Kryminały Przedwojennej Warszawy Tom 13 Sekta Diabła

Autor: Stanisław Wotowski

Okładka wydania

Kryminały Przedwojennej Warszawy Tom 13 Sekta Diabła


Dodatkowe informacje

  • Autor: Stanisław Wotowski
  • Tytuł Oryginału: Kryminały Przedwojennej Warszawy Tom 13 Sekta Diabła
  • Seria: Kryminały Przedwojennej Warszawy (Tom 13)
  • Gatunek: KryminałSensacja
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 166
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 110x195 mm
  • ISBN: 9788363424374
  • Wydawca: Wydawnictwo CM
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Mina

Klimat przedwojennej Warszawy, kiedy to stolica przeżywała swoje złote lata na scenie kulturalnej oraz tajemnicze samobójstwa panien z dobrych domów, tak w dużym skrócie podsumować można krótką powieść z serii Kryminały przedwojennej Warszawy.

 

Książka Stanisława A. Wotowskiego jest lekka, łatwa i przyjemna. To krótki kryminał, którego akcja rozgrywa się na scenie przedwojennej Warszawy. Otóż stolicą wstrząsają plotki o tajemniczych samobójstwach kobiet z towarzystwa. Elementem łączącym ofiary staje się podejrzany symbol ukazujący czarny trójkąt. Zakochany w pannie Murze Rostafińskiej, inżynier Grodecki zwraca uwagę na dziwne zachowanie swojej narzeczonej. W ciągu ostatnich tygodni zawarła ona znajomości z osobami, które niekoniecznie powinny obracać się w towarzystwie panny z dobrego domu. Co więcej mężczyzna zauważa u ukochanej kartkę z narysowanym trójkątem.

 

Takim krótkim wprowadzeniem w akcję autor zachęca nas do dalszego czytania swojej książki. Jest to krótka lektura i bardzo szybko da się ją przeczytać, co działa na jej korzyść. Bohaterowie też nie są skomplikowani. Młoda, naiwna, rozkapryszona Mura, która poszukuje nowych, ekscytujących przygód w swoim nudnym życiu. Zakochany w niej Grodecki, który bez zastanowienia ruszy na ratunek ukochanej by wyrwać ją ze szponów tajemniczego bractwa. Pasjonat ezoteryki i tajemnych mocy Różyc, który z wielką chęcią podejmie walkę z mistrzem przewodzącym sekcie. Jest też kilka innych postaci, które również odgrywają istotne role jak chociażby przyjaciółka Mury, Lina Lesicka która ma swoje własne sekrety. 

 

Faktem, że nie jest to zwykły kryminał świadczy wprowadzenie wątku fantastycznego w postaci niezwykłych zdolności jakie przejawia Wryński, sterujący działaniami bractwa. Jest to urozmaicenie akcji choć trochę przesadzone w pewnych momentach. Wydaje się on postacią nie do pokonania zwarzywszy do czego jest zdolny. Dodatkowo brak trochę większego skupienia się na tajemnicy, którą cechują kryminały. Tutaj już większość faktów znamy na samym początku. Pomijając przewidywalność i zbyt wybujałe aspekty akcji nie pasujące jakoś tak całkiem do całości, książka jest dość przyjemna w odbiorze. Rzucającym się jeszcze w oczy elementem jest pominięcie przez autora kilku niedociągnięć jak chociażby błędy rzeczowe w sprawie daty śmierci cara Mikołaja II czy przypisywanie Templariuszom cech sekty satanistycznej. Jeśli ominiemy takie drobne niuanse cała reszta wydaje się być dość zwyczajnie skomponowana.

 

Na pewno na to wpływ ma klimat przedwojennej Warszawy, którego mogłoby być jeszcze więcej, ale i tak jest dobrze. To powieść w której nasi bohaterowie nie mają pojęcia czym są telefony komórkowe, a wszystkie wieści muszą być przekazywane osobiście bądź w formie ustnej. Nie wiedzieli też czym jest Internet i nasza Mura nie może skorzystać z takich nowinek techniki by dowiedzieć się kim jest owiany tajemnicą Simon, wspominany pośród członków sekty. Takie niuanse sprawiają, że my jako czytelnicy możemy także na krótką chwilę zapomnieć o współczesnym świecie i zdać sobie sprawę z tego o ile prostsze jest komunikowanie się teraz, a mimo to nadal nie brakuje osób naiwnych na tyle by nabierać się na podobne sztuczki jak Mura blisko 90 lat temu.

 

Osobiście bardzo podoba mi się notka na temat autora i prowadzonego przez niego śledztwa, bo historia z książki ma swoje korzenie wśród rzeczywistych wydarzeń mających miejsce w Warszawie. Moją uwagę zwróciła osoba Wotowskiego, który okazuje się być znanym i rozpoznawalnym twórcą literatury popularnej w okresie międzywojennym, który jednak został zapomniany. Szczerze przyznaję, że nigdy nie słyszałam jego nazwiska nie tylko jako literata, ale również dziennikarza i niezwykle znanej osoby tamtego okresu. Prowadzone przez niego badania, odczyty, a przede wszystkim dziennikarskie śledztwa dotyczące sekty działającej w Warszawie wydają się być bardzo wzbogacającymi informacjami. Jego poczynania i to jaki miał pomysł na swoją osobę sprawiają, że nagle możemy odkryć postać, która z jakiegoś powodu została zapomniana mimo dużego wkładu w rozwój kultury popularnej na ziemiach Polski, która odzyskała niepodległość.

 

Z drugiej strony jego tajemniczy życiorys sprawia, że zostajemy z kilkoma niedopowiedzeniami, które skłaniają do myślenia. Wbrew temu jak mogłoby się wydawać, że takie krótkie kryminały służą raczej zabiciu czasu niż zapadaniu w pamięć okazuje się, że jednak Wotowski potrafi zainteresować na dłużej. Nie przez samą treść, która nie jest skomplikowana, ale przez to, że ani nie wiemy jakie konkretnie motywy przyświecały mu, gdy zajmował się rozszyfrowywaniem sekty ani to jaka była jego rola w niej. To, że wyniki swojej pracy postanowił przełożyć na zysk materialny nie może dziwić i wręcz jest uzasadnione. Niemniej jednak z chęcią zapoznam się z jego innymi książkami w przyszłości.

Książkomaniaczka

"Sekta diabła" autorstwa Stanisława Antoniego Wotowskiego to jedna z lepszych książek z jakimi miałam okazję się spotkać. Szczególnie jeśli chodzi o autorów tworzących we wczesnych latach wieku XX. Szczerze mogę przyznać, że książka jest świetna i naprawdę bardzo wciągająca. Nie spodziewałam się tak dobrej pozycji jednak zostałam bardzo mile i pozytywnie zaskoczona i mogę powiedzieć, że jak tylko będę miała możliwość to sięgnę po kolejne pozycje tego autora. Mimo, że jest to krótka historia to naprawdę wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Jestem bardzo zadowolona, że było mi dane zapoznać się z twórczością Stanisława A. Wotowskiego. Jak na kryminał z czasów początku wieku dwudziestego mogę przyznać, że naprawdę świetna i momentami zaskakująca, oczywiście pozytywnie.

 

"Mura pozostała sama. Targały nią najprzeróżniejsze uczucia. I niepokój. I ciekawość. I duma.
Przede wszystkim duma. Po tylu zachodach i staraniach zostanie nareszcie członkiem tajemniczego związku "Braci i Sióstr Odrodzonych", do którego tak ciężko się dostać. Pozna tajemnice, które rzadko komu dane jest poznać. Stanie się istotą wyższą, nie zwykłą światową panną".

 

Grodecki zaczyna podejrzewać, że jego narzeczona Mura Rostafińska może mieć poważne kłopoty, jednak nie spodziewa się w jakim niebezpieczeństwie może się ona znajdować. Mura dostaje tajemniczy list oznakowany czarnym trójkątem odwrócony podstawą do góry, który jest symbolem Sekty Diabła, bądź też tak zwanym związkiem "Braci i Sióstr Odrodzonych". Przywódcą tego "stowarzyszenia" jest niejaki doktor Wryński, zwany Kunar Thavą, który obdarzony jest ponadprzeciętnymi zdolnościami. Wryński szczególnie stara się, aby do jego bractwa dołączały młode dziewczęta z pokaźnym majątkiem. Niestety kilka z nich popełniło samobójstwo, a przy ich zwłokach znaleziono symbol czarnego trójkąta odwróconego podstawą do góry... Grodecki wyczuwając czyhające na Murę niebezpieczeństwo zwraca się z prośbą o pomoc do okultysty Różyca. Jednak czy nie będzie za późno? Czy Grodeckiemu uda się uratować ukochaną?

 

Świetny kryminał rozgrywający się w Warszawie w okresie lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Akcja od początku do końca nie zwalnia tempa. Książkę czyta się bardzo szybko, można rzec, że jednym tchem. Fabuła wydarzeń współgra ze sobą idealnie. Wszystkie wątki mają ze sobą coś wspólnego, co daje efekt spójności całej powieści. Ponadto Stanisław Antoni Wotowski nie zawarł w powieści długich, zbędnych opisów (których nienawidzę) dzięki czemu akcja nie zwalnia ani na chwilę, książka nie jest nudna, jest wręcz napisana precyzyjnie. Dużym plusem autora jest również kreacja postaci, które są bardzo wyraziste. Mura młoda, naiwna dziewczyna, która za możliwość wstąpienia w kręgi związku jest w stanie poświęcić wszystko. Wryński starszy człowiek, jednak przeraża swą bezwzględnością i oddaniem swojemu "bogu". Grodecki za wszelką cenę stara się uratować swoją narzeczoną i wyrwać ze szponów ciemnych mocy. Różyc natomiast jest mocno zdeterminowany, aby pokonać Wryńskiego. Dużą zaletą powieści "Sekta diabła" jest również to, że w sposób dobitny i zrozumiały zostało przedstawione wewnętrzne funkcjonowanie sekty, opisy "obrzędów" odbywających się w obrębie tego związku. Takie opisanie wewnętrznej działalności sekty, jak również początków jej istnienia można powiedzieć, że jest przestrogą (może nie dla nas), ale dla ludzi żyjących w czasach wydania "Sekty diabła" to książka na pewno taką przestrogą była. Ponieważ jest to powieść oparta na faktach to plusem jest również to, że na końcu książki znajdują się objaśnienie pierwowzorów postaci z powieści "Sekta diabła".

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!