Okładka wydania

Wiktorio, I love You

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 79% - 1 votes
Styl: 67% - 1 votes
Klimat: 78% - 1 votes
Okładka: 85% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wiktorio, I love You | Autor: Maja Hjertzell

Wybierz opinię:

Pani M

Czasem dzieją się przykre rzeczy. Na przykład ginie ci kot albo mama postanawia urządzić ci przyjęcie urodzinowe, choć ty wcale tego nie chcesz. Czasem jednak dzieją się też dobre rzeczy. Na przykład do pobliskiego domu wprowadza się bibliotekarka, która parkuje książkobus na twoim podwórku. Gdy dziewięcioletnia Linn poznaje bibliotekarkę Wiktorię, od razu czuje, że wszystko zmieni się na lepsze.

 

Akcja tej powieści rozpoczyna się, gdy Linn rozwiesza ogłoszenia dotyczące zaginionego kota. Nie podoba się to jej sąsiadce, Runie, która uważa takie zachowanie za karygodne. Co dobrego może przynieść mieszkańcom osiedla rozwieszanie plakatów o zaginionym kocie? Nic. Tylko będzie całe zaśmiecone. A po co to komu? Pewnego dnia życie na osiedlu sterroryzowanym przez wścibską Runę zmienia się. Niezwykłym autobusem przyjeżdża bibliotekarka Wiktoria, która od razu podbija serce Linn. Kto nie polubiłby kobiety, która za nic ma uwagi Runy i na dodatek się jej nie boi? Dziewczynka od samego początku darzy Wiktorię sympatią. Bibliotekarka poświęca jej bowiem więcej czasu niż matka, która samotnie ją wychowuje. Życie Linn zmienia się diametralnie. Do tej pory była typem samotnika. Nie miała przyjaciół, choć matka usilnie próbowała znaleźć córce znajomych. Wychodziło to, jak pewnie się domyślacie, średnio. Po nawiązaniu znajomości z Wiktorią dziewczynka nie jest już samotna i zamknięta w sobie. Podziwia głośną bibliotekarkę. Jak potoczy się ich znajomość? Przekonajcie się sami.

 

W tej książce najbardziej działała mi na nerwy Runa. Podejrzewam, że każdy z nas zna taką upierdliwą sąsiadkę, która wszystko o wszystkich musi wiedzieć, rozsiewa plotki i kabluje, kiedy tylko ktoś zrobi coś złego. Miałam nieszczęście mieszkać obok takiej przez kilka lat. Ona była gorsza niż wszystkie służby specjalne razem wzięte. Wiedziała o mnie więcej niż ja sama. Na szczęście w powieści znalazł się ktoś, kto utarł jej nosa.

 

Trudno było mi nie polubić Wiktorii. Robiła wokół siebie sporo zamieszania, ale odmieniła życie Linn. Dzięki niej dziewczynka poczuła się ważna, zauważana. Matka wychowywała ją samotnie i robiła wszystko, by tylko pozbyć się córki z domu i mieć czas dla siebie. Nie interesowało jej to, co Linn czuła. Ważne, żeby przestrzegała reguł, była w domu na czas i tyle. Wiktoria miała zupełnie inne podejście do tego dziecka, które do tej pory było ignorowane przez zabieganą matkę i ojca, który założył nową rodzinę. Bibliotekarka sprawiła, że na twarzy dziecka znów pojawił się uśmiech. Wspólnie łamały zakazy i uczyły się rzeczy od siebie nawzajem.

 

Sięgając po tę książkę, nie wiedziałam, co mnie czeka. Czy nie okażę się za stara na lekturę i nie rzucę jej w kąt. Okazało się, że historia pochłonęła mnie. Byłam bardzo ciekawa tego, w jaki sposób zmieni się życie Linn pod wpływem Wiktorii. Z przyjemnością patrzyłam na to, jak dziewczynka wychodzi ze zbudowanej wokół siebie skorupy. Myślę, że po tę książkę powinni sięgnąć przede wszystkim dorośli. Ta historia uświadomi im, jak ważna jest ich obecność w życiu dziecka. W jaki sposób buduje się z nim relacje. Nie wystarczy samo narzucanie zakazów. Trzeba otworzyć się na jego potrzeby. Tego zabrakło matce Linn. Na szczęście w życiu dziewczynki pojawiła się Wiktoria, która dokonała prawdziwej rewolucji.

Tam, Gdzie Matka Mówi Dobranoc

I love you skandynawska literaturo dziecięca

Skandynawska literatura dziecięca jest bardzo specyficzna, ma w sobie coś mocno charakterystycznego. Działa też na młodego czytelnika wyjątkowo i na dorosłego również!!!  Myślę, że jednym z powodów takiego stanu, może być sposób prowadzenia narracji. Kiedy bowiem bohaterem powieści autorstwa skandynawskich autorów jest dziecko i to ono "opowiada" historię, jest to zazwyczaj niezwykle sugestywny i autentyczny przekaz... Powieść dla dzieci "Wiktorio, I love you" jest właśnie przykładem takiej autentycznej narracji. Jestem niezwykle oczarowana książką Mai Hjertzell, szwedzkiej autorki i kolejny raz zdecydowanie potwierdzam swą miłość do książek m.in. szwedzkich autorów! Po prostu " I love you  literaturo skandynawska"!!!

 

BYĆ SOBĄ

Książka "Wiktorio, I love you" autorstwa Mai Hjertzell, wydana przez Wydawnictwo Zakamarki to niezwykła opowieść o dziewczynce, która ma już całe 9 lat i uwielbia łacińskie sentencje! Linn mieszka ze swoją mamą w bloku,  niekoniecznie potrafi jednak otwarcie rozmawiać z nią o swoich potrzebach, dlatego czasem dochodzi pomiędzy nimi do nieporozumień. Pewnego dnia dziewczynka poznaje tytułową Wiktorię, posiadaczkę "książkobusu"!!! Wiktoria mieszkająca w "kostce cukru" (dziewczynka nazywa tak budynek leżący w sąsiedztwie bloku, w którym sama mieszka) jest bibliotekarką i ma w sobie wiele cierpliwości do małej sąsiadki. Pomiędzy bohaterkami zawiązuje się przyjaźń, Linn jest zaintrygowana i chyba zafascynowana Wiktorią. Ta niezwykle ciepła i wyrozumiała bibliotekarka stanie się pewnej nocy bohaterką, która mimo wszystko, sama jest daleka od nazywania siebie w ten sposób! Pojawienie się Wiktorii w życiu Linn wiele zmieni, oczywiście na lepsze, a przede wszystkim pozwoli jej być szczęśliwą na swój własny sposób!

 

Wszyscy przecież ciągle do czegoś dojrzewamy

Wszyscy wiemy, iż niełatwo jest zrozumieć dziecko, które wkracza w wiek dorastania. Dodać trzeba, iż wbrew pozorom dzieci często same dobrze wiedzą, czego w życiu tak naprawdę potrzebują. Linn, mimo młodego wieku, zdaje sobie sprawę z tego, na czym jej zależy, a na czym zupełnie nie. I choć mama Lin czasem próbuje podsuwać rozwiązania, które zupełnie nie pasują do oczekiwań córki, to wcale nie oznacza to, że jest złym rodzicem! Tak przecież bywa w życiu każdego człowieka, niekoniecznie potrafimy być idealnymi rodzicami, dziadkami czy przyjaciółmi... Nieporozumienia budują się jak domki, kiedy fundamenty są zbyt słabe, domek nigdy nie będzie wytrzymały. Sposobem na wzajemne zrozumienie jest szczera rozmowa i akceptacja tego, iż każdy jest inny, i że czasem też możemy popełniać błędy. Młoda bohaterka niekoniecznie musi być towarzyską i rozgadaną młodą dziewczyną, żeby być szczęśliwą! Mama musi zaakceptować również tę cechę swojej małej-dużej córeczki!

 

TWEENS

"Wiktorio, I love you" autorstwa Mai Hjertzell, to cudowna książka o prawdziwej przyjaźni! O tym, że czasem potrzebujemy chwili, żeby zrozumieć drugiego człowieka. O rodzicielstwie, które bywa trudne i o dojrzewaniu, które również łatwe nie jest! Napisana prostym i zrozumiałym językiem, doskonała dla nastolatki lub właśnie dziewczynki w okresie bycia "Tweens" („tweens” od „between” czyli „pomiędzy” - pomiędzy dzieciństwem a dojrzewaniem).

 

Niezwykle ciepła, ciekawa i wciągająca powieść dla młodych ludzi!
Baaaaaardzo polecam!!!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial