Niesamowite Przypadki Cymeona Maksymalnego

Autor: Edmund Niziurski

Okładka wydania

Niesamowite Przypadki Cymeona Maksymalnego


Dodatkowe informacje

  • Autor: Edmund Niziurski
  • Tytuł Oryginału: Niesamowite Przypadki Cymeona Maksymalnego
  • Gatunek: Dziecięce I Młodzieżowe
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 160
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 170x245mm
  • ISBN: 9788375176919
  • Wydawca: Greg
  • Oprawa: Miękka
  • Ocena:

    4/6

  • Ilustracje: Mikołaj Kamler

Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Michał Lipka

CYMEON NA MAKSA

 

Edmund Niziurski to jeden z moich ukochanych polskich pisarzy tworzących powieści dla dzieci i młodzieży. Właściwie najlepszy obok nieśmiertelnych gigantów pokroju Kornela Makuszyńskiego oraz Zbigniewa Nienackiego (seria „Pan samochodzik”), którzy reprezentują ten rodzaj przygodowych utworów, jaki charakterystyczny był dla czasów PRL-u. Jego książki pełne są akcji, dużej ilości zdarzeń, emocji, humoru i bliskich każdemu nastolatkowi problemów. Oczywiście zdarzają mu się też wpadki i infantylne momenty, jednak nawet wtedy twórczość autora ma swój urok. „Cymeon...”, choć nie tak znany jak „Marek Piegus” czy „Sposób na Alcybiadesa” stanowi jedno z najlepszych dokonań pisarza i przy okazji uroczą, ponadczasową szkolną opowieść o miłości.

 

Nastoletni Cymek nie ma zbyt dobrej opinii u swoich nauczycieli. Kiedy więc pojawia się dla niego szansa w postaci zmiany szkoły, postanawia wykorzystać ją jak najlepiej i wykreować siebie na nowo. Na próżno. Wystarczy chwila w murach nowej placówki oświaty i wszystko trafia szlag, bowiem nasz bohater myli młodego nauczyciela zwanego Koniem z uczniem. Czy to taka wielka tragedia? Błąd tego typu sam w sobie nie, jednak Cymek zdradza przy okazji pedagogowi wszystkie swoje uczniowskie sekrety. Oczywiście to dopiero początek! Nasz bohater próbuje bowiem poderwać dziewczynę, w której kocha się od lat, niejaką Gigę, do tego chce nakręcić film, a także przeżyć w szkole pośród samych niemal wrogów. Zabiegany nie dostrzega jednak uczucia, jakim darzy go koleżanka, Nelka...

 

Powieść zaczęła się znakomicie, jak wszystkie książki Niziurskiego, i jak wszystkie jego książki szybko zaczęła w pewnym stopniu zaniżać poziom. Po kilku rozdziałach pojawiło się parę infantylnych pomysłów, do nich doszły jakby sztywno-oficjalne dialogi i tym podobne kwestie. Wkrótce jednak, na szczęście, akcja zaczęła być coraz bardziej intrygująca (szczególne w miarę zbliżania się do finału), a choć wątek z włamywaczem był przewidywalny, miał niezaprzeczalny urok oldschoolowego horroru, odganiając obawy, że pisarz pozostanie dla mnie jedynie autorem jednej wielkiej książki („Sposób na Alcybiadesa”), rozczarowując resztą bibliografii. Samo zakończenie także okazało się być jak najbardziej in plus, a sympatyczni bohaterowie, ich szalone losy i wzajemne relacje dostarczyły mi całkiem dużej porcji przyjemności.

 

Oczywiście przygody Cymka nie są literaturą wybitną, ale na szczęście nie są przy tym także puste. Dzieło Niziurskiego jest proste, czasem naiwne i lekkie, ale jego największą mocą jest właśnie dziecinność. Dziecinność, która budzi w odbiorcy nostalgię i tęsknotę za tym, co bezpowrotnie minione, wyciągając na wierzch wspomnienie własnych czasów szkolnych i stanowiąc miłą odskocznię od brudu codzienności.

 

Do tego dochodzi też bardzo ładne wydanie, trochę może przypominające podręczniki szkolne dla młodszych roczników, ale kolorowe, przyjemnie ilustrowane (chociaż i tak wolę klasyczne ilustracje z czasów PRL-u) i ładnie prezentujące się na półce. Poza tym wraz ze wznowieniami innych utworów pisarza tworzy ciekawą, spójną całość. I przyciąga wzrok młodych odbiorców, a o to przecież chodzi.

 

Podsumowując, mimo drobnych zastrzeżeń polecam. może nie jest to lektura, którą koniecznie trzeba znać, nie mniej, jeśli macie nieco wolnego czasu popołudniami i lubicie sentymenty, nie będziecie zawiedzeni. Wpierw jednak musicie nieco przyzwyczaić się do specyficznego stylu Niziurskiego, jednak nie stanowi to większej przeszkody.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!