Okładka wydania

Najlepsze Kryminały PRL - Lata 70 Czarny Koń Zabija Nocą

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Jacek Roy
  • Seria: Najlepsze Kryminały PRL - Lata 70 (Tom 1)
  • Gatunek: SensacjaThrillerKryminał
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 220
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: III
  • Wymiary: 130x200 mm
  • ISBN: 9788365499608
  • Wydawca: Wydawnictwo CM
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 7 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 5 votes
Postacie: 100% - 4 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 5 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Najlepsze Kryminały PRL - Lata 70 Czarny Koń Zabija Nocą | Autor: Jacek Roy

Wybierz opinię:

Hiril

Choć nie zamierzałam czytać kolejnej książki z serii Najlepszych Kryminałów PRL, to los sprawił, że jeden z nich ponownie wpadł w moje ręce. Dobrze się stało, bo Czarny koń zabija nocą, jest kryminałem niezłym, który dał mi dużo większe poczucie satysfakcji niż bym się spodziewała.

 

Jacek Roy pisze dobrze i zwięźle. Narratorem jest major Szymański, policjant w pracę zaangażowany szczerze, choć mający zbyt dużo na głowie. Jednak głównym bohaterem książki jest nie narrator lecz detektyw z pasji, a doktor z Uniwersytetu z zawodu, Arystoteles Bax. W zaskakujących okolicznościach panowie spotykają się po latach, kiedy major Szymański z niechęcią patrzy na teczkę z dużym napisem UMORZONE, a Arystoteles Bax bardzo lubi zmieniać swoją mrówczą pracą napis UMORZONE na ZAKOŃCZONE. Dlatego kiedy trafia do samego centrum wydarzeń, nie zamierza spocząć na laurach dopóki nie ujmie złoczyńcy, a ten bez wątpienia jada z nim w jednym pomieszczeniu śniadania i kolacje. Zatem małomówny i niezbyt bogaty Norweg, wesoła szwedzka rodzina, zadłużony, uzdolniony choć niespełniony malarz z partnerką, dziennikarz sportowy z Warszawy, lekarz z Poznania z wadą wymowy, piękna studentka i nasz bohater Art Bax rozpoczynają śmiertelnie niebezpieczną grę w szachy, w której stawka jest wyższa niż się wydaje. Tylko jaka?

 

Pan Roy ewidentnie lubił literackie postacie słynnych detektywów, z którymi znajomości się nie wypiera nawet w fabule książki. Jednak pomimo tego romansu z dużo lepiej skonstruowanymi postaciami, książkę czyta się naprawdę przyjemnie, jest doza lat 70tych, jest ten zapach PRLu, jest detektyw pasjonat i nawet ciekawa intryga z morderstwem w tle. I szachami! Ach te szachy, sport intelektualistów, gra umysłowa, a jednocześnie rozrywka zaskakująco często towarzysząca zbrodni!

 

Sama rozgrywka jest ciekawa i na wysokim poziomie. Nie powiem, że jest bezbłędna, bo nie jest, ale zdecydowanie tym razem seria Najlepsze kryminały PRLu nie zawiodła mnie i przewidywalności nie poczułam. Było przyjemnie, przygody naprawdę mnie wciągnęły bohaterów polubiłam, zabrakło mi tylko trochę napięcia. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo chciałam poznać zakończenie tej historii, zatem mogę śmiało powiedzieć, że autorowi udało się mnie wciągnąć!

 

Widzę pewne niedociągnięcia w lekturze, z jednej strony można je zrzucić na pewną opieszałość i niedokładność ówczesnych władz (co zresztą pan Bax chętnie podkreślał) jednak nie można przesadzać. Było kilka rzeczy, które musiałyby wzbudzić zainteresowanie, a znajdują się one w zwykłym dowodzie osobistym lub paszporcie, więc są moim zdaniem nie do przeoczenia. Z tego powodu książka jednak trochę traci w moich oczach na wiarygodności.

 

Podsumowując, Czarny koń zabija nocą to zaskakująco dobry kryminał wśród pozycji Najlepszych kryminałów PRL. W porównaniu do innych książek z serii autor Jacek Roy wypada bardzo korzystnie, stworzył fabułę może nie nową, ale bardzo przyjemną, zbudował ciekawe postacie i wydarzenia, po czym ozdobił je nadmorskim klimatem. Książka okazała się ujmująca, ze sporą dozą zaskoczenia, co na jakość kryminału fenomenalnie wpływa. Nie powiem, że jest to najlepszy kryminał jaki czytałam, bo nie jest nim zdecydowanie, ale patrząc na taktyki literackie PRLowskich pisarzy Czarny koń zabija nocą jest całkiem mocną pozycją i z czystym sumieniem mogę ją polecić jako przyjemną, urzekającą kryminalną zagadkę na jeden wieczór, a na tylko jeden ponieważ kryminał ma zaledwie 212 stron.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Skomentuj - Kliknij Tutaj

Komentarze  

0 # Marlena 2018-08-24 19:38
Hallo ,ksiazka Czarny kon zabija noca...jest ksiazka napisana z zycia mojego wujka.To co opisal jest prawda ,z tego powodu musial uciekac do Ameryki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto