o czym przekonała mnie dobitnie ubiegłoroczna premiera wspaniałej powieści "Barnim. Ogień", autorstwa Bernarda Berga. Powieści, opisującej spektakularne przygody pewnego wędrowca, napotykającego na swej ścieżce wyjątkowych bohaterów, jak i też zło w najczystszej - ludzkiej postaci. Dziś oto mamy okazję poznać drugą odsłonę powieściowego cyklu tego autora, noszącą tytuł "Barnim. Woda". Czy jej fabuła porwała mnie w równym stopniu, co poprzednia część..., o tym słów kilka w poniższej recenzji...

 

Wraz z lekturą tej książki, ponownie wkraczamy wraz z głównym bohaterem - Barnimem, do tajemniczego, nieodgadnionego i niezwykle intrygującego świata rodem z epoki średniowiecza. Nasz samotny wędrowiec raz jeszcze zostaje zmuszony do stawienia czoła złym ludziom, którzy to pragną nie tylko jego pojmania i uzyskania cennych odpowiedzi, ale także i zagrażają życiu tysięcy mieszkańców pewnej małej osady i jej okolic. Barnim nie ma wyboru - musi stanąć do walki o życie niewinnych ludzi, jak i też o triumf sprawiedliwości nad nową, szaleńczą religią, pochłaniającą z dnia na dzień coraz więcej ofiar... Jednak cena jaką przyjdzie mu zapłacić za zaangażowanie w ów konflikt, okaże się olbrzymia...

 

Książka "Barnim. Woda" stanowi niezwykle intrygującą, barwną, inteligentnie skonstruowaną i przepełnioną silnymi emocjami opowieść przygodową, którą to wypełnia tajemnica, walka, poszukiwanie swojego miejsca w życiu... Znajdziemy tu widowiskowe sceny akcji, spotkamy fascynujących bohaterów, zachwycimy się przepięknymi opisami przyrody, jak i też przeżyjemy moc wzruszeń, od smutku i żalu począwszy, a na radości skończywszy. Nade wszystko jednak zaangażujemy się bez reszty w tę historię o walce samotnego bohatera ze złem, która to wcale nie przypomina zawsze kończących się szczęśliwie legend i baśni, lecz jak najbardziej realną, bolesną, prawdziwą opowieść o życiu. I jeśli ktoś tęskni za pełnokrwistą powieścią przygodą dla dorosłego czytelnika, to odnajdzie ją bez wątpienia w lekturze tej książki.

 

Powieść ta należy do grona tych pozycji literackich, których to poznawanie wymaga znajomości poprzedniej części cyklu. Oczywiście, można zasiąść do lektury "Barnima. Wody", jako do pierwszego spotkania z tym autorem i jego powieściową sagą, ale wówczas pozbawimy się mnóstwa dodatkowych smaczków i znaczeń, jakie mogłyby nam być tu dane, jak i też nasze odnalezienie się w tej literackiej rzeczywistości, będzie po prostu trudniejsze. Lektura ta bowiem bardzo często odwołuje się do treści swojej poprzedniczki, czy to w postaci bohaterów, czy też przeżyć Barnima, którzy i które to odgrywają ważną rolę także i tutaj. Co prawda, wiele kwestii autor nam tu raz jeszcze wyjaśnia i przypomina, ale jednak to już nie to samo, co samodzielne poznawanie przygód i odkrywanie tajemnic naszego bohatera...

 

Pod względem fabularnym, powieść ta oferuje nam sobą moc wartkiej akcji, mnogość spektakularnych scen, wiele poruszających i wzruszających momentów. Wraz z Barnimem wkraczamy do odciętej od świata osady, poznajemy sekrety wyjątkowej księgi, stykamy się z ludzkim dobrem, jak i też przerażającym okrucieństwem. Będziemy przemierzać leśne odstępy, wodne akweny, docierać do mniejszych i większych ludzkich osad, w których to przeżyjemy mnóstwo barwnych przygód. Dane nam będzie uczestniczyć w walce wręcz i przy użyciu wyszukanej broni, jak i również wziąć udział w przepełnionej erotyką orgii, a nawet w swoistym konkursie karaoke... Akcja i emocje - te dwa oblicza literatury wypełnią nam lekturę 344 stron tej opowieści, którą zwieńczy bardzo spektakularny, jak i poruszający finał...

 

Książka ta dostarcza nam barwnej historii, ale także i odsłania przed nami wiele z tajemnic, jakie to towarzyszyły nam przy lekturze "Barnima. Ognia". Z jednej strony będzie to sekret tej literackiej rzeczywistości, przypominającej średniowiecze, a tak naprawdę nie mającej z nim nic wspólnego. Z drugiej strony jest to zaś tajemnica samego Barnima, której to odkrywanie zapoczątkowaliśmy już przy końcu lektury pierwszej odsłony cyklu, zaś tu dopełniamy ów procesu do końca. I choć nowe wiadomości zawsze są mile widziane, to jednak jest tu również i pewien żal za tym, iż tak wiele już dane było na poznać... Kto wie, czy autor nie za szybko odkrył przed nami najważniejsze z kart swojej literackiej talii, ale być może po prostu inaczej się nie dało...

 

Nierozłącznie z owym faktem wyjaśnienia wielu spraw z życia Barnima, wiąże się także zmiana konstrukcji tej opowieści. Otóż w odróżnieniu do "Barnima. Ognia", tym razem autor zdecydował się na klasyczną formę jednoosobowego narratora, który to dzieli się z nami swoją opowieścią w każdym z rozdziałów z własnej perspektywy. I choć z pewnością ułatwia to czytelnikowi odnalezienie się w realiach tej opowieści, to jednak znów jest żal za tymi, jakże odmiennymi stylistycznie rozdziałami, które to należały do Rena, Aana i innych...

 

Jeśli idzie zaś o bohaterów tej książki, to prezentują się tu oni bardzo dobrze, intrygująco i ciekawie. Oczywiście, pierwsze skrzypce odgrywa tu sam Barnim, który na naszych oczach zmienia się w niezwykle istotnym stopniu. Z jednej strony nadal jest on tym samym porządnym, dobrym z natury, wyciszonym samotnikiem, którego kłopoty wydają się przyciągać... Jednocześnie jednak poznaje on tu prawdę o sobie, swoim charakterze, skomplikowanej naturze, szaleństwie, jak i też przeszłości... I chyba można tu powiedzieć, że "ten Barnim" wydaje się być dojrzalszym, bardziej świadomym, ale też i boleśniej doświadczonym człowiekiem, co w moim odczuciu czyni go jeszcze ciekawszą postacią tej opowieści... Nie mniej barwnie jawią się tu również bohaterowie z drugiego planu, choćby w osobie niezwykle mądrej i inteligentnej małej dziewczynki o imieniu Emilia, czy też odważnego, rubasznego i znajdującego się zawsze w doskonałym humorze żołnierza Legionu - Wiktora.

 

Słów zachwytu brakuje natomiast wobec literackiej kreacji świata, jaką to podziwiamy na kartach tej opowieści. To apokaliptyczna przyszłość, będącego rezultatem tajemniczego "Krachu", cofającego naszą rzeczywistość niemalże do epoki średniowiecza, gdzie to prąd i broń palna, stanowią trudno osiągalne luksusy. O tym dowiadujemy się z lektury tej powieści, jak i również tego oto faktu, iż podziwiamy tu obraz Polski, co dotąd nie było oczywiste i przesądzone. Rozmach, logika, wyjątkowy klimat i charakter tego świata - wszystko to sprawia, iż chcemy podziwiać i czerpać niego jak najwięcej, jak i też nie mamy ochoty na opuszczenie go wraz z dotarciem do ostatniej strony lektury. Wielkie brawa dla autora za to, iż stworzył on tu tak inteligentny, pełny i prawdziwy obraz gorzkiej przyszłości, stanowiącej dla człowieka swoisty powrót do źródeł...

 

Lekturze tej powieści towarzyszy także pokaźna porcja przedniego, inteligentnego humoru. Humoru objawiającego się z jednej strony w samym sposobie bycia i postępowaniu bohaterów książki, jak i też w perfekcyjnie tu ukazanym zderzeniu przebłysków pamięci o utraconym świecie, z obecną jego rzeczywistością. By nie zdradzać nazbyt wiele powiem tylko, iż będzie dane usłyszeć nam tutaj nieco sparafrazowane słowa polskiego hymnu, czy też spotkać nie kogo innego, jak samą Britney Spears (prawdopodobnie ją). To także wyjątkowy humor ludzkiego charakteru, tak bardzo znamienny w przypadku powieści "Barnim. Ogień", a obecny także i tutaj we fragmentach znamionujących impulsywność głównego bohatera i jego wielce burzliwą, wielobarwną naturę. Reasumując - jest się z czego pośmiać:)

 

Powieść Bernarda Berga zachwyca nas swoją fabułą, intrygującymi bohaterami, mocą emocji płynących z lektury. Zachwyca nas także przepięknym wydaniem, objawiającym się w bardzo wyrazistej, klimatycznej i wspaniale dobranej pod względem kolorów okładce (twardej okładce), jak i też doskonałej jakości papierze. To również bardzo sugestywne i intrygujące ilustracje autorstwa J. Kędziory, które perfekcyjnie dopełniają tekstu tej opowieści. Wszystko to sprawia, iż nasza czytelnicza przygoda z powieścią "Barnim. Woda", to niezwykłe i bardzo przyjemne spotkanie z literaturą awanturniczą z najwyższej półki!

TomG

Jakiś czas temu miałem okazję recenzować krótki tekst wchodzący w skład Barnim Sagi, a konkretnie Barnim. Srebro. To niezbyt długie, przygodowe opowiadanie wywarło na mnie przyjemne wrażenie, choć – szczerze mówiąc – w żadnym stopniu nie było ani innowacyjne, ani specjalne oryginalne. Po prostu dobrze się je czytało, czuć w nim było ducha powieści przygodowej i właśnie to przekonało mnie do Barnim Sagi. Teraz w moje ręce trafił drugi jej tom, zatytułowany Barnim. Woda i bardzo chętnie oddałem się jego lekturze.

 

Jak twórca sagi podaje, Barnim. Woda to kolejna odsłona przygód tytułowego samotnika i zawadiaki, Barnima. Tym razem bohater zgadza się pomóc mieszkańcom odizolowanej od świata osady. Postara się odnaleźć odpowiedzi na liczne pytania dotyczące ich przeszłości, jednak – jak to zwykle w powieściach przygodowych bywa – nie tylko on jeden nimi się interesuje. Sytuacja, która początkowo wydawała się raczej przejrzysta, szybko się komplikuje, a zwroty akcji nabierają tempa. Barnim będzie musiał stawić czoła kolejnym wyzwaniom, nowym, jak również starym wrogom, ale i swoim własnym demonom. Dowie się również o rodzącym się układzie sił w tej części odradzającego się świata.

 

Fabularnie Barnim. Woda przedstawia się bardzo intrygująco. W padającym obficie deszczu ma miejsce dramat, który może odbić się szerokim echem poza prowincją. Trzy dekady wcześniej w Wierszynie pogrzebano tajemnicę, której ujawnienie może spowodować daleko idące konsekwencje. Obecnie owym sekretem jest zaintrygowany także Legion, który nie ma żadnego szacunku dla ludzkiego życia. Złośliwy, przewrotny los rzuca Barnima na głębokie, niezwykle niebezpieczne wody. Bohater będzie musiał wykazać się przebiegłością i zdeterminowaniem, by doprowadzić do końca sprawę sekretów z przeszłości.

 

Barnim. Woda to książka niezbyt długa, bo obejmująca zaledwie trzy i pół setki stron. Jednak nawet gdyby było ich dwa razy tyle, czytelnik uporałby się z nią bardzo szybko, wierzcie mi. Jest napisana wciągającym, bardzo przyjemnym stylem, a fabularne szczegóły i zwroty akcji przykuwają uwagę czytelnika już od samego początku, powodując, że w trakcie lektury będziemy czuć podskórne napięcie, którego natężenie będzie rosło i opadało.

 

Barnim. Woda okazuje się być książką wydaną bardzo przyjemnie, utrzymaną w stylistyce charakterystycznej dla całej sagi obejmującej przygody Barnima. Na zaznaczenie zasługuje także fakt, że książka jest naprawdę klimatycznie zilustrowana przez J. Kędziora, którego utrzymane w czerni i bieli szkice dodają tekstowi klimatu i sugestywnego ciężaru. Wydanie książki zasługuje więc na słowa pochwały, bo niby jest to wydanie broszurowe, ale jednak dość oryginalne.

 

Ciekawie również wyglądają bohaterowie wykreowani przez Bernarda Berga. Nie są to postaci płaskie, pozbawione charakteru, a wręcz przeciwnie: każdy z bohaterów jest specyficzny i oryginalny, a wzorce, według jakich zostali stworzeni, bez większego trudu możemy odnaleźć w realnym, prawdziwym życiu. To postaci z krwi i kości, posiadające odpowiedni rys psychologiczny, których czyny mogą się czytelnikowi albo podobać, albo nie. Nie zmienia to jednak faktu, że w fabułę Barnim. Woda zostali wkomponowani bardzo sprawnie, stając się nieodłączną i poprawnie pomyślaną częścią opowiadanej historii.

 

Cóż tu więcej pisać… Jeśli chcecie znać moje zdanie, to szczerze radzę sięgnąć po Barnim. Woda lub którąkolwiek z odsłon Barnim Sagi i na własnej skórze przekonać się o oryginalności całej serii Bernarda Berga. Nie sądzę, abyście mieli się po lekturze rozczarować. Jeśli, oczywiście, lubicie dobrze skonstruowane powieści z duchem przygody w tle. Polecam.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial