Outliersi

Autor: Kimberly McCreight

Okładka wydania

Outliersi


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pani M

Wszystko zaczyna się od SMS-a: Wylie, błagam, pomóż mi.
Wylie nie rozmawiała z Cassie od ich ostatniej kłótni ponad tydzień temu. Ale to nieistotne. Cassie ma problemy, więc Wylie postanawia uratować swoją najlepszą przyjaciółkę przed nią samą. Ale tym razem jest inaczej. Zamiast powiedzieć Wylie, gdzie jest, Cassie wysyła tajemniczo brzmiące wskazówki. W dodatku nie prosi jej, żeby przyjechała sama, tylko wysyła do niej Jaspera. Wylie nie ufa chłopakowi, który sprowadził jej przyjaciółkę na złą drogę, ale nie ma wyboru – musi z nim jechać. Odnalezienie Cassie bardzo szybko przeradza się z trudnego zadania w niebezpieczną misję. Im dalej jadą na północ, w głąb gęstych lasów Maine, tym silniej odzywa się w Wylie przeczucie, że coś jest bardzo nie tak. Czego Cassie im nie mówi? I czy odnalezienie jej nie będzie dopiero początkiem czegoś znacznie gorszego?

 

Poszłam na bardzo duże ryzyko, sięgając po tę książkę. Nie wiedziałam, czy nie będę zbyt stara na tę lekturę. Miałam świadomość tego, że to literatura młodzieżowa. Mimo wszystko postanowiłam zaryzykować. Co z tego wyszło?

 

Na początku książkę czytało się całkiem nieźle. Udało mi się wciągnąć w lekturę i byłam bardzo ciekawa tego, jakie będzie zakończenie tej historii. Z czasem zaczęły się schody. W pewnym momencie to, co się działo, przestawało być realne. Zakończenie jak dla mnie nie trzymało się kupy. Nie tak je sobie wyobrażałam.

 

Mój wiek dał o sobie poznać, gdy próbowałam zrozumieć Wylie. Miałam wrażenie, że jesteśmy z dwóch różnych planet. Jej zachowanie było dla mnie co najmniej dziwne. Dziewczyna nie wychodziła z domu, ale postanowiła wyruszyć w siną dal z chłopakiem, który nie miał zbyt dobrego wpływu na jej przyjaciółkę. Ja bym się na jej miejscu parę razy zastanowiła. Jasper był zdecydowanie lepiej wykreowany. Może i nie zapałałam do niego miłością, ale za jego tokiem myślenia w miarę udawało mi się nadążyć.

 

Zabrakło mi tutaj napięcia, które sprawiłoby, że siedziałabym z książką w ręku napięta jak struna. W kilku miejscach byłam w stanie przewidzieć, co za moment się stanie. Nie lubię tego. Wolę być zaskakiwana. Były też sytuacje, że właściwie nie wiedziałam, co się właśnie wydarzyło. Kimberly McCreight miała całkiem niezły pomysł na książkę, ale nie do końca wykorzystała jej potencjał. Nie wszystkie ciągi przyczynowo-skutkowe były dla mnie logiczne. Może i na siłę to wszystko analizowałam, ale nie do końca kupuję tę historię. Dialogi także nie rzuciły mnie na kolana. Miałam wrażenie, że niektóre z nich były pisane na siłę, byleby tylko bohaterowie się odezwali. To nie jest moje pierwsze spotkanie z autorką. Jej Zrozumieć Amelię przypadło mi do gustu i nie wiem, co tym razem nie zagrało.

 

Książkę czyta się szybko, ale lektura pozostawia po sobie niedosyt. Nie tego spodziewałam się po autorce, o której wiem, że potrafi dobrze pisać. Może faktycznie jestem za stara na czytanie tego typu powieści. Myślę, że historia przypadnie do gustu bardziej nastoletnim czytelnikom niż ich rodzicom. Młodzi ludzie prędzej zrozumieją bohaterów i nie będą aż tak wnikliwie analizowali wszystkiego, co dzieje się wokół. Mnie ta książka nie przekonała, ale nie powiem, że jest zła. Po prostu trafił jej się nieodpowiedni odbiorca.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!