Okładka wydania

Spacer Aleją Róż Tom 1 Cień Burzowych Chmur

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Spacer Aleją Róż Tom 1 Cień Burzowych Chmur | Autor: Edyta Świętek

Wybierz opinię:

Sonrisa

Nowohucka ziemia obiecana?

 

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Edyty Świętek nie należy do udanych. Lektura książki „Cappuccino z cynamonem” nie wywołała we mnie zachwytu. Nie było źle, ale ta powieść mnie nie zachwyciła. Nic więc dziwnego, że do kolejnych powieści autorki podchodziłam z dużą rezerwą. Odkładałam ich lekturę na później do czasu, gdy trafiła do mnie powieść „Cień burzowych chmur”.

 

Ta książka skusiła mnie okładką i opisem fabuły. Tym razem nie mamy do czynienia z historią, która dzieje się w obecnych czasach, ale z opowieścią o latach powojennych. Zaintrygowana zaczęłam czytać i… przepadłam! Okazało się, że ‘Cień burzowych chmur” to powieść niesamowicie wciągająca. Taka, którą trudno odłożyć przed przeczytaniem ostatniej strony. A po skończonej lekturze natychmiast chce się sięgnąć po kolejny tom. Tych ma być zresztą więcej, bo książka „Cień burzowych chmur” jest pierwszą częścią pięciotomowej sagi opisującej dzieje rodziny Szymczaków.

 

Szymczakowie to rodzina dość bogatych gospodarzy wiejskich. Czasy drugiej wojny światowej były dla nich tak samo trudne, jak dla innych mieszkańców wsi. Pamięć dawnych, niebezpiecznych i tragicznych wydarzeń wciąż jest w tej rodzinie żywa. Jednak nawet pierwsze lata powojenne nie są dla tej rodziny bogatych gospodarzy łaskawe. Oto w wyniku politycznych decyzji tracą większą część swoich gruntów, których powierzchnię powiększało swoją ciężką pracą kilka poprzednich pokoleń rodziny. Kiedy w rodzinnej wsi Szymczaków tworzy się PGR, którego zarządcą zostaje jeden z największych wrogów rodziny, grunty Szymczaków zostają włączone w majątek spółdzielni. Co więcej, Bartek Marczak, wcześniej zazdrosny o pozycję Szymczaków, na różne, często okrutne sposoby, mści się na swoich wrogach. To wszystko sprawia, że najstarszy z Szymczaków, Bronek, postanawia przenieść się do miasta. Tym bardziej, że niedaleko, bo pod Krakowem powstaje Nowa Huta – jeden z najważniejszych socjalistycznych projektów. Miasto, które ma być pomnikiem i przykładem prawdziwego, socjalistycznego osiedla, w którym nowe polskie władze próbują stworzyć nowa klasę społeczną – homo sovieticus – ludzi całkowicie oddanych państwu i sprawie socjalizmu.

 

Szybko okazuje się jednak, że Nowa Huta skupia ludzi, w których życiu uczucia i namiętności wciąż grać będą pierwszoplanową rolę. Bronek nawiązuje tu przyjaźnie, angażuje się uczuciowo. Wkrótce dołącza do niego najmłodsza siostra – Julia, która zmuszona jest uciekać z rodzinnej wsi przed nienawiścią Bartka Marczaka. Czy rodzeństwu uda się ułożyć sobie życie w Nowej Hucie? Czy to miejsce stanie się dla nich przystanią, w której w końcu odnajdą spokój?

 

Edyta Świętek w swojej powieści nie tylko stworzyła ciekawych bohaterów i opowiedziała niezwykle wciągającą historię, ale także w bardzo plastyczny i realistyczny sposób przedstawiła samą Nową Hutę w momencie, gdy osiedle to dopiero powstawało. Czytając, niemal odczuwamy specyficzną, niebezpieczną, ale i bardzo charakterystyczną atmosferę hoteli robotniczych, które nie bez przyczyny nazywane są tu Meksykiem. Niemal czujemy zapach piwa i papierosowego dymu, jaki roztacza się w tutejszych knajpach. Zanurzamy się też w entuzjastyczną atmosferę, jaka towarzyszy robotnikom na budowie. Każdy, kto tu trafił, szuka lepszego życia. Każdy przed czymś ucieka lub chce zacząć wszystko od nowa – w nowoczesnych mieszkaniach ogromnych osiedli, które właśnie powstają, w mieście, które ma stanowić wizytówkę socjalistycznego budownictwa i urbanistyki. Ale każdy też do czegoś tęskni – do pozostawionych w rodzinnych stronach pól, do bliskich, do przedwojennej przeszłości, wolnej od socjalistycznej, prorosyjskiej polityki, która coraz bardziej daje się we znaki zwykłym obywatelom…

 

Uczynienie Nowej Huty miejscem akcji powieści obyczajowej, jaką stworzyła Edyta Świętek, może zaskakiwać. Zwłaszcza w czasach, w których możemy zauważyć w polskiej literaturze wyraźny trend wychwalania prowincji i życia na wsi. Myślę jednak, że właśnie ten zabieg spowodował, że książka jest tak udana! Nowa Huta z powieści Edyty Świętek fascynuje, choć przecież wcale nie jest tak kolorowa, cukierkowa i idealna. Co więcej, niemal przez całą powieść Nowa Huta z jej miejsko-socjalistycznym charakterem przeciwstawiana jest wiejskiej sielance (choć i przecież powojenna wieś przedstawiona przez Edytę Świętek nie jest już tak spokojna i idealna, jak była przed wojną). Autorka nie idealizuje. Przedstawia Nową Hutę, z którą sama związana jest emocjonalnie, w sposób barwny, ale też realistyczny, a miejscami wręcz naturalistyczny. To, obok barwnych losów bohaterów, wielka zaleta tej książki.

 

Nie mogę powiedzieć o tej książce, że jest idealna. Czasem denerwować może styl autorki, czasem perypetie bohaterów czy ich zachowania – zbyt naiwne, zbyt przewidywalne. Niektóre wątki dłużyły się, bo wiedziałam, niemal od samego ich początku, jak się skończą. Z drugiej strony – kilka razy udało się autorce zaskoczyć mnie ciekawymi zwrotami akcji. Drobne niedociągnięcia nie są jednak tak duże, by zniechęcić do lektury. Tak jak już pisałam – „Cień burzowych chmur” to książka wciągająca i fascynująca!

 

Lektura sprawia, że chce się bliżej poznać losy powojennych, budowanych od fundamentów miast czy dzielnic. Mam też nieprzepartą ochotę pojechać do Nowej Huty i pospacerować nią, tym razem patrząc na otaczające budynki inaczej niż kiedyś. I oczywiście mam ochotę sięgnąć po kolejny tom niesamowitej nowohuckiej sagi stworzonej przez Edytę Świętek.

Uleczkaa38

Piękna, wypełniona wielkimi emocjami, poruszająca i wzruszająca opowieść o wielopokoleniowych losach rodziny - to charakterystyka każdej literackiej sagi rodzinnej, który to gatunek od wieków cieszy się nieustaną sympatią czytelników. W ten nurt wpisuje się także i najnowsza powieść Edyty Świętek pt. "Cień burzowych chmur", która to ukazała się nakładem Wydawnictwa Replika. Książka ta stanowi sobą właśnie pierwszą odsłonę pięciotomowego cyklu pt. "Spacer Aleją Róż", którego fabuła obrazuje losy pewnej wyjątkowej, polskiej familii...

 

Opowieść ta przenosi nas swoimi stronami do Polski roku 1949... To właśnie w tej ponurej, powojennej rzeczywistości poznajemy rodzinę Szymczaków, zamieszkującą małą podkrakowską wieś - Pawlice. Głowa rodziny - Bronisław, wdaje się oto pewnego dnia w bójkę z Bartłomiejem Marczykiem, który jest bratem wysoko postawionego funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa. Czyn ten wkrótce odbije się negatywnie na losach całej rodziny, która najpierw traci rodzinne gospodarstwo, a następnie spotyka się z całą masą kłopotów i problemów ze stron władz... Bronek - w poszukiwaniu lepszego życia, ale też i w ucieczce przed gniewem Marczyka, porzuca rodzinną wieś i udaje się do Nowej Huty, gdzie to powstaje nowa, socjalistyczna dzielnica Krakowa...

 

Niniejsze dzieło Edyty Świętek, oferuje nam sobą niezwykle poruszającą, emocjonującą, a przy tym także i wypełnioną wielkimi emocjami opowieść obyczajową. Opowieść, w której to losy głównych bohaterów wiążą się nierozerwalnie z losami całego kraju, który powstaje w powojennych gruzów, ale jednocześnie i przybiera obraz totalitarnej, komunistycznej władzy... I tak oto wraz z lekturą tej książki poznamy niezwykłych bohaterów, przeżyjemy u ich boku moc dramatycznych wydarzeń, jak i wreszcie dotkniemy niezwykłego klimatu tamtych przedziwnych czasów. Spotkanie z tą powieścią, to bowiem także i spotkanie z fascynującą lekcją historii o losach naszego kraju...

 

Pod względem fabularnym opowieść ta prezentuje się bardzo intrygująco, oferując nam możliwość śledzenia kolejnych życiowych losów głównego bohatera - Bronisława, jak i też jego siostry - Julii, która po pewnym czasie dołącza do brata. Oczywiście, wiele uwagi poświecono tu także i innym postaciom z drugiego planu, których to wątki poznajemy tu za sprawą licznych zmian lokacji. Dzieje się tu bardzo wiele, nieustannie jesteśmy czymś zaskakiwani, a do tego nie brakuje bardzo wzruszających, a nierzadko i dramatycznych scen. To z jednej strony perypetie natury miłosnej, z drugiej  zaś także i polityka oraz jej wpływy na codzienność życia w tamtych czasach. Całość wieńczy zaś bardzo mocny finał, będący także i zapowiedzią ciągu dalszego...

 

Lektura tej książki pochłania nas sobą bez reszty, gdy oto z każdą kolejną stroną coraz bardziej zagłębiamy się w ten dawny świat. Jest to zasługą inteligentnego scenariusza wydarzeń z jednej strony, z drugiej zaś znakomitej kreacji postaci, jak i miejsca akcji tej powieści. Bohaterowie - z Bronkiem, Julią, czy też Krystyną na czele, są autentyczni, naturalni oraz prawdziwi do bólu, a przy tym idealnie oddający sobą czasy, w jakich żyją. Podobnie ma się rzecz z kreacją Krakowa i pobliskich okolic, które to tak realnie i efektownie oddają epokę komunistycznej Polski, z całym tym socjalistycznym szaleństwem na czele, czyli budowaniem na czas i biciem rekordów w położnych cegłach, bądź też wszechobecnym strachem przed donosicielami. To właśnie w dużej mierze dzięki tym elementom książka ta jest tak wyjątkowa...

 

Zachwycił mnie tutaj także język tej książki, który nie tylko oddaje sobą tamte dawne czasy, ale też i pochodzenie jej głównych bohaterów. To prosty, wiejski, ujmująco naturalny i potoczny język, który przekłada się automatycznie na to, że każda z przedstawianych tu scen, jest po prostu prawdziwa i przekonująca do tego, by w nią uwierzyć. Myślę, że to właśnie w ten sposób powstaje także niepowtarzalny klimat tej powieści, który ma w sobie wiele z codzienności, prostoty i przeszłości naszego kraju...

 

Saga rodzinna "Cień burzowych chmur", to piękna, poruszająca i niezwykle intrygująca odsłona literatury obyczajowej z najwyższej półki. Literatury, która niesie sobą tyleż przyjemności, zabawy i rozrywki, co i także wzruszających wydarzeń z trudnej przeszłości naszej ojczyzny, a pośrednio także i każdego z nas... Myślę, że każdy miłośnik tego nurtu będzie w pełni usatysfakcjonowany i oczarowany ta pozycją, do której to poznania gorąco zachęcam!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial