Okładka wydania

Kroniki Podziemia Tom 5 Gregor I Kod Pazura

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Kroniki Podziemia Tom 5 Gregor I Kod Pazura | Autor: Suzanne Collins

Wybierz opinię:

Grzes13

„Gregor i Kod Pazura” to ostatnia z pięciu części znakomitej serii „Kroniki Podziemia”. Suzanne Collins potrafi na kartach swoich powieści tworzyć niezwykłe i barwne światy, stanowiące alternatywę dla nudnej, ziemskiej egzystencji. Historia dwunastoletniego chłopca z Nowego Yorku nie wypada na tym tle gorzej, aniżeli kultowe już „Igrzyska śmierci”. Zwieńczenie cyklu pokazuje dobitnie, iż amerykańska pisarka „prowadzi” swojego bohatera według ściśle wytoczonego planu, w jego losach nie ma ani krzty przypadku, kolejne części łączą się w spójną całość. Gregor pokonuje potężnego wroga, Regalia zostaje uratowana i wszystko wraca do normalności ... No właśnie, czy możliwy jest jeszcze powrót do normalności? Myślę, że opowieść Collins nie kończy z chwilą przeczytania ostatniego zdania „Kodu Pazura”. Tu właściwie powinna rozpocząć się nowa refleksja – nad sensem wojny, śmierci i ludzkiego cierpienia.

 

Gregor nie jest już tym samym chłopcem, którego znamy z „Niedokończonej Przepowiedni”. Walka z potężnymi Szczurami pozwala mu dojrzeć zarówno pod względem emocjonalnym, jak i fizycznym. Na jego barkach spoczywa los podziemnej krainy. Wypełnienie misji wymaga wejścia do zupełnie innego świata, gdzie nie sposób uniknąć grabieży, podstępu, zabijania. Oczywiście bohater łamie podstawowe zasady moralne w imię szlachetnych ideałów – miłości, przyjaźni, wierności, ale świadomość przekroczenia pewnej granicy na zawsze pozostaje w jego umyśle. Gregor potrafi krytycznie ocenić własne postępowanie i pyta z trwogą – czy niewinny świat dziecka należy już do przeszłości, czy jemu – wielkiemu Wojownikowi nie wolno już być zwykłym nastolatkiem? W rozterkach chłopca pobrzmiewają uniwersalne dylematy ludzkości. Każda wojna niesie ze sobą ofiary, każda wojna wywołuje łzy i każda wojna jest dramatem, nie tylko dla pokonanych, ale i dla zwycięzców.

 

Wartka akcja, dobrze zawiązana fabuła, ciekawe postaci, lawirowanie pomiędzy grozą, a humorem – wymienione elementy znajdziemy w powieściach Collins, ale nie one świadczą o wielkości jej prozy. „Kroniki Podziemia” są opowieścią paraboliczną, stanowiącą ostrzeżenie przed złem. Gregor opuszcza bezpieczną oazę – wygodny i bezpieczny Nowy York, by zetknąć się z upiornymi bestiami i przywrócić utracony ład. Wielokrotnie musi dokonywać trudnych wyborów, ale życie ludzkie nigdy nie jest idyllą. Collins przygotowuje swoimi książkami młodego czytelnika na ogromne wyzwanie, czyli wejście w dorosłość. Ono również może być okupione licznymi stratami, jeżeli w odpowiednim momencie nie uwrażliwmy dzieci na potrzeby czy odmienność drugiego człowieka.

 

W „Kodzie Pazura” została przedstawiona piękna scena, gdy Gregor żałuje śmierci Dygotki, pomimo iż pochodziła ona z zupełnie innej, obcej i wrogo nastawionej rasy. W pewnym momencie padają znaczące słowa Howarda: „Ty jako jedyny z nas umiałeś zapomnieć o jej futrze, zębach i pazurach i zobaczyć, jaka była naprawdę. Jeżeli w ogóle ma tu kiedyś zapanować pokój, taki powinien być pierwszy krok. W przeciwnym razie będziemy mieli to. – Zatoczył ręką niepewnie, wskazując ich obecną sytuację. – Zabijanie się nawzajem. Otaczanie się murem. To bez sensu”[1]. Sam Gregor bez mrugnięcia okiem, w dzikim napadzie furii morduje swoje przeciwników, lecz od niego wypływa również impuls odnowy duchowej. To właśnie dwunastoletni chłopiec najczęściej wspomina o godności człowieka i jej przejawach. To on płacze po przyjacielu Aresie i zrzuca z siebie zbroję Wojownika, nie chcąc dalszego przelewu krwi.

 

„Kod Pazura” jest najbardziej mroczną ze wszystkich części „Kronik Podziemia”, choć z pewnością nie zawiedzie stałych czytelników cyklu. Historia Gregora dobiegła końca, lecz pozostawiła ważne dylematy i pytania, które będą krążyć w moje głowie jeszcze długo po odłożeniu na półkę ostatniego tomu sagi.

 

[1] C. Collins, Gregor i Kod Pazura, przeł. D. Dziewońska, Wyd. IUVI, Kraków 2006, s. 306.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial