Bóg Zagubiony Wiara W Objęciach Niewiary

Autor: Tomáš HalíkAnselm Grün

Okładka wydania

Bóg Zagubiony Wiara W Objęciach Niewiary


Dodatkowe informacje

  • Autor: Tomáš HalíkAnselm Grün
  • Pod Redakcją: Winfried Nonhoff
  • Tytuł Oryginału: Gott Los Werden? Wenn Glaube Und Unglaube Sich Umarmen
  • Gatunek: Religia I Religioznawstwo
  • Język Oryginału: Niemiecki
  • Przekład: Marek Chojnacki
  • Liczba Stron: 304
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 148x210 mm
  • ISBN: 9788327712974
  • Wydawca: WAM
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Wkwiatki

Jak mądrze pisać o niewierze? Zadanie tego pytania nie jest bezzasadne. O ateizmie pisze się i mówi sporo, ale bardzo trudno znaleźć opinie, które nie będą krzywdzące dla którejś ze stron w sporze o istnienie Boga. Duchowni katoliccy często wyrażają się o ateistach mocno nieprzychylnie, tak jakby wiara była dla nich pewnikiem. Mądry człowiek jednak to ten, który nie wstydzi się powiedzieć „nie wiem” – i właśnie w Bogu zagubionym… znajdziemy pogląd, który otwiera ramiona: że wiara to „nie wiem”.

 

Tytuł tej książki zaintrygował mnie od razu, kiedy go przeczytałam. Po pierwsze: Bóg zagubiony. Gdzie zagubił się Bóg? Czy świat, który przed wiekami stworzył, przyprawił go o zawrót głowy? Czy dzieje się tak źle, że nawet Bogu wymknęło się to spod kontroli? No i część druga: Wiara w objęciach niewiary. Jaki związek ma wiara i niewiara? Czy są one ze sobą na tyle blisko, że się obejmują? I dlaczego to właśnie niewiara jest obejmującą – jest silniejsza czy czulsza?

 

Nawet jeśli nie miewa się rozmyślań na temat istnienia Boga, ze spotkaniem z tym tytułem nie można wyjść bez „szwanku”. „Szwanku”, którym są pytania: ogrom, bezlik. Otwieramy zatem książkę, która jest wszechświatem – wszechświatem pytań. Dociekliwi pewnie spytaliby, czy skoro autorzy już samym tytułem otwierają tyle furtek, to czy zostają one później zamknięte, czy nie robi się w głowie czytelnika przeciągu niewiedzy i wątpliwości. Należy jednak pamiętać, że chyba w większości naszych głów taki przeciąg jest i bez usłyszenia: Bóg zagubiony. Wiara w objęciach niewiary. Próbujemy więc tak, żyć, żeby te nasze przeciągi polikwidować, żeby na najważniejsze pytania zdążyć sobie odpowiedzieć.

 

Na pytanie: jak katolik ma traktować niewierzących? odpowiedź znajdziemy bardzo szybko. Zarówno Grün, jak i Halík twierdzą, że ateiści (używam tego określenia dla uproszczenia; autorzy rozróżniają na m.in. apateistów, agnostyków itd.) to ludzie, którzy zagubili Boga. Nie znaczy to jednak, że są mniej wartościowi, wybrakowani, nieszczęśliwi, ale że po prostu w którymś momencie zboczyli z drogi, być może nawet nieświadomie. Duchowni – takie mam wrażenie – próbują złagodzić (nad)gorliwych katolików w ich postępowaniu z ateistami. Pokazują, że niewiara nie jest niczym złym, że wpływa na nią wiele czynników. Przyznają się także, że sami miewają chwile zwątpienia i to zwątpienie oswajają; udowadniają, że jeśli wiara ma być głęboka, musi być nie tyle zanurzona, co zatopiona w niewierze, bo kiedy wypływa na powierzchnię, jest dużo silniejsza i sprawniej pokonuje trudności i przeszkody.

 

Autorzy, choć – nie oszukujmy się – piszą o rzeczach trudnych i w pewnym sensie abstrakcyjnych, robią to ciekawie. Nie znajdziemy tu oczywiście fajerwerków literacko-językowych, żartów, przedniego humoru, bo nie sposób tak pisać w cichej książce o wątpliwościach w wierze. Piszę „cichej”, bo mam wrażenie, że jest to trochę książka szeptana, powiedziana w sekrecie i na ucho. Są sprawy, o których mówi się przyciszonym głosem tak po prostu, bez powodu. Nie dlatego, że się czegoś wstydzimy, ale dlatego, że jest to dla nas taka bliskość, taka jedność, że nie odczuwamy potrzeby wykrzyczania. Mimo wszystko eseje obu duchownych są napisane przystępnie – i pod względem języka, i pod względem światopoglądu.

 

Uważam, że bardzo warto przeczytać tę książkę. Jeśli na co dzień obcujemy z literaturą powieściową, przestawienie się na mowę Boga zagubionego… nie będzie łatwe, ale na pewno nie długie. Myślę, że ta pozycja, choć jest i pewnie będzie mocno niszowa, to dobra okazja do wejścia w (tak popularny) głąb siebie i zastanowienia się nad swoją duchowością. Nie znajdziemy tu przymusu do koniecznego wiązania jej z religijnością, dlatego będzie dobra dla każdego, niezależnie od wyznania. Ostrzegam jednak, że nie jest to zapychacz sumienia, ale jego rachunek. Oto książka, która wkłada kij w mrowisko naszych poglądów. Odważysz się?

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!