Pozwól Rzece Płynąć

Autor: Michał Cichy

Okładka wydania

Pozwól Rzece Płynąć


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Zawodowa Czytelniczka

Książka Michała Cichego Pozwól rzece płynąć nie jest powieścią, ale raczej quasi-reportażem codzienności, intymną i czasami poetycką opowieścią o zwykłym życiu. Książka należy do prozy banalistycznej – skupia się na tych sferach ludzkiego życia, które dotychczas (cezurę czasową stanowi w tym wypadku rok 1989) w prozie i poezji były pomijane oraz uznawane za niewarte uwagi. Czy można naleźć coś interesującego w ludziach ulicy – bezdomnych włóczęgach lub osiedlowych pijaczynach? Albo w bezpańskich kundlach, starych kamienicach i codziennych, rutynowych czynnościach? Można, ale trzeba mieć naprawdę dobry warsztat pisarski. Natomiast jeżeli sięga się po prozę niefabularną lub taką, w której akcja jest szczątkowa i pocięta na niewielkie kawałki, trzeba mieć doskonały pomysł na to, by czytelnika nie zanudzić, ale przy sobie zatrzymać.

 

Co może nam zatem dać Michał Cichy? W swojej książce proponuje on alternatywną wizję świata – trochę niezdecydowanego, czy zastygnąć w bezruchu, czy też wolnym tempem ruszyć do przodu; skupionego na drugim człowieku, nawet tym najbardziej żałosnym oraz niezgadzającego się na anonimowość. Nie można jednak stwierdzić, że ten świat codzienności staje w opozycji do współczesnej globalizacji, kosmopolityzmu i dążenia do rzeczy wielkich. On po prostu funkcjonuje tak, jakby innej rzeczywistości nie było.

 

Główne przesłanie swej książki Michał Cichy zawarł dla nas już w samym tytule. Mamy „pozwolić rzece płynąć”. Czy co? Chyba pogodzić się z tym, że czas upływa i nigdy nie stanie w miejscu, zaakceptować właściwą kolej rzeczy i spróbować widzieć świat takim, jakim jest – z tym, co piękne i tym, co odrażające. Chyba – bo autor, narrator ani żaden z bohaterów nie udzielą nam jednoznacznej odpowiedzi. Właśnie ta otwartość jest największym walorem książki. Nic nie jest tutaj oczywiste i dające się sztucznie podzielić na dwie strony – dobrą i złą. Świat jest dużo bardziej skomplikowany oraz pełen paradoksów, a Michał Cichy doskonale o tym wie i właśnie o tym pisze. Jedną ze sprzeczności jest chociażby fakt, że fundamenty świata przedstawionego zbudowane zostały na kategorii płynności. Płynne, czyli zmieniające się i niemające ścisłych granic, jest tutaj wszystko – rozpoczynając od przestrzeni i czasu (które zmieniają się w zależności od tego, o czym w danym momencie narrator chce nam opowiedzieć), poprzez język i styl (miejscami poważny i uroczysty, czasami sentencjonalny i aforystyczny, ale także potoczny, wulgarny i kolokwialny) aż po kompozycję.

 

Książkę Michała Cichego wypełniają postaci najzwyczajniejsze ze zwyczajnych – Pani Janeczka(kioskarka o „włosach koloru soli z pieprzem” i „jasnoniebieskich przenikliwych oczach”), osiedlowe pijaczyny Marek i Ziutek, Pan Scyzoryk „mający wesołe szare oczy” i problemy z biodrem, Dziadzio potrafiący na spacerach spędzać całego godziny, a wreszcie uśmiechnięte i szczęśliwe mimo wszystko psy wciąż zmieniające swych właścicieli.

 

Co takiego ma w sobie ta książka, że bije od niej niesłychany spokój? Być może chodzi o akceptację tego, że świata nie da się zmienić, usunąć biedy i chorób, ocalić wszystkich istnień. Można natomiast nauczyć się czerpać przyjemność ze zwykłych spotkań z klnącymi pod nosem sąsiadami, ciepła, jakie dają cztery ściany własnego domu oraz kilku chwil odpoczynku. W książce dokonuje się coś na kształt sakralizacji codzienności, której można nauczyć się dokonywać, ale jedynie wtedy, gdy wie się, czym są prawdziwe ludzkie problemy i porażki. Uprzedzam jednak uczciwie, że nie każdy będzie potrafił prozą banalistyczną się zachwycić. Czytelnicy rządni wstrząsów i szybkich zwrotów akcji lub jakiejkolwiek ciągłej fabuły, rzucą książką o ścianę już po pierwszym akapicie. Natomiast ci, którzy chcieliby się na chwilę w życiu zatrzymać i spojrzeć na świat trochę inaczej niż zwykle, szybko się od niej nie oderwą.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!