Okładka wydania

Ze Świętej Góry. Na Ścieżkach Chrześcijańskiego Bizancjum

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: William Dalrymple
  • Tytuł Oryginału: From The Holy Mountain. A Journey Among The Christians Of The Middle East
  • Gatunek: Literatura Piękna
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Krzysztof Obłucki
  • Liczba Stron: 592
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145 x 235 mm
  • ISBN: 9788365613059
  • Wydawca: Noir Sur Blanc
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Ze Świętej Góry. Na Ścieżkach Chrześcijańskiego Bizancjum | Autor: William Dalrymple

Wybierz opinię:

Pani M

Bogata mieszanka historii i duchowości, przygód i polityki, powiązana nicią czarnego humoru, znanego czytelnikom Williama Dalrymple'a z jego poprzednich utworów.
W 587 roku naszej ery, dwóch mnichów, Jan Moschos i Sofista Sofroniusz, rozpoczynają niesamowitą podróż przez świat bizantyjski, od brzegów Bosforu po piaskowe wydmy Egiptu. Ich celem jest zebranie mądrości mędrców i mistyków z Bizantyjskiego Wschodu, opisanie delikatnego świata, który miał wkrótce runąć pod naporem Islamu. Prawie 1500 lat później, wykorzystując pisma Jana Moschosa jako swój przewodnik, William Dalrymple wyrusza, by odtworzyć ich drogę. Gdy zdamy sobie sprawę, że w tej podróży towarzyszyły mu: wojna domowa w Turcji, ruiny Bejrutu, napięcia na Zachodnim Brzegu Jordanu i bunt fundamentalistów w Egipcie, sprawozdanie Williama Dalrymple'a staje się porywającą elegią dla ginącej cywilizacji wschodniego chrześcijaństwa.

 

Kiedy zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że nie mogę przejść obok niej obojętnie. Co prawda jest dość obszerna, ale czytało się ją z przyjemnością. Nie znam poprzednich książek tego autora, ale wiem, że muszę nadrobić zaległości w lekturze. Skupmy się póki co na tej. William Darlymple wyrusza śladami dwóch mnichów. Przebywa drogę, którą oni sami pokonali ponad 1400 lat temu. Nie była to łatwa wyprawa. I nie chodzi mi tylko o to, że trasa była długa. Autor napotkał na wiele trudności, zbierając materiał do swojej publikacji. Podróż rozpoczęła się na górze Athos w Grecji. Podziwiam Williama Darlymple'a za odwagę, jaką się wykazał, ruszając w nieznane. Nie wiem, czy zdobyłabym się na coś takiego, by zebrać materiały do książki. Zdecydowanie jest mi wygodnie w moim domu.

 

Ta relacja jest niezwykła. Nie tylko dlatego, że przewodnikiem autora były pisma żyjącego kilkanaście wieków wcześniej mnicha. Pokazuje czytelnikom świat, do którego oni sami niekoniecznie mogą mieć dostęp. Publikacja łączy w sobie wątki powieści historycznej, reportażu i przewodnika. Wszystko zostało okraszone odrobiną czarnego humoru. Całość uzupełniają zdjęcia autorstwa żony autora, która wraz z nim wyruszyła w nieznane. Ją także podziwiam. Oboje powinni dostać medal za odwagę.
Najbardziej uderzające w tej książce są kontrasty, z jakimi spotkał się po drodze William Darlymple. Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Przekonajcie się sami, co zobaczył autor. Ze Świętej Góry. Na ścieżkach chrześcijańskiego Bizancjum czyta się szybko. Co prawda sporo tu aspektów historycznych, ale nie czułam się nimi przytłoczona. Wręcz przeciwnie, pochłaniałam je z ciekawością. Nikt wcześniej nie mówił mi o takich rzeczach. Lektura uświadomiła mi, jak mało wiem na temat ginącej cywilizacji wschodniego chrześcijaństwa. Wiem, że nie każdy z was będzie zainteresowany tą publikacją. Mimo wszystko ja ją polecam. To dobra lekcja historii.

 

Autor oraz wydawca stanęli na wysokości zadania. Otrzymałam nie tylko pięknie wydaną publikację, ale również kompetentne źródło wiedzy. William Darlymple sumiennie przygotował się do napisania Ze Świętej Góry. Zrobił wszystko, by ta podróż była dla czytelników pasjonująca i by wyniósł z niej jak najwięcej informacji. Chętnie kiedyś jeszcze się w nią udam. Z takim przewodnikiem mogę iść nawet na koniec świata.
To gratka nie tylko dla fanów historii czy pasjonatów Bizancjum. Myślę, że każdy mógłby znaleźć tutaj coś dla siebie. Zastanówcie się, czy chcecie wyruszyć z Williamem Darlymplem śladami Moschosa i Sofroniusza. Mam nadzieję, że podróż, o ile się na nią zdecydujecie, przyniesie wam wiele korzyści i będziecie chcieli ją powtórzyć. Tego w każdym razie wam z całego serca życzę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto