Pacyfik I Jeszcze Dalej

Autor: Rafał Sigiel

Okładka wydania

Pacyfik I Jeszcze Dalej

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pani M

Podróż, w którą wyruszyli Paulina i Rafał miała trwać pół roku. Wkrótce ten czas zmienił się w dwa lata. W tym czasie małżonkowie opłynęli świat jachtostopem. Cóż to takiego – musicie przekonać się o tym sami. Rafał i Paulina zwiedzili Fidżi, Vanuatu, Wyspy Salomona i wiele innych miejsc. Mieli okazję, by porozmawiać o kalendarzu Majów, o którym swego czasu było dość głośno, o czym pewnie wiecie. Ich podróż była pełna wrażeń. Nie czytałam jeszcze wspomnień o ucieczce na drzewo przed nosorożcem czy o degustacji smażonych pająków.

 

O podróżach w te rejony czytałam wiele książek. Nie byłam pewna, czy Rafałowi Sigielowi uda się zaserwować mi coś nowego, ale przepadłam już od pierwszych stron jego wspomnień z podróży. Nie wiem, czy autor znajdzie kiedyś mój tekst, lecz jeśli tak się stanie, chcę, żeby wiedział, że zakochałam się zarówno w nim, jak i w jego żonie. Jak dla mnie Paulina miażdży system i bardzo chętnie wysłuchałabym na żywo jej opowieści. Poznanie kobiety, która potrafi być „jednym z najbardziej pomysłowych umysłów, jakie istnieją na planecie”, byłoby niezwykłym przeżyciem.

 

Tę książkę czyta się jednym tchem, parskając co chwila śmiechem. Jest napisana w bardzo przystępny sposób, wciąga i sprawia, że czytelnik przenosi się wraz z autorem w miejsca, które ten opisuje. Bardzo zazdroszczę mu jego wypraw i podziwiam go za odwagę. Sama na coś takiego nigdy bym się chyba nie zdecydowała.

 

Plusem tej publikacji jest to, że autor opisuje nie tylko miejsca, jakie zwiedził. Pozwala również poznać ludzi, którzy tam mieszkają. Nie wszyscy są rdzennymi mieszkańcami tamtych terenów. Publikacja zawiera w sobie wiele przepięknych zdjęć. Tak jak w przypadku wielu innych tego typu książek, dopowiadają to, czego słowa nie są w stanie wyrazić. Patrząc na nie, przenosiłam się wraz z Pauliną, ich autorką, w miejsce, gdzie zostały wykonane. Uwierzcie mi, niektóre z nich zapierają dech w piersiach. Uwiecznieni na nich ludzie żyją. Miałam wrażenie, że za moment staną koło mnie. Naprawdę ogromne wyrazy uznania za wykonanie tak niezwykłych zdjęć. Nie każdy potrafi zrobić coś takiego.

 

Ani przez moment podróż z małżeństwem Siglów mi się nie dłużyła. Wraz z nimi przemierzałam kolejne miejsca, mogłam przekonać się, jak wygląda tam życie. Nawet nie zauważyłam, że już zmierzam do końca. Z pewnością jeszcze kiedyś wrócę do tej publikacji. Aktualnie czyta ją moja siostra, zapalona podróżniczka, i jest nią zachwycona. Gdyby nie to, że ma malutkie dziecko, pewnie sama by się wybrała w taką podróż śladami Siglów.

 

To jedna z lepszych publikacji podróżniczych, z jakimi miałam do czynienia. Jest świetnie napisana, zawiera w sobie niezwykłe zdjęcia i całe mnóstwo fantastycznych wspomnień. Rekomendacja Wojciecha Cejrowskiego, która znajduje się na okładce, nie jest w żaden sposób przesadzona. Popieram jego słowa i śmiało mogę powiedzieć, że to jest dobry tytuł i warto się nim zainteresować. Myślę, że pasjonaci wypraw w miejsca mniej lub bardziej znane, będą usatysfakcjonowani po lekturze i nie będą żałowali swojego wyboru. Ja w każdym razie gorąco polecam tę książkę. Mam nadzieję, że i wy pokochacie Rafała i Paulinę, to ludzie, z którymi można iść na koniec świata. Nie powinniście narzekać na nudę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: