1000 Słów

Autor: Jerzy Bralczyk

Okładka wydania

1000 Słów


Dodatkowe informacje

  • Autor: Jerzy Bralczyk
  • Tytuł Oryginału: 1000 Słów
  • Gatunek: Językoznawstwo
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 480
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 195x251mm
  • ISBN: 978836825156
  • Wydawca: Prószyński i S ka
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4.5/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Michał Lipka

MIĘDZY SŁOWAMI, CZYLI O CZYM MÓWIĄ… SŁOWA

 

Jerzy Bralczyk to zdecydowanie jeden z najbardziej znanych i popularnych autorytetów językowych. Duża w tym zasługa faktu, że swoje opowieści o słowach, naszej mowie i zawiązanych z nią aspektach przedstawia w sposób daleki od akademickiej suchości. Wręcz przeciwnie, swoimi felietonami potrafi nie tylko zaciekawić, ale przede wszystkim autentycznie wciągnąć, co doskonale widać po „1000 słów”, nie przypadkiem określanym mianem opus magnum autora.

 

Słowa. Używamy ich na co dzień. Wypowiadamy je, słuchamy ich, czytamy, zapisujemy. Nawet w dobie stawiającej na odbiór wizualny nie zanikła ich funkcja, choć niestety coraz mocniej zatracamy językowy indywidualizm zabijany „światowymi” (głównie angielskimi) naleciałościami i niemal zerowym przykładaniem się młodych ludzi do ortografii czy jakichkolwiek, choćby i podstawowych zasad – wystarczy rozejrzeć się w Internecie, by się o tym przekonać. W takim świecie i w takich czasach potrzeba jest autorytetów pokroju Bralczyka, które nie tylko wyjaśnią nam to i owo o słowach, ale opowiedzą ich historię, przedstawia miejsce i rzeczy, o jakich nie mieliśmy najmniejszego pojęcia, choć owych wyrazów używamy na co dzień. Wraca przy tym do słów nieco już zapomnianych, zagłębia się w nie i wciąga nas w świat, do którego szkoła potrafiła tak bardzo zniechęcić, przywracając w nas, a może raczej budząc, fascynację tym, co wydawało się wcale fascynujące nie być.

 

Siłą „1000 słów” jest to, że Jerzy Bralczyk o słowach opowiada jak o ludziach. Snuje opowieści o ich losach, prezentuje znaczenie. Jednocześnie robi to w sposób profesjonalny, nie zapominając o odpowiednim dla jego pozycji i wykształcenia słownictwie. Dlatego też niniejsza publikacja spodoba się zarówno laikom, którzy chcieliby odkryć słowa i zwroty - na nowo to, czy po raz pierwszy – a także tych, którzy chcieliby pogłębić swoją wiedzę w tym temacie.

 

Już sam podział na kategorie brzmi ciekawie. Mamy tu w końcu Słowa obiecujące, Słowa niepokojące, Słowa, którym na nas nie zależy, Słowa stwarzające świat, Słowa, które znaczą coraz więcej, Słowa milowe, Słowa podrzutki, Słowa swojskie, Jeszcze nie słowa. Co się za nimi kryje? praktycznie wszystko. mamy wyrazy pikantne, jak Seks, współczesne typu Briefing, rzadko używane, jak Sekować, swojskie pokroju Disco Polo czy zwyczajne, jak Ba! oraz Ci. 1000 słów. Dla każdego, dla wszystkich. Do wiedzy i do zabawy.

 

W skrócie, po prostu znakomita książka dla wszystkich. Wystarczy tylko nieco ochoty, nawet jeśli nie przepada się za tematem, by przekonać jak intrygujące może być coś tak pospolitego, że nawet przestaliśmy zwracać na to uwagę. Dlatego też polecam gorąco.

Pani M

Mam nadzieję, że profesora Jerzego Bralczyka nie muszę nikomu przedstawiać. Jeśli ktoś jakimś cudem nie wie kto to, pokrótce powiem, że jest to polski językoznawca, profesor nauk humanistycznych, specjalista w zakresie języka mediów, reklamy i polityki. Jego najnowsza publikacja to zbiór felietonów o słowach, których używamy na co dzień i od święta. Tropi zmieniające się znaczenia wyrazów i zaskakujące powroty słów – wydawałoby się – skazanych na zapomnienie. Obok słów wielkich, które każą stawać na baczność, będą też słowa-perełki, które swoim brzmieniem, historią, znaczeniem, emocjonalnym tłem budzą zdumienie i radość z ich ponownego odkrycia.

 

Kiedy zobaczyłam w zapowiedziach tę książkę, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Nie było innej opcji. Moja polonistyczna dusza by mi tego nie wybaczyła. Przeczytałam ją w ciemno, nie czytając żadnych opinii na jej temat. W końcu profesor Bralczyk to autorytet sam w sobie i nawet nie dopuszczałam do siebie myśli, że coś mogłoby pójść nie tak.

 

Wielu osobom językoznawstwo i pochodzenie wyrazów wydają się nudnymi zagadnieniami, na które szkoda marnować czas. Jerzy Bralczyk pisze o słowach w taki sposób, że nie sposób nudzić się z jego publikacją, chociaż nie należy do najcieńszych. To propozycja nie tylko dla językoznawców, ale również dla wszystkich osób, które chcą przekonać się, co profesor ma nam do opowiedzenia. Nie musicie obawiać się tego, że zostaniecie przytłoczeni naukowym bełkotem, z którego niewiele zrozumiecie. Co prawda nie zapomina o swoim wykształceniu, lecz nie wywyższa się. To książka zasługująca na uwagę. Nie znam nikogo, kto mówiłby w taki sposób o słowach, jak Jerzy Bralczyk.

 

Na uwagę zasługuje podział tej publikacji na słowa: obiecujące, niepokojące, którym na nas nie zależy, stwarzające świat, które znaczą coraz więcej, milowe, podrzutki, swojskie i jeszcze nie słowa. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie i znajdzie słowo, o którym wiedział niewiele. Chociaż na studiach niejednokrotnie miałam do czynienia z zajęciami, na jakich zajmowaliśmy się znaczeniem słów, książka mnie zaskoczyła i pewnie będę do niej jeszcze wiele razy wracać. Profesor Bralczyk po raz kolejny pokazał klasę. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Wydawało mi się, że o słowach nie można powiedzieć już nic więcej, ale okazało się, że się myliłam.

 

Redaktorem książki jest Michał Ogórek, dzięki któremu ta publikacja jest czymś więcej niż słownikiem czy zbiorem felietonów. „Bralczykowe” opowieści o słowach w wersji Ogórka układają się w opowieść nie tylko o metamorfozach polszczyzny, ale również przemianach naszej obyczajowości, kultury, polityki. Pozycja obowiązkowa dla studentów filologii polskiej. Mam nadzieję, że przyda im się na zajęciach z językoznawstwa.

 

Nie musicie czytać wszystkich haseł po kolei. Możecie to robić na wyrywki i to jest plus tej publikacji, więc można spokojnie dawkować sobie lekturę. Nie obawiajcie się więc, że zgubicie wątek, jeśli przez dłuższy czas nie sięgniecie po książkę. Pozwólcie, że na koniec przytoczę słowa Michała Ogórka, które mam nadzieję, jeszcze bardziej zachęcą was do sięgnięcia po książkę. „»Mądrej głowie dość dwie słowie« - mówi znane polskie powiedzenie. Jakie to dwa słowa wystarczą za wszystkie inne? »Profesor Bralczyk«. Za »profesorem Bralczykiem« kryją się wszystkie polskie słowa, i dzięki nim rozumiemy je wszystkie. Czy można wyobrazić sobie dwa słowa o większym w języku zastosowaniu?”.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!