Fizyka Zjawisk Radiestezyjnych Teoria I Praktyka

Autor: Włodzimierz Ryszard Łazowski

Okładka wydania

Fizyka Zjawisk Radiestezyjnych Teoria I Praktyka


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Dzięcielinek

Prawie każdy z nas słyszał coś o radiestezji, różdżkarzach poszukujących miejsca na wybudowanie studni, wahadełkach i szkodliwych dla człowieka promieniowaniach geopatycznych oraz o neutralizatorach tych promieniowań. Nasza wiedza jest często powierzchowna, pełna mitów, niedowierzania i wręcz zakłamań. Na rynku czytelniczym w Polsce jest kilka pozycji mówiących o radiestezji, ale chyba żadna z nich nie jest tak kompletna, wielowymiarowa i wszechstronna jak książka Włodzimierza Łazowskiego - radiestety z około dwudziestoletnim doświadczeniem. W podtytule autor zaznacza, że jest to opracowanie mówiące zarówno o teorii jak i praktyce radiestezyjnej.

 

W części pierwszej (dla mnie najciekawszej) dowiadujemy się czym tak naprawdę jest radiestezja i na czym polega praca radiestety. Czy jest to nauka, wiedza a może zabobon? Wszak nie ma, jak dotąd, przyrządów technicznych zdolnych badać i weryfikować wyniki badań radiestezyjnych. Pół wieku temu UNESCO oficjalnie uznało radiestezję za naukę, natomiast w Polsce od 1983 r. radiestezja uznawana jest jako rzemiosło!

 

Czym więc jest radiestezja i jak radiesteta może badać nadzwyczaj delikatne i niemierzalne fizykalnie zjawiska promieniowania geopatycznego, elektromagnetycznego, wodnego itp? Wszystko polega na szczególnej wrażliwości człowieka i jego otwartości na kontakt z podświadomością. Bo to podświadomość jest kluczem do odbiory subtelnych informacji przekazywanych za pomocą drgania mięśni do narzędzi radiestezyjnych jak np. wahadło, różdżka. Włodzimierz Łazowski wiele miejsca poświęca na wyjaśnieniu tego zjawiska. Ważne jest, aby wrażliwy człowiek umiał połączyć się z tą podświadomością, wyłączył swoje ego i nastroił się na odbiór interesujących go subtelnych sygnałów. Aby móc zajmować się radiestezją potrzeba nie tylko wiedzy (jak posługiwać się narzędziami do badań promieniowania i jak je interpretować), ale przede wszystkim wrażliwości a także świadomości wielu niebezpieczeństw, która ta praca ze sobą niesie. To także ciągła praca nad sobą, nad rozpoznaniem i rozwijaniem swojego potencjału, nad opanowaniem słabości.

 

Na początku autor poświęca sporo miejsca szczegółowemu wyjaśnieniu samej natury promieniowania i jego różnych typów (także tych niebezpiecznych dla samego radiestety), sposobów ich badania (z wykorzystaniem np. różnego rodzaju wahadeł, biomertów, skali Bovisa) a także różnych zakłóceń i nieprawidłowości.

 

Bardzo ciekawy jest rozdział "Podświadomość i jego rola w pracy radiestety". Rozwój świadomości człowieka osłabił jego wieź z podświadomością, która bezpośrednio powiązana jest z wyższą, duchową świadomością. Reakcje narządów radiestezyjnych (ruch wahadła) są kodem wzajemnego porozumienia podświadomości z naszym świadomym umysłem.

 

W części drugiej książki mowa jest o samej pracy radiestety - jej organizacji, samozabezpieczeniach (bardzo ważne dla człowieka pracującego w miejscach o różnych, często niebezpiecznych dla zdrowia promieniowaniach), stosowanych w praktyce technikach (teleradiestezji) a także działaniach bioenergoterapeutycznych. To zagadnienie jest mi szczególnie bliskie, chodzi przecież o coś co mamy najcenniejsze czyli o nasze zdrowie. W Polsce medycyna konwencjonalna uważa działania bioenergoterapeutyczne za nienaukowe a więc "niebezpieczne" dla pacjenta. W wielu krajach medycyna klasyczna współdziała z medycyną naturalną z pożytkiem dla pacjenta. Korzystając z narzędzia jakim jest teleradiestezja można w sposób dyskretny pomóc osobie chorej odzyskać równowagę energetyczną a więc i zdrowie.
Ostatnia, trzecia część książki to niejako podręcznik jak budować, stosować neutralizatory szkodliwego promieniowania. Są tu odpowiednie wykresy i ilustracje. Neutralizatorem mogą być rośliny, minerały a nawet butelki po piwie! Czy zatem możemy skonstruować taki neutralizator samemu? Zapewne tak, ale potrzeba odpowiedniej wiedzy i wrażliwości praktykującego radiestety, aby ten neutralizator "nastroić" i umieścić w odpowiednim miejscu.

 

"Fizyka zjawisk radiestezyjnych" Władysława Łazowskiego jest książką ciekawie napisaną, choć miejscami, bez przygotowania z fizyki a właściwie optyki, czy wiedzy radiestety, trudna do zrozumienia. Czy można się z niej nauczyć radiestezji - chyba jednak nie do końca. Jest za to znakomitą zachętą dla ludzi uwrażliwionych, gotowych do pracy nad rozwijaniem pewnego daru który posiadają, daru odczuwania subtelnej więzi z podświadomością. Tu zacytuje autora, który na zakończenie swej książki pisze tak:

 

"Książka ta przeznaczona jest głównie dla tych ludzi, dla których otaczający ich świat nie jest wyłącznie twardą, fizyczną materią, lecz jest światem złożonym z różnych poziomów energetycznych. Dla ludzi, którzy pragną w te poziomy za pomocą radiestezji wnikać i poznawać je, ażeby radiestezja nie pozostała dla nich na zawsze czymś tajemniczym i niezrozumiałym, z pogranicza rzeczywistości i fantazji."

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!