Okładka wydania

Warto Mimo Wszystko Pierwszy Wywiad Rzeka

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Warto Mimo Wszystko Pierwszy Wywiad Rzeka | Autor: Wojciech SzczawińskiAnna Dymna

Wybierz opinię:

Pani M

„Dziki człowiek”, „kobieta bez przywar”, a może „Święta Baba”, jak mawiał Kazimierz Kutz? Nie boi się używać ostrego języka, potrafi być twarda, a jednocześnie pomaga i przytula. Unika tych, którzy budzą nienawiść, bo szkoda jej na nią czasu. Uczy, jak o siebie walczyć. Dla osób z niepełnosprawnością intelektualną jest „naszą Anią”, dla wielu – wielką artystką i autorytetem życiowym. Sama o sobie mówi: „zwyczajny człowiek jestem: jem, śpię, oddycham, zmywam podłogi...”. Anna Dymna w bardzo osobistej, szczerej, bezkompromisowej rozmowie, która przede wszystkim uruchamia w ludziach dobre odruchy i uświadamia, że mimo wszystko warto... warto być lepszym człowiekiem.

 

Anna Dymna to jedna z tych aktorek, które szanuję i uwielbiam. Filmy z nią mogłabym oglądać na okrągło. To wszystko zasługa mojej mamy, która również jest jej fanką. Bez wahania zdecydowałam się na lekturę jej biografii, a właściwie obszernego wywiadu-rzeki, jakiego udzieliła Wojciechowi Szczawińskiego.

 

To rozmowa na bardzo wysokim poziomie. Właśnie takie powinny być wszystkie wywiady. Dziennikarze na tej publikacji powinni uczyć się swojego fachu. Nie ma tu pytań, które można uznać za niepotrzebne. Wojciech Szczawiński dokładnie przemyślał to, o co chciał zapytać swoją rozmówczynię, choć niektóre jego pytania były dość irytujące i ja na miejscu aktorki tylko spiorunowałabym go za nie wzrokiem i nie kwapiłabym się z odpowiedzią. Dzięki nim jednak ta rozmowa jest kompletna, bardzo prawdziwa. Z rozmowy narodził się obraz doświadczonej przez życie, ale niezwykle ujmującej kobiety. Miałam wrażenie, że Anna Dymna siedzi obok mnie i opowiada. Niemal słyszałam jej głos.

 

Aktorka nie unikała poruszania trudnych tematów, związanych między innymi z utratą ukochanej osoby. Opowiada także o aktorstwie. Mówi nie tylko o jego blaskach, ale także i o cieniach. Chcecie przekonać się, jaką cenę przyszło jej zapłacić za sławę? Przekonajcie się więc tego, sięgając po tę publikację. Dowiecie się także tego, dlaczego Anna Dymna nie przyjmuje wszystkich proponowanych jej ról. Wiele „gwiazd” mogłoby się od niej uczyć. Szkoda, że jest już niewielu takich aktorów jak ona. Teraz dla większości nie liczy się to, co o nich piszą. Ważne jest to, by po prostu na ich temat pisali. To przykre.

 

Chociaż życie bardzo boleśnie doświadczyło aktorkę, pozostała dobrym człowiekiem. Nie uderzyła jej do głowy woda sodowa. Nie zapomniała, skąd przyszła i kto zaprowadził ją na szczyt. Teraz angażuje się w pomoc innym ludziom. Tym, których wielu spisało na straty. Dlaczego? Przekonacie się sami.

 

Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po tej publikacji, choć nastawiłam się do niej pozytywnie. Tak mówił mi wewnętrzny głos i nie pomyliłam się. Ten wywiad jest genialny. Chętnie wrócę jeszcze kiedyś do niego. Moje zdanie na jego temat podziela moja mama, która niedawno zakończyła lekturę. Życzę sobie i wam tego, by pojawiało się więcej właśnie takich biografii. Ciekawych, a nie zbudowanych z dat i suchych faktów.

 

Polecam tę publikację nie tylko fanom Anny Dymnej, choć podejrzewam, że oni lekturę dawno mają za sobą. Nie jest to bowiem pierwsze wydanie tej książki. Myślę, że przyjemność z czytania będą czerpać także wszyscy fani wywiadów. Ten jest bardzo dobrze zrobiony i nie ma się zbytnio do czego przyczepić. No, może tylko do tego, że już się skończył.

Książkojady

Jestem przede wszystkim człowiekiem

 

Gdybym miała wskazać kto jest dla mnie współcześnie autorytetem, bez dwóch zdań wypowiedziałabym jej imię i nazwisko. A ten niezwykły wywiad tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Anna Dymna. Kobieta z bagażem doświadczeń, kobieta renesansu, utalentowana aktorka, która kroczy przez swoje życie w oparciu o dwie pasje – miłość do teatru i człowieka. W wywiadzie rzece „Warto mimo wszystko” Wojciech Szczawiński zadaje wiele trudnych, ale i interesujących pytań Annie Dymnej. Jest to dialog pełen erudycji, szacunku dla rozmówcy, pokazujący główną bohaterkę z bardzo ludzkiej strony. Z wywiadu wyłania się postać nietuzinkowej kobiety, z ogromnym sercem na dłoni, poukładanymi wartościami, celami, planami. Ten wywiad to jedna, wielka lekcja życia, dla każdego kto zarówno kocha świat jak i poszukuje wartości, zrozumienia, szczęścia. Anna Dymna uczy patrzenia na świat przez pryzmat daru jakim jest życie, talenty, wyjątkowość bycia sobą. Na ponad 300 stronach odnajdziemy prawdziwe maksymy życiowe, receptę na życie w zgodzie z sobą, na wewnętrzną radość, wystarczy zastosować te słowa w praktyce. Anna Dymna mówi o tym, co czyni nas lepszymi ludźmi, o płynięciu pod prąd, o poświęceniu swojego ego dla potrzebującego, o nieustannym poszukiwaniu dobra w ludziach. „Warto mimo wszystko” powinien przeczytać każdy kto nieustannie narzeka, nie potrafi docenić tego, co ma wokół siebie, piętnuje swoje porażki, błędy, goniąc za powierzchownym pięknem.

 

Życie Anny Dymnej można podzielić na dwa okresy i dwa wizerunki medialne. Pierwszy to obraz młodej, atrakcyjnej dziewczyny, rozpoznawalnej jako Marysia Wilczurówna czy Ania Pawlaczka, o nienagannej, wręcz filigranowej figurze. Drugi natomiast to sylwetka kobiety dojrzałej, świadomej, czerpiącej siłę z wnętrza, niewalczącej z czasem, oddanej całkowicie fundacji i pomocy osobom niepełnosprawnym. Anna Dymna jako osoba medialna, popularna, wykorzystuje swój wizerunek aby pokazywać, że niepełnosprawni pragną normalności, dialogu, partnerstwa. Wojciech Szczawiński, podejmując rolę interlokutora, chciał przede wszystkim pokazać osobowość, charyzmę Anny Dymnej. Nie stroni więc od pytań szokujących, krytycznych, uwzględniających zarówno głosy przychylnie nastawione na społeczną działalność aktorki jak i głosy polemiczne, przeciwne, zawistne, bo i takich nie brakuje. Aby jednak zrozumieć motywację tej niezwykłej kobiety, damy polskiego teatru, należy poznać bliżej jej życiorys, pełen trudnych doświadczeń, dramatów i osobistych tragedii. Bycie aktorem również do łatwych zawodów nie należy i wymaga ogromnych pokładów pracy i wytrwałości, poświęcenia życia osobistego oraz wolnego czasu. W wywiadzie „Warto mimo wszystko” Anna Dymna nie czaruje, nie próbuje nikogo na siłę przekonywać, nie tłumaczy się ze swojej działalności, opowiada szczerze o tym co ją cieszy, co sprawia, że każdy dzień zaczyna z uśmiechem i jak wielka siła drzemie w prostych gestach:

 

„Myślę, że należy wstać rano, uśmiechnąć się do słońca, do dziecka, mężowi powiedzieć dwa ciepłe słowa, pogłaskać koty, potem popatrzeć na kwiaty i drzewa, a wtedy nawet słotny dzień wydaje się mniej szary. To cała moja filozofia istnienia” (s.218)

 

Anna Dymna nie kryje również swojej wielkiej miłości do teatru, ludzi, z którymi pracuje, tworzących teatralną rodzinę. Kobieta stroni od medialnej wrzawy, strzeże swojej prywatności, pozostaje wierna swoim ideałom aktorstwa, jednocześnie nie oceniając innych „celebrytów”. To właśnie stanowi o jej wyjątkowości, pięknie wewnętrznym, próbuje ona zawsze znaleźć coś dobrego w każdym człowieku, każdemu próbuje dać szansę, nie jest obojętna na cierpienie. Swoją siłę czerpie od innych ludzi, będąc propagatorką i strażniczką osób niepełnosprawnych, ich normalności. Aktorka przestrzega przed spychaniem ich na margines społeczny, w swoich programach, inicjatywach próbuje „odczarować” wizerunek osoby chorej, niepełnosprawnej. Nie chodzi tu o współczucie, powierzchowną litość ale o szansę bycia takim jak każdy zdrowy, bez specjalnej taryfy, lecz z pozytywnym nastawieniem. Wywiad przeprowadzony przez Wojciecha Szczawińskiego to moralny kodeks Dymnej. Bycie autorytetem dla wielu ludzi to najlepsza rekomendacja.

Bnioff

Anna Dymna to z całą pewnością osoba wyjątkowa, wybitna utalentowana aktorka, znakomita pedagog, a przy tym świetna organizatorka, szefowa fundacji wspierającej osoby z psychofizycznymi dysfunkcjami, matka, żona i dobry empatyczny człowiek. Można by tak długo jeszcze piętrzyć epitety, można by rozwodzić się nad ich stosownością w kontekście bohaterki niniejszej publikacji, można by też spierać się o to, na ile jej wizerunek wykreowany przez role filmowe, występy na scenie czy na antenie telewizyjnej, jest prawdziwy, a na ile wyobrażony właśnie. Można też sięgnąć po wznowiony właśnie przez wydawnictwo Znak wywiad rzekę, który powstał być może właśnie po to, by na wiele z powyższych pytań znaleźć odpowiedzi.

 

Wojciech Szczawiński to specjalista od wywiadów, od rozmów, to mistrz słuchania i zadawania pytań. Czasem inspirujących, czasem zaczepnych, pozornie obcesowych. Już na wstępie wyraźnie definiuje swoje intencje. Będzie próbował obnażyć swoją interlokutorkę, wystąpi trochę w charakterze wścibskiej szeroko rozumianej opinii publicznej, która przyzwyczajona jest przez współczesne media do pogodni za sensacją i skandalem. Postaci taki jak Anna Dymne, nieprzeciętnie utalentowane i szalenie przy tym atrakcyjne, nie mogą być przecież bezinteresownymi, ofiarnymi Samarytaninami, prawda? No właśnie, czy naprawdę nie mogą, czy świat faktycznie jest tak czarno biały jak chciały by dowidzieć tabloidy i kolorowa popkultura, zdaje się pytań Szczawiński.

 

„O co tak naprawdę panu chodzi? Czy zdaje pan sobie sprawę, że zapytując mnie w tonie pełnym podejrzeń, stawia mnie Pan w bardzo kłopotliwej sytuacji?” Pyta w pewnym momencie Dymna, gdy rozmowa wchodzi na delikatny temat jej pierwszego, legendarnego wręcz małżeństwa z Wiesławem Dymnym.
„Taka jest moja rola. – odpowiada współautor książki – Przed pierwszym nagraniem tego wywiadu powiedziała Pani przecież, że mogę pytać o cokolwiek zechcę, poruszać najbardziej delikatne kwestie. „Wal pan!” – usłyszałem od Anny Dymnej.

 

I Wali szczawiński i nie przestaje zanim na uzyska odpowiedzi na wszystkie pytania, zanim nie rozwieje najmniejszej wątpliwości i nie rozjaśni mroków nieporozumień i plotek, jakie narosło na tej z jednej strony posągowej, z drugiej szalenie ludzkiej postaci. Nie chodzi tu bynajmniej o wyciśnięcie jak najwięcej sensacyjnego materiału, ale o rodzaj obrony tej pięknej postaci przez niepotrzebnymi wykoślawieniami, z jakimi wciąż się boryka. Na złe języki narażona jest Dymna szczególnie przy okazji swojej działalności związanej z powołaną przez siebie fundacją „Mimo wszystko”. Już sam tytuł zgrabnie nawiązuje to tego szalenie istotnego aspektu życia Pani Anny, choć, co podkreśla wielokrotnie podczas rozmowy, nie jedynego i nie najważniejszego. To właśnie opowieść o tym, jak w jednym kobiecym istnieniu, wydawałoby się zwiewnym i kruchym zmieścić tak wiele odmiennych wydawałoby się aktywności, czyni tę rozmowę wyjątkową. Rozmowę właśnie, a nie wywiad, co warto wyraźnie podkreślić i pokłonić się talentowi Wojciecha Szczawińskiego, który niczym wysokiej klasy akuszerka pomaga prawdzie o Annie Dymnej ujrzeć światło dzienne. Swój talent i wrażliwość ujawnił już wielokrotnie, oto chociażby przy okazji rozmów z psychologiem Wojciechem Eichelbergerem czy z pacjentami domów hospicyjnych.
To doprawdy wyjątkowy zbiegu okoliczności, że te dwie osobowości poświęciły długie godziny, by powstała ta nietuzinkowa publikacja.

 

Po lekturze „Warto mimo wszystko” z pewnością będzie się chciało wygrzebać filmy z udziałem Anny Dymnej, sięgnąć po twórczość jej pierwszego męża, czy pobiec do Teatru Starego w Krakowie, by zobaczyć ją na scenie. Przedsmak tych doświadczeń zapewnić może mnogość unikatowych fotografii zamieszczonych w publikacji i opatrzonych komentarzem Aktorki.

ociażby przy okazji rozmów z psychologiem Wojciechem Eichelbergerem czy z pacjentami domów hospicyjnych.

To doprawdy wyjątkowy zbiegu okoliczności, że te dwie osobowości poświęciły długie godziny, by powstała ta nietuzinkowa publikacja.

 

Po lekturze „Warto mimo wszystko” z pewnością będzie się chciało wygrzebać filmy z udziałem Anny Dymnej, sięgnąć po twórczość jej pierwszego męża, czy pobiec do Teatru Starego w Krakowie, by zobaczyć ją na scenie. Przedsmak tych doświadczeń zapewnić może mnogość unikatowych fotografii zamieszczonych w publikacji i opatrzonych komentarzem Aktorki.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial