Okładka wydania

Karmin

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Karmin | Autor: Agnieszka Meyer

Wybierz opinię:

Kropka99

Człowiek wraz z upływającym czasem swego życia, zaczyna zastanawiać się co zostanie po nim gdy umrze. Dzięki temu dzisiaj możemy cieszyć się wielkimi dziełami w dziedzinie literatury, nauki czy muzyki. Dla mnie bardzo ważną rolę w przekazywaniu cząstki siebie są książki.

 

Selina to młoda Polka, która trudni się jako konserwatorka książek. Jest ona osobą bardzo nieśmiałą, zamkniętą w sobie, która nie potrafi uzewnętrznić się przed ludźmi. Poznaje ona Maxa – wysoki, przystojny, niemieckiego pochodzenia stolarz, który przywraca życie starym meblom lub na specjalne zamówienie wykonuje nowe. Mężczyzna jest całkowitym przeciwieństwem Seliny – ma gwałtowny sposób bycia i zawsze mówi wprost o co mu chodzi. Wiodą oni spokojne życie do czasu... Selina wyjeżdża w celach służbowych do Nowego Jorku, zostawiając partnera samego. Wyczekując z utęsknieniem powrotu ukochanej, Maks znajduje pozytywny test ciążowy, co wyprowadza go z równowagi. Znalezisko sprawia, że mężczyzna z jeszcze większą niecierpliwością oczekuje powrotu dziewczyny, która przedłuża swój pobyt i tłumaczy go kłamstwem. Przychodzi jednak dzień, w którym Selina wraca i Max pędzi, by odebrać ją z lotniska i wyjaśnić całą sytuację. Okazuje się, że w tym momencie nie ma już żadnego dziecka, na co Max reaguje bardzo nerwowo i każe wysiąść Selinie z samochodu, nie dając jej szansy na wytłumaczenie całej sytuacji, co okaże się być jego ogromnym błędem. Droga, którą szli wspólnie w Niemczech rozpada się – kobieta ląduje we Włoszech, gdzie dostaje ciekawą propozycję pracy i poznaje tajemniczego Davida, który do pewnego stopnia odmienił jej życie, natomiast Max postanowił polecieć do Stanów Zjednoczonych i tam osiąść. Mężczyzna również szybko poznaje Jess, która jest całkowitym przeciwieństwem Seliny i to z nią postanawia się związać. Zaczynają wieść życie z dala od siebie, ale czy uda im się zapomnieć o sobie?

 

„Karmin” Agnieszka Meyer to jej debiutancka powieść, w której wątek miłosny nie jest na pierwszym planie. Bardzo mocno skupia się ona na wartościach ponadczasowych. Dogłębnie analizuje zachowania i uczucia bohaterów. Dużą część książki poświęca także opisom miejsc oraz flory i fauny związanej z nimi, głównie analizując te obiekty, które są na wymarciu. Również jeśli chodzi o opis miejsc, to stara się ona nawiązywać do ich historii. Kluczową rolę odgrywa także analiza jaki wpływ na życie ludzi ma książka i co ona właściwie znaczy dla ludzi. „Karmin” posiada bardzo długie i wyczerpujące opisy przyrody, miejsc i uczuć. Niewiele znajdziemy tutaj dialogów pomiędzy bohaterami, stąd nie każdemu ta forma będzie się podobać. Język, którym powieść jest napisana, jest bardzo wyszukany, ale zrozumiały dla przeciętnego czytelnika.

 

Gdy sięgnęłam po książkę Agnieszki Meyer i przeczytałam jej opis z okładki stwierdziłam, że będzie to romansidło jak każde inne – bardzo się pomyliłam. Pierwsze strony, nad którymi nie skupiłam się jak należy, szły mi jak po grudzie. Dopiero gdy się skupiłam, zaczęłam doceniać tą książkę. Wydawałoby się, że fabuła jest banalna i mimo, że jest w tym trochę racji, to możemy tutaj dostrzec przekaz prawd i wartości ponadczasowych. Charaktery bohaterów przedstawiają nam cechy różnych ludzi, których możemy spotkać w świecie i pokazują, jaki wpływ na ich życie mogą mieć pewne sytuacje. Bardzo dawno nie miałam w rękach takiej książki, do której chciałabym wrócić i przeczytać jeszcze raz, aby sprawdzić czego nie dostrzegłam za pierwszym razem, a jest jeszcze zapisane między wierszami. Polecam książkę wszystkim, którzy lubią literaturę skłaniającą do refleksji i odciskającej ślad na czasie poświęconym na jej lekturę.

Anna Wójcik

Nic nie jest tym, czym się wydaje

 

Poetycki język, niedopowiedzenia i bohaterowie, którzy intrygują tajemniczością. Agnieszka Meyer stworzyła powieść pełną sekretów. Jednak czy tak duże ich nagromadzenie mogło wyjść książce na dobre?

 

W powieści poznajemy historię czterech bohaterów, dwie z nich to niewątpliwie główne postaci – Max i Selina. Niegdyś para zakochanych, która nie widziała świata poza sobą. Obecnie poszukują drogi do zapomnienia o sobie nawzajem, zaangażowani w inne związki starają się wymazać z pamięci bolesne rozstanie. Max szuka spełnienia w ramionach Jess, Selina natomiast stabilności z Davidem.

 

Zarówno Max, jak i Selina związani są ze światem sztuki. Mężczyzna jest stolarzem i wykonuje kopie znanych meblarskich arcydzieł. Książki z kolei są pasją Seliny – kobieta zajmuje się renowacją zabytkowych egzemplarzy. W powieści znajdziemy więc dużo odniesień do poszczególnych dzieł sztuki, w tym także przypisów, co świetnie pokazuje jak wiele pracy włożyła autorka w napisanie „Karminu”.

 

Zachwycający jest język, jakim Meyer opisuje świat swoich bohaterów. Jest on nieco zasnuty mgłą, oniryczny. Autorka używa wielu metafor uwydatniając własną miłość do książek i piękno słowa pisanego. Jednak czasem staje się to problemem. W natłoku porównań i niedopowiedzeń czytelnik może się zagubić, gdyż zwyczajnie nie będzie w stanie domyślić się tego, co Meyer tak czarująco chciała mu przekazać.

 

Kolejnym onirycznym dodatkiem jest postać Davida, mężczyzny który jest ucieleśnieniem słowa tajemnica. Meyer unika odpowiedzi na najbardziej nurtujące czytelnika pytania skłaniając go do własnych, daleko idących przemyśleń. Sprawia to, że powieść staje się dziełem niezwykle wartościowym, przestaje bowiem być zwykłą historią miłosną, ale po prostu żywym fragmentem rzeczywistości.

 

W powieści poruszona została także tematyka wojenna. Pierwsze wzmianki nieco mnie przeraziły. Bałam się, że Meyer napisze kolejną ze schematycznych książek, w których pokazane jest okrucieństwo II wojny światowej i cierpienie ludzi, których dotknęła. Bałam się, że wątek miłosny będzie tylko tłem. Na szczęście – niepotrzebna była moja obawa. Meyer subtelnie i delikatnie zarysowuje nam przeszłość, ale schodzi ona na drugi, a nawet i trzeci plan.
Wojna nie jest jedynym tematem poruszanym w powieści. Znajdziemy ich jeszcze wiele, a każdy z nich podkreśla główny wątek i sprawia, że jesteśmy w stanie bardziej zrozumieć motywy, jakimi kierują się bohaterowie. Dodatkowo wzbogacają one treść książki, nadając jej wielowymiarowego charakteru.

 

„Karmin” pisana jest z punktu widzenia różnych bohaterów, co jednocześnie jest plusem i minusem publikacji. Z jednej strony dostajemy pełen obraz opowiadanej historii, widziany z kilku punktów widzenia. Z drugiej jednak, autorka zdaje się zapominać o tym, że zmienia narratorów, przez co czasem trudno zrozumieć, która z postaci przedstawia swój punkt widzenia w danym rozdziale. Sprawy z pewnością nie ułatwiają liczne retrospekcje.

 

Mam mieszane uczucia odnośnie powieści Agnieszki Meyer. Jestem zachwycona ilością pracy jaką wykonała na potrzeby książki oraz poetyckością języka. Niestety w wielu momentach pojawiają się problemy ze zrozumieniem treści lub odnalezienia się w chronologii. Jest to na tyle duży minus, że nie potrafię rekomendować tej powieści z czystym sumieniem. Mam wrażenie, że warto było nad nią jeszcze trochę popracować. A może zwyczajnie „Karmin” właśnie taka miała być? Nieuchwytna, nieoczywista, trochę jak ze snu – podobnie jak David. Rozstrzygnięcie tej kwestii pozostawiam więc Wam.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto