Okładka wydania

Przed Końcem Świata

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:


Podziel się!

Przed Końcem Świata | Autor: Tommy Wallach

Wybierz opinię:

Mina

Co każdy z nas by zrobił, gdyby nagle okazało się, że nasz świat za kilka tygodni przestanie istnieć? Jak zachowałaby się ludzkość wiedząc, że wszystko co do tej pory robili okazało się tak naprawdę nieistotne w starciu z siłą wyższą? Z podobnymi dylematami zmierzyć muszą się bohaterowie powieści Tommy’egoWallacha Przed końcem świata. Mają tylko dwa miesiące na podjęcie ostatnich zmian w swoim życiu.

 

Temat końca świata był już wielokrotnie wykorzystywany w popkulturze. Zarówno w filmach katastroficznych jak i literaturze. Można zauważyć wręcz, że wizja apokalipsy coraz częściej gości w świadomości odbiorców. Może powodem tego jest to, że ludzie obserwują wszystko to, co dzieje się wokół i zaczynają zadawać sobie pytania o to do czego zmierza nasz świat. Sięgając po książkę Przed końcem świata na szczęście otrzymujemy bardzo ciekawe wykorzystanie motywu zmierzchu świata, który znamy z licznych przekazów kultury. Autor napisał ciekawą książkę nie bazującą jak zwykle w takich przypadkach na desperackich próbach ocalenia Stanów Zjednoczonych.

 

Ile to już razy widzieliśmy niesamowite zwroty akcji w których to jeden człowiek ratował świat przed zagładą. Tym razem jednak motyw zbliżającej się apokalipsy wykorzystany został w innym celu. Tommy Wallach na stronach swojej powieści postanowił skupić się na odpowiedzi na pytanie jaki w ogóle jest sens naszego życia i do czego zmierzamy. Czy gdyby dzisiaj okazało się, że zostało nam tylko kilkanaście dni istnienia świata, który znamy, moglibyśmy powiedzieć, że jesteśmy szczęśliwi i w pełni usatysfakcjonowani życiem, które przeżyliśmy? Pewnie większość z nas zaczęłaby zmagać się z podobnymi dylematami jak bohaterowie wykreowani przez autora.

 

A są to bardzo ciekawi bohaterowie. Czwórka uczniów liceum w Seattle pokazana jest na tle dziejących się wydarzeń związanych z nadciągającą asteroidą. Wszystko do tej pory toczyło się swoim torem. Peter, gwiazda szkolnej drużyny koszykarskiej wydawał się mieć już ugruntowane plany na przyszłość. Dzięki wynikom sportowym miał duże szanse na dostanie się na prestiżowy uniwerek w Kalifornii i błyskotliwą karierę gracza zawodowego, a w przyszłości trenera. Do tego małżeństwo z obecną dziewczyną, idealną, śliczną i najpopularniejszą w szkole. Klasyczne założenia o domu z ogródkiem, dzieciach, posadzeniu drzewa i życiu jakiego pragnie większość ludzi. Jednak nikt nie wie, że Peter zaczyna mieć wątpliwości czy jego plany są tak naprawdę jego, czy może są tylko i wyłącznie wynikiem nacisku społecznego.

 

Od przyszłej gwiazdy koszykówki przechodzimy do Elizy dziewczyny, która w oczach Petera jest zdecydowanie ciekawsza niż jego obecna partnerka. Eliza marzy tylko o tym by zostawić za sobą Seattle i wszystkie plotki, które ludzie o niej opowiadają. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że tuż przed końcem świata jeden z uczniów, sprawiający kłopoty wychowawcze Andy, założył się z kolegą o to, że uda mu się ją zdobyć. Koło niego natomiast pojawia się idealna i perfekcyjna Anita, którą rodzice traktują jak inwestycję. Zaplanowali całą jej przyszłość w jednej z prestiżowych branży czyli medycynie, polityce bądź biznesie. Jednak ona sama ma zdecydowanie odmienne marzenia. Cała czwórka choć nigdy się nie przyjaźniła w ostatnich tygodniach świata odkrywa, że ma ze sobą więcej wspólnego niż do tej pory myśleli.

 

Książkę czyta się jednym tchem. Bohaterowie i ich zmagania z codziennością oraz tym, że nie wszystko wydaje się tym czym jest na pierwszy rzut oka, pochłaniają od pierwszej do ostatniej strony. Nasze postaci nie ratują desperacko świata, a chcą uratować swoje marzenia. Odnaleźć siebie na kilka krótkich tygodni przed tym jak świat ma się skończyć. A czy naprawdę się skończy? Jak potoczą się losy Petera, Elizy, Anity i Andy’ego niestety nie mogę zdradzić. Warto samemu sięgnąć po powieść "Przed końcem świata". Autor prowadzi ciekawą narrację z punktu czwórki bohaterów, którym towarzyszą postacie drugoplanowe, które także chcą mieć wpływ na losy świata. Dodatkowo możemy przekonać się jak z dużym prawdopodobieństwem zachowywaliby się ludzie gdyby nie mieli już nic do stracenia. Jednak Wallach skupia się w większości na udowodnieniu, że tak naprawdę nigdy nie mamy nic do stracenia, a ograniczenia, które nas otaczają nakładamy na siebie sami, bądź pozwalamy by zrobiły to bliskie nam osoby. Uświadamia nam, że świat jest kruchy i w każdym momencie może się rozpaść i nie będziemy mieć na to żadnego wpływu. Postawienie w książce na udział kwestii filozoficznych sprawia, że jej wartość zdecydowanie rośnie. Jest to powieść, której nie zapomnimy łatwo. Zdecydowanie warto przeczytać.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto