Okładka wydania

Wygnani Do Raju Szwedzki Azyl

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wygnani Do Raju Szwedzki Azyl | Autor: Krystyna Naszkowska

Wybierz opinię:

MB

Książka ukazała się w tym roku, nakładem wydawnictwa Agora. Chociaż jej trzon stanowią wydarzenia z roku 1968, do których odwołuje się w każdej z opowiedzianych historii, jest aktualna i taka pozostanie. Jest niczym podroż do innego świata. Albo między światami. Pokazuje coś, co jest daleko, a przecież tak blisko. Lepszy świat. Zagraniczny. Jej walor podkreśla materia, której dotyka - migracja. Ten wydaje się nie tracić na aktualności.

 

Z każdej opowiedzianej historii przebija nostalgia. Nawet tam, gdzie jest dobrze, gdzie - mówiąc kolokwialnie - da się lepiej i łatwiej żyć, coś osiągnąć, da się spełnić swoje marzenia i aspiracje; nawet tam człowiek czasami ogląda się za siebie. Nawet wtedy, gdy to "za siebie" ma kolor komuny. Wszyscy rozmówcy są niewątpliwie ludźmi sukcesu. Ułożyli sobie życie i osiągnęli swoisty stan zadowolenia; ale wspomnienia o Polsce są w każdym z nich żywe. Mają inny wydźwięk, ale brzmienie to samo. To przebłyskuje w detalach, które skrzą się w ich pamięci. Otrzymujemy zbiór wartościowych refleksji, zwłaszcza w obliczu szerzącej się obecnie migracji (również tej na tle politycznym). Książa Krystyny Naszkowskiej pozwala głębiej i dokładniej spojrzeć na kwestie prozaiczne i nieodzownie połączone z długoterminowymi wyjazdami.

 

Doskonałych rozmów jest tam dużo. Jedna z nich to genialny wywiad z Prof. Szulkinem, który jest niczym ścierające się ze sobą siły zła i dobra. Z jednej strony człowiek sukcesu; z drugiej - człowiek tęsknoty. Bardzo racjonalnie i trafnie mówi o dzisiejszej globalizacji, o przyjmowaniu uchodźców. Zjadł na tym zęby - doświadczył na własnej skórze i swoje życie zawodowe związał poniekąd z tą materią. Jak mało kto ma prawo komentować i jak mało kto, robi to racjonalnie i sensownie. I chociaż dużo jest w tej rozmowie elementów emocjonalnych, widać, że opanowane są one intrygującym rozumem. Rozumem człowieka, który był po obu stronach barykady migracyjnej.

 

Fantastyczna opowieść doktora Żyto. Tę rozmowę powinno się wpisać w obligatoryjną pozycję dla każdego adepta sztuki lekarskiej. Uczy, ale nie moralizuje. Do wielu z tych rozmów chce się wrócić. Są tam refleksje ludzi sukcesu. Ludzi, którzy stracili wiele, zyskując więcej(?). Są one tym cenniejsze, że poprzedzone dużą lekcją pokory - nowym światem, swoją w nim alienacją i - co podkreślają wszyscy rozmówcy - wyboistą drogą do tego sukcesu. Natura tych perypetii jest różna, tak samo jak różni są bohaterowie. To potęguje autentyczność opowiedzianych historii.

 

Książka ta jest nostalgiczną podróżą, którą spina pewna klamra. Każdy z bohaterów zabiera czytelnika w swoją wędrówkę do/po Szwecji opowiadając jednocześnie o codzienności - tej zastanej w 1968 roku i tej z perspektywy wszystkich lat, które upłynęły aż do roku 2017. Każda z tych opowieści jest inna. Zwraca uwagę na odmienne elementy społeczności szwedzkiej i wtapiania się w warstwę autochtoniczną.

 

Nie jestem fanką książek wydawanych w formie wywiadów. Konwencja pytanie-odpowiedź nie przemawia do mnie i obawiałam się, że będę miała trudność w lekturze. Tymczasem Autorka posiada niesamowitą umiejętność spinania wypowiedzi swoich rozmówców pytaniami, które przewijają się li tylko jak fastryga na tkaninie. Są ważne, bez nich nie powstałaby tak autentyczna relacja... ale nie zakłócają całości. Są spoiwem łączącym i nie zaburzają płynności lektury. Nie ma się wrażenia, że po zadanym pytaniu pada odpowiedź na nie. Że pytanie steruje rozmową i wyznacza jej bieg. Autorka posiada fantastyczną umiejętność kontrolowania rozmówcy przy równoczesnym przyzwoleniu na dryfowanie po każdej opowieści. Prowadzi bohaterów niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a oni snują swoje opowieści li tylko muśnięci niepozornym dociekaniem Autorki.

 

To bardzo dobra książka. To lektura wciągająca i zmuszająca do refleksji. Oceniam ją na bardzo mocne 6.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial