Okładka wydania

Chiny – Nie Do Wiary!

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 91% - 3 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 91.5% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 77.5% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 73% - 2 votes
Polecam: 77.5% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Chiny – Nie Do Wiary! | Autor: Kinga Lityńska

Wybierz opinię:

Michał Lipka

MIĘDZY SŁOWAMI – CZYLI NIEWAŻNE JAKI JEST KOT

 

Z czym nam się kojarzą Chiny? Przede wszystkim chyba z tandetnymi masowymi produktami o cenach tak niskich, jak jakości, marnymi podróbkami produktów żywnościowych i brakiem wolności. Dalej pewnie pomyślimy o specyficznym jedzeniu, komuś może skojarzy się z karate, komuś innemu z mangą i anime, skoro przez lata nieznający w ogóle tematu nazywali je „chińskimi bajkami” i tak dalej, i tak dalej. Ten azjatycki kraj wydaje się hermetyczny, zamknięty, niegościnny. Przeciętny człowiek mało o nim wie, choć przecież na przykład o takiej Japonii słyszał niejedno. A przecież Chiny to takie fascynujące miejsce, kolorowe, barwne, niezwykle specyficzne, ale przez to jeszcze bardziej ciekawe. Warto jest przyjrzeć mu się bliżej, a książka Kingi Lityńskiej to doskonała ku temu okazja.

 

Witajcie w kraju dziwnym. Dziwnym przynajmniej z naszej perspektywy. Tutaj obcokrajowca czeka napastliwe fotografowanie przez mieszkańców, równie intensywne jak to, z którym kojarzymy japońskie wycieczki, a nikogo nie zdziwi to, że przez miasto maszeruje ktoś ubrany w pidżamę. Albo że korzysta z publicznej toalety z otwartymi drzwiami. Dobre maniery? Dobre samochód? Dobry sprzęt? Ubrania? Po co? Nie ważne jak jesz, ważne żebyś się najadł, tak samo jak nie ma znaczenia czym jedziesz – ważne, żebyś dotarł na miejsce. Podobnie nikogo nie obchodzi nazewnictwo – jogurt i lody są w takich samych prawie opakowaniach, więc nazywa się je zamiennie, podobnie z owocami morza, alkoholem i właściwie wszystkim innym. Jak się odnaleźć w gąszczu tych dziwności? I czy są jakieś konkrety? W kraju, w którym cały rok zostawia się otwartedrzwi, nawet jeśli oznacza to siedzenie w domu w kurtce, gdzie uprzejmość ludzka jest pojmowana w sposób aż przesadny, nie możesz przede wszystkim okazać uczuć i emocji, i nie możesz także publicznie zwrócić nikomu uwagi.

 

Prawda jest taka, że w Chinach obowiązuje tak naprawdę jedna zasada: „Nieważne, czy kot jest biały, czy czarny – ważne, by łapał myszy”. I to mówi wszystko o tym kraju i jego mieszkańcach. Mi w oczy w trakcie lektury rzuciło się coś jeszcze, a mianowicie, że Chiny to miejsce bardzo męskie. Ten cały brak okazywania uczuć, trwania w pozorach i brak przywiązania do dbania o detale, z jednoczesnym skupieniem się na efekcie, przypomina męski, wręcz samczy świat. Kogo obchodzi czy ubranie pasuje do siebie kolorystycznie czy stylistycznie, ważne by dało ciepło, kiedy tego potrzeba. Po co jakieś perfumy czy dezodorant, po co porządek i zorganizowanie – znaczenie ma efekt, parcie do przodu. Zwycięstwo we wszelkiej rywalizacji. Z perspektywy kraju może wydawać się to osobliwe, ale czyż nie brzmi znajomo?

 

Kinga Lityńska, podróżniczka pasjonatka, zabiera nas w podróż do świata, jak filmu „Między słowami”. Świata pięknego i brudnego, świata rozwiniętego i zacofanego, świata wolności i ograniczeń. Świata jakże innego od naszego, a zarazem pełnego wspólnych cech. I robi to w znakomitym stylu. Jej opisy są ciekawe, a cała relacja została podana bardzo przyjemnym stylem. Duża ilość ciekawostek, równie wiele zdjęć (szkoda tylko, że fotografie nie otrzymały przypisów), czytelny podział całości, wszystko to składa się na naprawdę dobrą, godną polecenia książkę. Książkę, która spodoba się nie tylko pasjonatom literatury podróżniczej. Warto po nią sięgnąć.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial