Okładka wydania

Czarna Madonna

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Remigiusz Mróz
  • Tytuł Oryginału: Czarna Madonna
  • Gatunek: SensacjaHorror
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 450
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x200 mm
  • ISBN: 9788379767106
  • Wydawca: Czwarta Strona
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Czarna Madonna | Autor: Remigiusz Mróz

Wybierz opinię:

Ruda Recenzuje

Remigiusz Mróz wciąż na nowo zaskakuje. Autor w krótkim czasie podbił rodzimy rynek wydawniczy, a ukazywanie się kolejnych tytułów w regularnych odstępach czasowych sprawia, że jego pozycja wciąż się umacnia, nazwisko staje się jeszcze bardziej magnetyzujące, a grono wiernych fanów rośnie. Sama sprawdziłam Mroza przy okazji serii o Chyłce i Zordonie oraz mrocznym thrillerze „Behawiorysta”. I dalej było mi mało. Wzrósł apetyt na „Czarną Madonnę”.

 

Tym, co zwraca uwagę w pierwszej kolejności jest niepokojąca okładka. Czerwony wizerunek Madonny z dzieciątkiem, tytuł odznaczający się innym kolorem oraz nazwisko autora wyraziście wpisujące się w błyszczącą aureolę. Bez wątpienia to jedna z najbardziej charakterystycznych okładek jakie widziałam. Myślę, że wydawnictwu należą się słowa uznania, bo choć może budzić skrajne emocje, nie pozwala o sobie łatwo zapomnieć. Czego spodziewałam się po takim obrazku? Książki mocnej, kontrastowej, brutalnej, a przede wszystkim zapadającej w pamięć. I z wielu powodów tak właśnie się stało.

 

Mróz przywiązał mnie do tej powieści już pierwszymi rozdziałami. Kolejny raz postawił na szybką, wartką i nieprzewidywalną akcję, sprawiając, że od początku do końca siedziałam jak na szpilkach. Niecierpliwie podążałam za nim sprawdzając swoją odwagę i determinację w dążeniu do rozwiązania wszystkich tajemnic. Wielokrotnie czułam niepokój i pewien dyskomfort związane z rozwojem akcji w stronę wątków religijnych, katastroficznych oraz tych, które wydawały się wyjęte żywcem z horroru. Przy tych ostatnich zazwyczaj odczuwam strach, a lęk jaki we mnie pozostaje i bogata wyobraźnia czasem dają mi się we znaki. Co ciekawe, potrzeba zmierzenia się z tą historią i poznania nowej opowieści autorstwa Mroza, sprawiły, że się przełamałam, na chwilę odsuwając na bok obawy i uprzedzenia.

 

Nie jest tajemnicą, że autor nie zamyka się na różnego rodzaju gatunki literackie. W jego dorobku znajdziemy kryminały, thrillery prawnicze, książki związane z historią i jak się okazuje również horrory. Choć uproszczeniem byłoby jednoznaczne zakwalifikowanie tej powieści do którejś z tych kategorii, a zwłaszcza tej ostatniej, mimo że do niej jej z pewnościa najbliżej. W swojej najnowszej książce Mróz przedstawia nam historię opartą na wielu skrajnych elementach i odwołuje się do budzących emocje wątków. Połączenie niecodziennych tematów, wykorzystanie motywów religijnych, odwołanie się do autentycznych historii, składają się na dość przejaskrawioną całość. Nie od dziś wiadomo, że autor lubi zaskakiwać, oddziaływać na wyobraźnię, skłaniać do refleksji, a wobec wykreowanych przez niego bohaterów nie sposób pozostać obojętnym, ale w tym przypadku jest zupełnie inaczej.

 

Choćbym chciała, ciężko mi napisać cokolwiek o bohaterach powieści. Przede wszystkim dlatego, że motywy przewodnie powieści skupiły moją uwagę na tyle, że nie do końca przywiązałam wagę do książkowych postaci. Wątki dotyczące opętania, egzorcyzmów, odwołania do religii, tych najbardziej niepokojących kwestii sprawiły, że to na nich skupiłam w całości uwagę. Spotkałam się z opiniami, że książka może urazić osoby wierzące, że zbyt wiele w niej odwołań do religii, że Mróz na tym temacie się przejechał. Nie potrafię się do tych kwestii jednoznacznie ustosunkować. Spróbował czegoś nowego, pokazał, że potrafi, niektóre elementy nie zachwyciły, całość prezentowała się trochę inaczej, niż obiecano na okładce. Ale czy wyszlo źle? Niekoniecznie.

 

Cieszę się, że autor próbuje swoich sił w innych gatunkach, nawet jeśli odwołuje się do motywów znanych i dość ogranych. Z drugiej strony czego już w tej literaturze nie ma? Lubię jego twórczość i z wielką przyjemnością postawię jego kolejną książkę na półkę. Obok Chyłki i Zordona.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto