Polakom I Psom Wstęp Wzbroniony Niemiecka Okupacja Kraju Warty

Autor: Piotr Świątkowski

Okładka wydania

Polakom I Psom Wstęp Wzbroniony Niemiecka Okupacja Kraju Warty


Dodatkowe informacje

  • Autor: Piotr Świątkowski
  • Tytuł Oryginału: Polakom I Psom Wstęp Wzbroniony Niemiecka Okupacja Kraju Warty
  • Gatunek: PopularnonaukoweHistoria
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 312
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 150 x 225 mm
  • ISBN: 9788380620988
  • Wydawca: Rebis
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Poznań
  • Ocena:

    6/6

    3,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pani M

Polakom i psom wstęp wzbroniony to historia Kraju Warty, która została opisana bez sentymentów, w piekielnie mocny sposób. W większości książek związanych z okupacją niemiecką autorzy przedstawiają życie codzienne Polaków w Generalnym Gubernatorstwie. Piotr Świątkowski bez znieczulenia ukazuje obraz okrucieństw Niemców w Kraju Warty i szuka śladów wojny w naszych czasach. Odwiedza Polaka, który pomagał Niemcom w obozie w Chełmnie nad Nerem, razem z rodziną Franciszka Witaszka obala mit doktora-truciciela, wysłuchuje volksdeutscha, który nie czuje się winny, jedzie do niewielkiej wioski nad Prosną szukać ostatniego żyjącego świadka śmierci Żydów. W historiach tych przewija się też i spina książkę swoistą klamrą postać prof. Edwarda Serwańskiego, działacza konspiracyjnej niepodległościowej organizacji Ojczyzna, który za swoją niezłomną postawę był więziony we Wronkach, a później inwigilowany do 1989 roku przez SB. Tak o publikacji Polakom i psom wstęp wzbroniony pisze wydawca. Jakie wrażenie wywarła na mnie lektura?

 

Na temat Kraju Warty, wstyd mi się do tego przyznać, przed sięgnięciem po książkę wiedziałam bardzo niewiele, praktycznie nic. Ta nazwa może z raz albo dwa obiła mi się o uszy i tyle. Na historii w szkole nikt nie poświęcił uwagi temu zagadnieniu, a później nie miałam czasu, by się nim zajmować. Postanowiłam jednak uzupełnić swoje braki w wiedzy.

 

Nie wiedziałam, czego mogę spodziewać się po tej publikacji. Jest mocna, to na pewno. Bywały momenty, gdzie musiałam na chwilę odłożyć ją na półkę, bo nieco przerastało mnie to, o czym czytałam. Dawno nie miałam styczności z tak przepełnioną ludzkim cierpieniem publikacją. Nie miałam pojęcia o tym, że działy się takie rzeczy. To było wstrząsające. Owszem, słyszałam o germanizacji i wysiedleniach, ale nie wiedziałam jak właściwie wyglądało wprowadzanie ich w życie. Do teraz. Nieraz miałam łzy w oczach i czułam fizyczny ból w trakcie lektury. Do tego, co się stało, nie powinno nigdy dojść.

 

Autor, za przeproszeniem, wali czytelników prawdą po oczach. Nie szczypie się z koloryzowaniem rzeczywistości czy wygładzaniem prawdy. Zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób zaszokuje tym, co napisał, ale postanawia przerwać zmowę milczenia. Takich publikacji jak ta powinno być na naszym rynku wydawniczym więcej. Ciągle brakuje książek, które uzupełniłyby luki w historii Polski. Treść uzupełniają wkładki ze zdjęciami. Niektóre z nich wzbudzają strach. Mnie przeszyły ciary, gdy zobaczyłam fotografię z egzekucji. Co prawda skazany jeszcze żył, ale wiedziałam co się za moment stanie. Moja wyobraźnia zadziałała.

 

Chociaż nie była to łatwa lektura, nie żałuję tego, że po nią sięgnęłam. Uświadomiłam sobie to, jak mało nadal wiem na temat naszej historii. Chciałabym, żeby o tej publikacji zrobiło się głośno i nie zaginęła w gąszczu innych książek. Ona wyciąga na światło dzienne ukrywane od bardzo dawna fakty, o których nie wypadało głośno mówić. Po co rozdrapywać zbrodnie sprzed lat? A prawda jest taka, że gdyby nie ta książka, nadal nie wiedziałabym nic o Kraju Warty.

 

Uważam, że tę publikację każdy powinien przeczytać choć raz w swoim życiu, choć z lekturą wstrzymałabym się do ukończenia 18. roku życia. Mimo wszystko trzeba do niej dorosnąć. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Jeśli wy będziecie chcieli dać ją do czytania swoim nastoletnim dzieciom – nie mogę wam tego zabronić.

Brzoza

W wielu księgarniach eksponowane miejsca na półkach zajmują książki historyczne. W przeważającej mierze są to publikacje poświęcone historii II Wojny Światowej: monografie dotyczące bitew i ruchów wojsk, biografie głównych "aktorów" tego konfliktu, a także pamiętniki Polaków, którzy toczyli ciężką walkę o przeżycie pod niemiecką i sowiecką okupacją. Zdecydowana większość wspomnień dotyczy realiów życia w Generalnym Gubernatorstwie, jednak mało miejsce poświęca się obywatelom II Rzeczypospolitej, którzy znaleźli się na terenach włączonych bezpośrednio w granice III Rzeszy. Mowa tu o mieszkańcach Górnego Śląska, Pomorza oraz dawnego województwa poznańskiego, z którego 29 stycznia 1940r. utworzono Kraj Warty. I to właśnie Reichsgau Wartheland poświęcona jest książka "Polakom i psom wstęp wzbroniony. Niemiecka okupacja w Kraju Warty", która ukazała się nakładem wydawnictwa Rebis. Autorem publikacji jest Piotr Świątkowski - dziennikarz Polskiego Radia w Poznaniu, współpracownik dominikańskiego miesięcznika "W drodze" oraz twórca licznych audycji i reportaży historycznych.

 

Książka składa się z dwudziestu rozdziałów, utrzymanych w formie esejów historycznych, z których każdy przybliża inny aspekt okupacji Wielkopolski w latach 1939 - 1945. Są to m.in. optymizm panujący w polskim społeczeństwie w przeddzień wybuchu wojny, niemieckie represje w Poznaniu, drogę do władzy oraz upadek namiestnika Kraju Warty Arthura Greisera, zorganizowana akcja wypędzenia Polaków i przekazywania ich majątków niemieckim osadnikom, zbrodnie popełnianie w Forcie VII i obozie w Chełmnie nad Nerem, a także proces germanizacji polskich dzieci przez Lebensborn.

 

Największym atutem książki są relacje naocznych świadków opisywanych wydarzeń. Autor zadał sobie dużo trudu, aby znaleźć i przekonać do rozmowy ludzi, którzy byli mimowolnymi uczestnikami okropieństw czasu wojny. Mimo upływu 72 lat od zakończenia konfliktu, świadectwa te nadal potrafią wzbudzić w czytelniku grozę. Moim zdaniem na szczególną uwagę zasługują relacje osób, których moralności i zachowania nie sposób jednoznacznie ocenić jako dobre lub złe. Mowa tu volksdeutchu wcielonym do Wehrmachtu, Polaku "pracującym" w Sonderkommando w obozie w Chełmnie nad Nerem, a także lekarzu, który wbrew złożonej przysiędze Hipokratesa miał (rzekomo) wykorzystywać wiedzę medyczną do trucia Niemców. Choć zabrzmi to banalnie, wspomnienia te są dowodem na to, że historia nie jest czarno - biała, zaś ekstremalne sytuacje (a taką jest wojna) mogą ukazać zarówno najlepsze, jak i najgorsze oblicze człowieka. Co więcej, Autor oddając głos żyjącym jeszcze świadkom, pozwala czytelnikowi na emocjonalne zaangażowanie się w ich historie. Nie są to dalecy, bezimienni bohaterowie, ale ludzie żyjący tuż obok, którzy czekają aż ktoś wysłucha ich opowieści.

 

Kolejnym atutem publikacji Piotra Świątkowskiego jest warstwa językowa i narracyjna. Owocuje tu dziennikarskie doświadczenie Autora, posługującego się najczęściej obrazowymi, pozbawionymi emocji opisami, które dzięki swej lakoniczności potrafią odsłonić kolejne przerażające karty niemieckiej okupacji Wielkopolski. Przypomina to znaną z twórczości Tadeusza Różewicza "narrację ściśniętego gardła". Ciekawym uzupełnieniem treści książki są zamieszczone w niej archiwalne fotografie obrazujące życie w Kraju Warty.

 

Niestety, książka posiada kilka mankamentów. Mowa tu o wybiórczym i powierzchownym podejściu do poruszanych w książce zagadnień. Najlepszym tego przykładem jest esej poświęcony dr Franciszkowi Witaszce, poznańskiemu lekarzowi i przewodniczącemu Związku Odwetu, który za swą działalność konspiracyjną oraz trucicielstwo został ścięty w Forcie VII 8 stycznia 1943r. Autor chcąc obalić mit lekarza - truciciela skupia się na odpowiadających jego tezie argumentach, lekceważąc dowody przemawiające przeciwko niej. Przytacza argument o braku świadectw o otrutych niemieckich oficerach, tymczasem zeznania ws. podawania trucizny złożył Marian Schlegel, kelner pracujący w jednym z poznańskich lokali. Co więcej, świadectwa o próbach wykorzystania broni bakteriologicznej przeciwko Niemcom można znaleźć w fundamentalnym zbiorze "Armia Krajowa w dokumentach 1939–1945". Widoczne są również mniejsze błędy merytoryczne - wnuczka dr. Witaszki z którą rozmawiał Autor określa Związek Odwetu jako "organizację wywiadu wojskowego", tymczasem głównym zadaniem ZO była działalność sabotażowo - dywersyjna.

 

"Polakom i psom wstęp wzbroniony" nie pretenduje do miana pracy naukowej, jednak można tu zauważyć pewien brak konsekwencji Autora i redaktora, którzy zdecydowali się na wprowadzenie częściowego aparatu badawczego w postaci przypisów, ale pominęli bibliografię. Da się również zauważyć przewagę warsztatu dziennikarza nad warsztatem historyka, ponieważ niektóre fragmenty książki Piotra Świątkowskiego można uznać za głos w bieżącym dyskursie na temat niemieckich reparacji wojennych, a nawet opinii o władzach samorządowych Poznania. Nie odmawiam Autorowi prawa do własnych poglądów, jednak musi zadecydować, czy jego publikacje mają mieć charakter historyczny czy publicystyczny.

 

Podsumowując, "Polakom i psom wstęp wzbroniony. Niemiecka okupacja kraju Warty" jest książką niezwykle potrzebną, ponieważ przywraca pamięć o cierpieniach Polaków zamieszkujących tereny przyłączone do III Rzeszy. Na uznanie zasługuje zaangażowanie Piotra Świątkowskiego, który przeprowadził wywiady z wieloma osobami i sięgnął do źródeł - szkoda tylko, że nie do końca je zweryfikował. Pozostaje mieć nadzieję, że niniejsza książka stanie się przyczynkiem do pogłębienia i popularyzacji wiedzy o Wielkopolsce w okresie II wojny światowej, ponieważ wiele tematów - jak choćby proces "Poznańskiej Piątki" - zasługuje na szersze omówienie.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!