Kurt I Diament

Autor: Erlend Loe

Okładka wydania

Kurt I Diament

Dodatkowe informacje

  • Autor: Erlend Loe
  • Tytuł Oryginału: Kurt Blir Grusom
  • Gatunek: Dziecięce I Młodzieżowe
  • Język Oryginału: Norweski
  • Przekład: Paweł Urbanik
  • Liczba Stron: 106
  • Rok Wydania: 2015
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 150x235 mm
  • ISBN: 9788362566181
  • Wydawca: Eneduerabe
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Gdańsk
  • Ocena:

    4.5/6

  • Ilustracje: Kim Hiorthøy

Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Morrigan

Cena bogactwa

 

Czy to prawda, że pieniądze nie dają szczęścia? Czy osobowość człowieka może zależeć od stanu jego konta? Czy zamożność może być smutna? Czy zyskując wiele, możemy stracić jeszcze więcej? Na wszystkie te pytania...

 

"Co za bzdury! - bezpardonowo przerwałby Kurt, gdyby tylko usłyszał coś podobnego. I zaraz dodałby z typową dla siebie stanowczością, a może i rumieńcem oburzenia na podłużnej twarzy: "Pieniądze otwierają wszystkie drzwi, ale nie mogą zmieniać ludzi, ja byłbym tak samo miły jak zwykle, nawet gdybym zdobył fortunę". Tak, to byłby cały on, taka reakcja idealnie oddawałaby jego pogląd na świat. Ale chwileczkę, Państwo przecież jeszcze się nie znają. Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy - przed wami Kurt - główny bohater krótkiej historii o zawrotnej cenie bogactwa.

 

Kurt jest przeciętnym zjadaczem norweskiego chleba. Ma kochającą żonę, troje sympatycznych dzieci i długie wąsy, a na życie zarabia jako kierowca "najżółtszego w całym mieście" wózka widłowego. Wśród bliskich i znajomych uchodzi za dobrego człowieka - oddanego męża i ojca, uczynnego kolegę, sumiennego pracownika. Trudno nazwać go nieszczęśliwym, a jednak czegoś mu brakuje. Każdy jego dzień wygląda podobnie. I choć Kurt uwielbia swoją rodzinę i czerpie przyjemność z pracy, chciałby odmiany o bardzo konkretnym charakterze. Jeśli chciałby wyrazić swoje uczucia w artystyczny sposób, zaśpiewałby, niczym główny bohater "Skrzypka na dachu", piosenkę pod wiele mówiącym tytułem: "Gdybym był bogaczem". Tak, Kurt marzy o zdobyciu wielkich pieniędzy, dzięki którym mógłby pozwolić sobie na różne przyjemności, na przykład dalekie podróże wraz z żoną i dziećmi.

 

Kto by pomyślał, że jeden spacer po nabrzeżu może okazać się przełomem. Właśnie tam Kurt ma okazję oddać pewnemu przemęczonemu marynarzowi wyjątkowo istotną przysługę. W ramach podziękowania otrzymuje od mężczyzny olbrzymi, niezwykle cenny diament i wreszcie może zacząć spełniać swoje pragnienia. Natychmiast zakochuje się w swoim nowym położeniu, szasta pieniędzmi, popisuje się przed sąsiadami. Możliwości są niemal nieograniczone, lista życzeń staje się coraz dłuższa i coraz dziwniejsza. Kurt szybko zapomina o tym, że należy traktować innych z szacunkiem, nie wypowiada już próśb, a jedynie żądania, uważa, że nie musi dziękować ani przepraszać, nie zamierza do nikogo się uśmiechać ani nikomu pomagać, nikt nie jest mu potrzebny, w końcu wszystko, czego potrzebuje do szczęścia, może po prostu zamówić i opłacić. Nawet stanowisko premiera. Czy ktoś taki jak on, bez odpowiednich kwalifikacji, za to bajecznie bogaty naprawdę może stanąć na czele norweskiego rządu? Czy aby przekonać wyborców wystarczy przeprowadzić kosztowną kampanię? I czy nowy Kurt, tak różny od dobrodusznego kierowcy wózka widłowego, jakim niegdyś był, znajdzie kogoś, kto będzie trzymał kciuki za jego sukces?

 

Kurt i diament to zabawna książeczka z ciekawymi ilustracjami, która na pewno spodoba się dzieciom, zwłaszcza młodszym. Starsi czytelnicy mogą w niej znaleźć całkiem udaną satyrę na współczesność, czyli czasy, w których "mieć" już dawno wyprzedziło "być" w hierarchii ludzkich potrzeb. Niedługie opowiadanie mówi o tym, jak wiele ludzie mogą poświęcić dla majątku, kariery, prestiżu, ale pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by naprawić swoje błędy. To sympatyczna, prosta historia z jasnym przesłaniem, które wszyscy, bez względu na swój status materialny, powinniśmy od czasu do czasu sobie powtarzać. Najcenniejsze jest to, czego nie można kupić.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: