Niepełnia

Autor: Anna Kańtoch

Okładka wydania

Niepełnia

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Anna Kańtoch to wyjątkowa autorka... Wyjątkowa nie tylko za sprawą swych intrygujących i barwnych opowieści..., lecz także sposobu postrzegania i rozumienia literatury. Otóż każde z dzieł Pani Anny stanowi dla czytelnika wyzwanie, inteligentną grę, czytelniczą ucztę pełną najrozmaitszych doznań i smaków, z metaforą i niedopowiedzeniem w rolach dań głównych. Nie inaczej ma się rzecz także i z najnowszą powieścią tej autorki - "Niepełnią", która to ukazała się nakładem Wydawnictwa Powergraph.

 

Fabuła tej pozycji jest tak bardzo złożona, wielotorowa i nieoczywista, iż nie sposób streścić jej w kilku zdaniach... Oto bowiem wraz z pierwszymi stronami lektury trafiamy do pewnego małego, białego domku w otoczeniu zimowej aury. Domku, w którym znajduje się młody mężczyzna i martwe ciało młodej kobiety. Pojawia się miejscowa policja, mężczyzna trafia na komendę, zasiada do rozmowy z Panią straszą aspirant i rozpoczyna swoją opowieść... Opowieść, obejmującą kilka na pozór odrębnych historii, wiążących się jednak silnie z małym białym domkiem i jego mieszkańcami. Szczególnie zaś z jakże tragiczną postacią pewnej młodej osoby, nazywanej "Słoneczkiem"...

 

Najnowsza książka Anny Kańtoch stanowi sobą wyjątkową opowieść o ludzkim przeznaczeniu, poszukiwaniu własnej tożsamości, przewrotności losu za sprawą zbiegów okoliczności oraz o tajemnicach naszego życia i świata, w jakim przychodzi nam je wypełniać. To z jednej strony świetnie skonstruowany i trzymający w napięciu kryminał, z drugiej zaś pełnokrwista historia z pogranicza fantastyki i grozy. I najciekawsze w tym przypadku jest właśnie to, iż to my sami decydujemy o tym, czy uwierzymy bardziej w jej kryminalny realizm, czy też balansujący na granicy jawy i snu fantastyczny charakter tej pozycji. Lektura ta oferuje nam sobą bowiem dwie drogi dla interpretacji tej opowieści, które w obu przypadkach są równie fascynująco, zaś tym co będzie wyznaczać nam ich ścieżkę, jest literacka metafora, niedopowiedzenie i wielka tajemnica...

 

Fascynujący jest już sam układ i konstrukcja tej powieści, oferująca nam tak naprawdę kilka odrębnych historii, powiązanych ze sobą postaciami, wydarzeniami, głównym motywem tajemniczego białego domu. To trochę tak, jakbyśmy mieli tu do czynienia z literacką wersją "rosyjskiej matrioszki", czyli odkrywaniem raz za razem kolejnej i kolejnej historii. To kilka przeplatających się wzajemnie wątków z kilkoma głównymi bohaterami, ukazanych w tej opowieści pod postacią odrębnych opowiadań, jakie to odkrywają i poznają bohaterowie tej książki, a tym samym i my. Każde z nich wnosi coś ważnego, nowego i zaskakującego do całości opowieści, oferując nam tym samym odpowiedzi na nurtujące nas pytania, jak i też prowadząc do bardzo intrygującego finału. Narratorem jest zawsze ta sama postać stojąca gdzieś z boku i doskonale wiedząca to, co wydarzyło się kiedyś, co ma miejsce w tej chwili i co nastąpi potem... I nie można tu powiedzieć nic innego, aniżeli określić tę konstrukcję książki jako absolutne mistrzostwo pisarskiego rzemiosła!

 

Wracając do fabuły "Niepełni", to stanowi ona bardzo inteligentną, intrygującą i barwną opowieść. Opowieść, obserwowaną i poznawaną z perspektywy kilku odrębnych postaci, które na czas swojej historii przejmują rolę naszego przewodnika po tym literackim świecie. Tajemnicza śmierć w białym domku, zagadkowe zaginięcie młodej dziewczyny, wkroczenie w życie statecznego mężczyzny jego dawnej miłości z liceum wraz z całą masą kłopotów, przerażające losy mieszkańca piwnicy samotnego domu... - to tylko niektóre z wątków i kluczowych wydarzeń, jakie wypełniają karty tej opowieści, oferując nam sobą wielkie emocje, strach, współczucie i fascynację tym, czym i jaka jest ta lektura... I nawet nie można powiedzieć, że akcja pędzi tu z zawrotną prędkością, ale jest w tych poszczególnych opowiadaniach i łączącej je głównej osi wydarzeń coś, co nie pozwala oderwać się nam od tej lektury choć na chwilę. A jeśli nawet już tak się stanie, to pozostaje ona wciąż w naszej głowie, nie dając o sobie zapomnieć...

 

Bardzo silną stronę tej książki tworzą jej nieoczywiści bohaterowie. Bohaterowie na wskroś zwyczajni, szarzy, nie do końca dobrzy, nie do końca źli i nie zawsze dający się w pełni poznać, jak i zrozumieć. Piotr, Marek, Kaśka, Aneta, Dżesika, Jacek... - oto główne postacie tej lektury, których nie sposób nie polubić, nie kibicować im, nie życzyć wyjścia z tej zagmatwanej sytuacji w ich życiu. To zwykli, w głównej mierze wciąż młodzi ludzie, których świat nagle został wywrócony do góry nogami, zaś powrót do normalności wydaje się niezwykle skomplikowanym, jeśli w ogóle możliwym, zadaniem... I jest jeszcze jedna, z pewnością najważniejsza postać tej książki - "Słoneczko". Postać zagadkowa, nieoczywista, tak samo z tego świata, jak i balansująca na granicy tego, co magiczne. Poznawanie jej losów to doświadczenie niezwykłe, którego to mocy i siły słowami wyrazić nie sposób...

 

Pod fabularną warstwą tej książki kryje się także niezwykle ważna, mądra i na swój sposób piękna opowieść o poznawaniu samego siebie, jak i też prawu do bycia tym, kim tylko zechcemy. Opowieść wypełniona trudnymi wyborami, bolesnymi upokorzeniami, dramatyczne przeżyciami.., ale także i magią płynącą z faktu zrozumienia, zaakceptowania i pogodzenia się ze swoją odmiennością w oczach innych, która dla nas może być wielką wartością. Nie chcąc zdradzać nazbyt wiele z fabuły tej książki ograniczę się jedynie do tego, iż lektura tej pozycji w wyjątkowy sposób udowadnia i potwierdza tę oto prawdę, iż każdy z nas jest inny i każdy ma prawo do bycia sobą oraz podejmowania własnych wyborów, które powinny być ważne nie dla całego świata, ale tylko i wyłącznie dla nas... To piękny, mądry, dający wiele do myślenia morał, jaki płynie z lektury książki "Niepełnia"....

 

Najnowsze dzieło Anny Kańtoch to książka wspaniała, wyjątkowa, wznosząca naszą literaturę na zupełnie inne, wyższe tory. Nigdy dotąd nie spotkałam się z tak zaskakującą, nieoczywistą, poruszającą i zarazem emocjonującą opowieścią o zbrodni, która tak naprawdę wydaje się być tylko tłem dla o wiele ważniejszej narracji o poszukiwaniu własnej tożsamości i swojego miejsca w życiu... Wspaniała książka - polecam z jak największym przekonaniem, iż zachwyci ona każdego czytelnika, który tylko potrafi docenić mądrość i magię ambitnej literatury...

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: