Okładka wydania

Zostaw Mnie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Zostaw Mnie | Autor: Gayle Forman

Wybierz opinię:

Michał Lipka

ZOSTAWIĆ SIEBIE

 

Gayle Forman uwielbia temat bohaterów z problemami zdrowotnymi i życiowymi. W najsłynniejszym dziele pisarki, sfilmowanej powieści „Zostań jeśli kochasz”, główna bohaterka tkwiła na granicy życia i śmierci, duchem oderwana od ciała, a w „Zawsze stanę przy tobie” nastolatka zamknięta przez macochę w ośrodku wychowawczym starał się odnaleźć w nowym życiu. Tematu tego nie mogło zabraknąć także w nowym utworze autorki, przeznaczonej dla dorosłych czytelników książce o rekonwalescencji i próbach zmienienia własnego życia.

 

Maribeth Klein dostaje zawału. Tego dnia siedzi w pracy, zajmując się przygotowaniem nowego numeru magazynu o gwiazdach „Frap”. Pieczenie, ból... Uznaje to za zgagę, w końcu ma tylko 44 lata, niestety prawda nie jest tak niegroźna. Maribeth trafia do szpitala, zmuszona zostawić za sobą stresującą pracę, którą miała być spełnieniem jej marzeń. A co z obowiązkami domowymi? Przecież to ona dotychczas zajmowała się wszystkim, włącznie z dziećmi pomimo własnych problemów służbowych. Jak się jednak wkrótce przekonuje, mąż nie zamierza zająć jej miejsca na czas rekonwalescencji. Jego brak zrozumienia dla niej zaczyna rodzić bunt. W Maribetth powoli dojrzewa niepokojąca myśl by uciec od codzienności. Uciec od samej siebie, której styl życia doprowadził do zawału i zadbać o swoje zdrowie i los. Odpocząć. Zrelaksować się. Zmienić coś. Zrewidować własny świat. Pakuje się więc i wyjeżdża do innego miasta, zostawiając wszystko za sobą. Znajduje nowych przyjaciół, a wkrótce zaczyna odkrywać rzeczy o samej sobie, o których wcześniej nie miała pojęcia...

 

Podróż przez świat, która staje się przede wszystkim podróżą ku dojrzałości to znany motyw w powieści młodzieżowej. Można więc śmiało powiedzieć, że w Gayle Forman wcale tak bardzo nie odcięła się od swojej wcześniejszej twórczości. Czy to źle? Jeśli powieść jest udana wcale nie, a trzeba przyznać, że „Zostaw mnie” wyszło autorce całkiem przyjemnie. Lekko napisana, z emocjami porusza tematy trudne i ważne. Tematy kobiece, ale podane w sposób, który nie ogranicza grupy odbiorców tylko i wyłącznie do płci pięknej.

 

Poza tym miłośnicy prozy Forman w „Zostaw mnie” znajdą wszystko to, co podobało im się w jej młodzieżowych książkach. Trudne kwestie, wątpliwości moralne, szukanie siebie i zmiana życia – stały repertuar autorki przeniesiony został w nieco odświeżone ramy. Z bardzo dobrym zresztą skutkiem. Jeśli więc autorka przypadła Wam do gustu, albo po prostu lubicie przyjemne współczesne powieści obyczajowe przeznaczone dla kobiet, nie rozczarujecie się. Polecam.

Uleczkaa38

Każdy z nas ma czasami ochotę porzucić swoje codzienne życie, wsiąść do pociągu lub samolotu i wyjechać gdzieś bardzo, bardzo daleko, zostawiając za sobą rodzinę, pracę, obowiązki, kłopoty i zmartwienia po to, by wreszcie skupić się na sobie, na własnych potrzebach, pragnieniach i marzeniach... Każdy ma ochotę, lecz nie każdego stać na podjęcie tak ryzykownego, odważnego i wywracającego wszystko do góry nogami, kroku. Odwagą tą wykazała się natomiast bohaterka najnowszej powieści Gayle Forman pt. "Zostaw mnie", która to ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

 

Główną bohaterką tej opowieści jest Maribeth Klein - kobieta sukcesu po czterdziestce, łącząca w doskonały sposób pracę w wydawnictwie, z rolą troskliwej matki i oddanej żony. Jej życie to nieustanna gonitwa, pogoń za wciąż umykającym czasem i milion spraw na głowie, którymi musi się zająć. Pewnego dnia jednak jej organizm mówi NIE, oznajmiając jej ów decyzją poprzez atak serca... Po udanej interwencji lekarskiej i kilku dniach spędzonych w szpitalu, Maribeth powraca do domu z tą oto nadzieją, iż jej mąż przejmie od niej większość obowiązków, dając jej czas i szansę na dojście do siebie, jak i również na spokojniejsze, lżejsze i oszczędniejsze dla organizmu życie... Niestety, szybko okazuje się, że są to tylko płonne nadzieje... Wówczas to w kobiecie pęka ostatnia bariera, po czym zostawia ona dom, męża i dzieci, wsiada do pociągu i wyjeżdża do Pittsburgha... Wybór miasta nie jest jednak przypadkowy, gdyż tam mieszka jej nieznana biologiczna matka, która porzuciła ją tuż po porodzie. Decyzja i podróż ta na zawsze odmieni już życie Maribeth, jak i również pomoże jej poznać swoje własne korzenie....

 

Książka Gayle Forman stanowi niezwykle inteligentną, poruszającą i przede wszystkim wielce intrygującą opowieść o buncie współczesnej 40-latki, która nie godzi się z rolą pracoholiczki, kury domowej i wiecznie szczęśliwej żony. Nie godzi, gdyż na wskutek dramatycznych wydarzeń dociera do niej ta oto prawda, iż dobrnęła ona już do połowy swojego życia, które to wcale nie wygląda tak, jakim je sobie wymarzyła, i które to najzwyczajniej w świecie pragnie zmienić... Tym samym historia ta opowiada o owej zmianie, rozterkach natury moralnej wynikających z faktu opuszczenia rodziny, obawach i lękach przed tym, co przyniesie jej najbliższa przyszłość, jak i również o swoistej szansie na to, by lepiej poznać, zrozumieć i polubić samą siebie... To piękna, mądra i niezwykle prawdziwie opowiedziana historia obyczajowa o życiu zwyczajnej kobiety, którą to tak naprawdę mogłaby być każda z nas...

 

Pod kątem fabularnym opowieść ta trzyma w napięciu i zaciekawieniu od pierwszych, do ostatnich swoich stron. Już sam początek wita nas swoistym "trzęsieniem ziemi", jakim to jest zawał głównej bohaterki, który to tak naprawdę stanowi jedynie preludium do dalszych, jeszcze bardziej intrygujących wydarzeń... A te niesie nam ucieczka Maribeth do dalekiego Pittsburgha, jej prywatne dochodzenie i śledztwo w sprawie odnalezienie biologicznej matki, oraz mnóstwo niezwykłych przygód, spotkań z wyjątkowymi ludźmi i całe pasmo mniejszych i większych niespodzianek, jakie czekają na nią w tym wiecznie zimnym mieście. Całość zaś puentuje zaskakujący, mocny i bardzo emocjonalny finał, który stanowi przysłowiową wisienkę na tym literackim torcie. Dodatkowo opowieść tę cechuje wyjątkowy klimat budowany obawą i strachem przed przyszłością z jednej strony, z drugiej zaś pokaźną porcją nadziei i pozytywnych myśli o tym, że na zmianę na lepsze, nigdy nie jest za późno...

 

Fabuła tej opowieści skupia się wokół postaci głównej bohaterki - Maribeth Klein. Postaci, która z pewnością nie jest jednoznaczna, a przez to niezwykle intrygująca i ciekawa. Oto poznajemy tu kobietą w średnim wieku, która nagle przewartościowuje swoje dotychczasowe życie, podejmuje odważną decyzję i zostawia za sobą dawny świat, po to by spróbować czegoś nowego, dowiedzieć się o sobie czegoś więcej, zmienić swoją codzienność. I z jednej strony nie sposób nie rozumieć tej decyzji, nie dopingować jej w tych działaniach, nie identyfikować się z tą postacią. Tym bardziej, iż tak naprawdę jest ona najzwyczajniejszą kobietą na świecie, która ma mnóstwo zalet i nie mniej wad, jak i również swoje dobre cechy charakteru, a także te nieco bardziej irytujące. Mówiąc ogólnie - da się bardzo szybko ją polubić:) Jednak z drugiej strony budzi ona także i pewne negatywne odczucia, związane głównie z faktem porzucenia swoich małych dzieci na rzecz realizacji własnych celów i pragnień... To trochę razi, irytuje, budzi w nas pewne wątpliwości, jak i również daje podstawy do tego, by zadać samemu sobie te oto pytanie - czy ja też bym mogła tak postąpić? Niemniej, już sam fakt iż wewnątrz własnych głów i serc toczymy spór o tę postać świadczy o tym, że jest ona intrygująca, fascynująca i jak najbardziej udana w tej opowieści...:)

 

Książka ta jest opowieścią o roli współczesnej kobiety w dzisiejszym świecie, w którym to owa rola przykładnej matki, kochającej żony i do tego odnoszącego sukcesy pracownika, jest czymś zwyczajnym, normalnym, powszechnie akceptowalnym i przez to także oczekiwanym przez innych... Kłopot jednak w tym, iż nie każda kobieta chce tak żyć, nie każda się z tym godzi i nie każdą stać na tak wiele poświęceń, ról, obowiązków... Gayle Forman porusza w tej opowieści te ważne, trudne i skomplikowane problemy, podnosząc tu wszystkie za i przeciw takiemu postrzeganiu roli kobiet, jak i również zostawiając pewne pole dla samych czytelników, by ci mogli wysnuć własne wnioski, pochwalić lub też zganić decyzję głównej bohaterki, postawić się w jej roli i odnieść tę historię do własnego życia... Myślę, że to bardzo dobry krok autorki, gdyż dzięki temu nie feruje ona sama tu żadnych wyroków i osądów, pozostawiając je samym czytelnikom... Nie można tu także jednak zapomnieć o tym, iż opowieść ta osadzona jest niezwykle mocno w amerykańskich realiach, które to jednak są dość specyficzne, zwłaszcza pod kątem równouprawnienia kobiet, macierzyństwa, czy też nawet charakteru i roli samego małżeństwa w życiu człowieka...

 

Powieść ta napisana jest bardzo przyjemnym, prostym, codziennym językiem, dzięki czemu jej lektura upływa nam bardzo szybko, jak i również bardzo ciekawie. Gayle Forman nie sili się tutaj na skomplikowane psychologiczne analizy, lecz po prostu opisuje ludzkie emocji i odczucia takimi, jakimi one są naprawdę. I myślę, że właśnie to sprawia iż książka ta jest tak dobra, intrygująca, prawdziwa w swym przekazie, gdyż odnosi się ona do zwykłych, ludzkich problemów każdego człowieka. Lektura ta przyniosła mi i łzy, i smutek, i żal do losu..., ale także i uśmiech, radość, oraz pokaźną dawkę optymizmu, czyli można by rzec że wszystko to, co niesie nam sobą życie... Autorka ta posiada bowiem ten oto wielki dar, jakim to jest umiejętność opowiadania o zwyczajnych sprawach w jak najbardziej wyjątkowy, piękny i mądry sposób, zamieniający te codzienne kwestie, w magię literatury...:)

 

"Zostaw mnie" to swoisty debiut literacki Pani Formann w zakresie literatury dla dorosłych czytelników. Do tej pory bowiem jej książki były skierowane głównie dla nastolatków, które to pasjonowały się jej opowieściami spod znaku romansu. I muszę tutaj przyznać, iż autorka ta doskonale odnalazła się na polu literatury obyczajowej dla dorosłego odbiorcy, dając mu piękną, mądrą, wzruszającą i poruszającą trudne problemy społeczne historię, obok której to nie można przejść obojętnie. Z wielkim zainteresowaniem i ciekawością będę śledzić dalsze kroki Gayle Forman, a tymczasem z pełnym przekonanie polecam sięgnięcie po jej najnowsze dzieło, które to z pewnością przypadnie do gustu niejednej czytelniczce...:)

Sosnowa Igiełka

Rozejrzyj się uważnie, czy nie masz takiej samej kobiety za sąsiadkę i czy nie mijasz podobnej osoby każdego dnia. Maribeth to czterdziestokilkulatka, raczej niezbyt zadbana, zwykle zdyszana, w nieustannym pędzie i już zapewne bardzo spóźniona. Jak większość matek łączących macierzyństwo z pracą każdą godzinę w ciągu doby ma szczegółowo zaplanowaną i wypełnioną niezbędnymi obowiązkami, które ciężko powierzyć komuś innemu z obawy o niedopatrzenie. Jej plany i marzenia z młodości dawno odeszły w niepamięć, wypchnięte okrutnie przez szarą rzeczywistość. I życie toczyłoby się dalej takim samym, powtarzalnym z dnia na dzień rytmem, gdyby nie nieproszony gość, który rzucił cień na przyszłość kobiety. Zawał. Któż mógłby spodziewać się, że w tak młodym wieku nastąpią jakieś poważne komplikacje zdrowotne. Może to jednak tylko przemęczenie? Maribeth nie ma pojęcia, jak to się stało i co doprowadziło ją do takiego stanu. Nie ma pojęcia, jak zacząć żyć od nowa, kiedy przez chwilę była już prawie na tamtym świecie. Gayle Forman, popularna autorka powieści młodzieżowych, tym razem pokazuje niezwykle skomplikowany świat ludzi dorosłych. W swojej książce „Zostaw mnie” zderza czytelnika z masą dylematów, niewygodnych pytań i pozostawia z lustrem w dłoni. Czy w obliczu nieuchronnej walki o siebie będę taka, jak Maribeth?

 

W powieści został stworzony bogaty i niezwykle ciekawy portret kobiety z niepewną przeszłością, zagubionej po traumatycznych wydarzeniach, balansującej w rodzinnym domu na granicy wytrzymałości, a jednocześnie wysoko stawiającej własną poprzeczkę. Nie odpuści, bo przecież jest matką. Nie może przestać, bo świat tego od niej oczekuje. Jak sobie poradzi po ciężkich przeżyciach, będąc zarówno w kiepskim stanie fizycznym, jak i psychicznym? Jak wypełni wzorowo wszystkie obowiązki, gdy ma pod opieką dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym i matkę, która zamiast pomagać, nieustannie dostarcza dodatkowych problemów? Jak wróci do pracy po zawale, kiedy na dłuższy czas wypadła z obiegu, a jej niezwykle wymagającym szefem jest najlepsza przyjaciółka? Postać Maribeth to doskonały przykład na to, jak traktuje się macierzyństwo. Oczekiwania społeczne są takie, że kobieta ma zawsze sprostać wszelkim zadaniom, nigdy nie może o niczym nie zapomnieć, ma być na każdym zebraniu w przedszkolu lub szkole i do tego zorganizować każde rodzinne przyjęcie, pamiętając o upominkach dla wszystkich. Upadki nie wchodzą w grę, podobnie, jak odpoczynek lub czas dla siebie.

 

Nic dziwnego, że bohaterka nie wytrzymuje presji oraz braku wsparcia i zrozumienia. Sięga po ostatnią deskę ratunku i decyduje się na radykalną zmianę. Stawia wszystko na jedną kartę, udając się w podróż w poszukiwaniu samej siebie. Tego, kim jest (oprócz bycia dziennikarką, żoną i matką), jakie są jej korzenie, co wpłynęło na jej osobowość i podjęte w życiu decyzje. Czy w ogóle były to dobre decyzje? Akcja powieści rozgrywa się w Nowym Jorku oraz mniej znanym mieście: Pittsburghu. To tam Maribeth ma okazję poznać ludzi, na których w innej sytuacji nawet nie zwróciłaby uwagi. Nowy doktor o imieniu Stephen skrywa tajemnicę, która powoduje, że niezbyt wielu pacjentów chce się u niego leczyć, a sąsiedzi to naprawdę niepowtarzalna para studentów. Trochę młodości w połączeniu z doświadczeniem starszych jej wiekiem osób daje efekty w postaci wielu przemyśleń i zmiany sposobu patrzenia na świat. Wyjazd staje się także okazją do wspomnień i rozważań na temat bliskich: przyjaźni z Elizabeth i kontrastów, jakie wyrosły między nimi na przestrzeni lat, jak również początków kształtującej się relacji z mężem. Autorka znów zaskakuje możliwościami, po jakie sięgają jej bohaterowie. Nie są to łatwe decyzje, więc i ich skutki bywają nieprzewidywalne. Dzięki takim zabiegom czytelnik może przyjrzeć się samemu sobie. I od razu nasuwa się pytanie: Czy byłabym skłonna do takich zachowań? Ile cech charakteryzujących bohaterkę jest we mnie? Co ja zrobiłabym na miejscu Maribeth?

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial