Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Stephanie Plum 17 - Płomienna Siedemnastka

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 5 votes
Postacie: 100% - 5 votes
Styl: 100% - 4 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Stephanie Plum 17 - Płomienna Siedemnastka | Autor: Janet Evanovich

Wybierz opinię:

Krzywa Prosta

Są takie serie literackie, po które, pomimo upływu czasu, ma się ochotę sięgnąć „zawsze i wszędzie” i nawet przez myśl nie przejdzie, że może jednak wystarczy, po co dalej ciągnąć „romans” z bohaterami niekończącej się opowieści. Jedną z takich właśnie serii dla wielu czytelniczek na całym świecie jest cykl powieści o perypetiach Stephanie Plum autorstwa Janet Evanovich. Niedawno, zaledwie pod koniec zeszłego roku, ukazała się siedemnasta już z kolei część serii pod znamiennym tytułem Płomienna siedemnastka.

 

Stephanie Plum to łowczyni nagród z przypadku, która jednak po latach pracy i przy wsparciu dwóch głównych przystojniaków serii, radzi sobie coraz lepiej z tymi, którzy migają się od stawienia się przed obliczem wymiaru sprawiedliwości. Tym jednak razem głów do złowienia będzie jakby trochę mniej. Niemniej wokół samej Stephanie będzie się działo bardzo wiele.

 

Tym razem na jej drodze stanie emerytowany wampir i nie da się złowić zbyt szybko. Będzie też babcia Joego Morelliego, która nie jest zadowolona z obrotu spraw pomiędzy Stephanie i jej wnukiem i nie zawaha się dać tego bohaterce dość mocno odczuć. Tajemniczy morderca na działce Vinniego postanawi zrobić sobie cmentarzysko i sporwadzi tym na całą firmę poręczycielską złą karmę. Przebrzmiała gwiazda szkolnej drużyny footballowej nie zawaha się zaś wkroczyć zdecydowanie w życie Stephanie, przez co bardzo konkretne plany zacznie snuć matka Stephanie. Bo przecież już czas na ślub, dom i stadko dzieci.

 

Dużo zamieszania czeka też Steph w życiu uczuciowym, bo czym właściwie jest związek z Morellim i do czego prowadzi? Nieźle też namiesza vordo rzucone przez babcię Morelliego. A doda do tego mnóstwo pikanterii sam Komandos, który nie zawaha się skorzystać z nadarzającej się okazji, by Stephanie Plum ponownie znalazła się bardzo blisko. I dokąd to wszystko zaprowadzi łowczynię nagród z New Jersey?

 

Siedemnasta już opowieść o perypetiach odrobinę niezdarnej, mocno nierozgarniętej, ale zawsze potrafiącej wyjść cało z największej nawet opresji łowczyni nagród z Trenton to historia dowcipna, lekka i niestety odrobinę rozczarowująca. Stephanie Plum jak zwykle jest sobą, nie zawodzi. Z niesłabnącym uporem próbuje schwytać mniejszych i większych opryszków. Przy okazji rozsiewa odrobinę niezdarny urok, by rzec nawet, że wręcz seksapil, na dwóch super-macho bohaterów męskich serii – Joego Morelliego i Komandosa. I jak zwykle nie może się zdecydować, który pociąga ją zdecydowanie bardziej i który to właśnie „ten jeden jedyny”. Jest zabawnie, czasem wręcz groteskowo. Jest niezobowiązująco.

 

Jest też i odrobinę przewidywalnie, jeśli chodzi o wątek kryminalny i najczarniejszy charakter siedemnastej części serii o przygodach Stephanie Plum. O ile bowiem wątek romansowo-romantyczny potrafi zaskoczyć, o tyle wątek kryminalny można rozgryźć bardzo szybko, by nie rzec, że za szybko. I podczas gdy główna bohaterka snuje kolejne teorie, kto jest tym złym, o tyle czytelnik powoli zaczyna tracić cierpliwość dla jej niedomyślności.

 

Stephanie Plum. Płomienna siedemnastka to lektura w sam raz na zimowy wieczór, gdy potrzeba odpoczynku po trudnym dniu pracy czy szkoły. To lektura niewymagająca, która daje sporą dawkę relaksu. Przez ogromną sympatię do głównych bohaterów serii, da się nawet wybaczyć niedociągnięcia w wątkach kryminalnych. Bo czy wątki kryminalne w historii głównej bohaterki są aż tak istotne?

Monweg

Płomienna siedemnastka to jak się słusznie domyślacie siedemnasta część cyklu o Stephanie Plum, a moje czwarte spotkanie z trzydziestolatką z New Jersey, bardziej znanej jako łowczyni nagród. Każda z części to inna sprawa, oddzielna historia i nowe przygody, więc czytać można w dowolnej kolejności i świetnie się przy tym bawić.

 

Tym razem mamy zwłoki na pustej działce budowlanej Vincenta Pluma, a nazwisko Stephanie znajduje się na liście zabójcy. Na domiar złego, zjawia się trzeci adorator – była gwiazda footballu z czasów licealnych (jakby było mało dwóch, Morreli i Komandos). Widać, że kłopoty sercowe nie zamierzają opuścić Steph. Pojawia się tańczący niedźwiedź i... emerytowany wampir. Jest też godna rywalka babci Mazurowej – babka JoegoMorellego, rzucająca klątwami na prawo i lewo. Mówię wam, będzie się działo, intensywnie.

 

A po za tym mamy cały czas tę samą Stephanie Plum (nazywaną czule Śliweczką), niezdarną i nieudolną łowczynię nagród o ciętym języku, która nie lubi broni, mieszka z chomikiem, ma całkowicie pogmatwane życie uczuciowe, a żeby nie umrzeć z głodu wpada do domu rodzinnego, gdzie każdy chciałby ją zeswatać. Oprócz Stephanie mamy, jak zawsze, plejadę bardzo ciekawych i oryginalnych postaci, które w zależności od okoliczności zmieniają się w przyjaciół lub wrogów.Sama Stephanie jest niesamowicie barwną osóbką, roztrzepaną i roztargnioną. Ma wyjątkową zdolność pakowania się w różne kłopoty i kabały. A z opresji ratują ją niezmiennie niezawodni, Komandos lub Morreli. Steph poczuciem humoru rekompensuje wszystkie niedociągnięcia. I po prostu nie sposób jej nie lubić.

 

Jak sama Janet Evanovich mówi w wywiadach, porzuciła pisanie romansów, które nie sprawiały jej już przyjemności i po obejrzeniu filmu Zdążyć przed północą z Robertem De Niro i Charlesem Grodinem postanowiła postawić wszystko na jedną kartę i napisać kryminał. I dobrze się stało. Evanovich wspomina, że postać Stephanie jest krzyżówką charakterów jej i jej córki. Notabene bardzo interesującymi osobami muszą być obie panie. Tak niewiele brakowało, a byśmy się o tym nie przekonali, gdyż przez dziesięć lat nie było chętnego do wydania pierwszej części przygód Śliweczki.

 

Płomienna siedemnastka to akcja, zawrotne tempo i, jak wcześniej napisałam, mnóstwo dobrego humoru. Niektórzy na pewno będą się zaśmiewać do łez. Ja jestem trochę bardziej powściągliwa, ale to nie znaczy, że się nie śmiałam. Seria, która nie ma końca? Jeżeli tylko Janet Evanovich się nie wypali i cały czas będzie trzymała taki poziom, to dla mnie cykl o Stephanie Plum może mieć i pięćdziesiąt części. Zadziwiające jest to, że taka długa seria jest tak bardzo popularna. Powieści o trochę zwariowanej Stephanie Plum sprzedają się jak świeże bułeczki i okupują pierwsze miejsca list bestsellerów. Odpowiedź może być tylko taka: książki te są po prostu bardzo dobrze napisane, a dzięki komediowej stronie czytają się lekko i przyjemnie. Idealne na każdą porę roku. Potrafią rozchmurzyć nawet ponuraka. Zdecydowanie polecam.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial