Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Przepis Na Zbrodnię

Kup Taniej - Promocja

Additional Info

  • Autor: Mejza Iwona
  • Tytuł Oryginału: Przepis Na Zbrodnię
  • Gatunek: SensacjaThriller
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 256
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140x210 mm
  • Wydawca: Szara Godzina
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Katowice
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Przepis Na Zbrodnię | Autor: Mejza Iwona

Wybierz opinię:

Krzywa Prosta

Jaki jest najlepszy sposób na zimne, chmurne, wietrzne, deszczowe czy śnieżne wieczory jesienne czy zimowe? Z całą pewnością doskonałym remedium na niepogodę, ciekawym sposobem na spędzenie czasu bez słońca i jego ciepła jest dobra, wciągająca lektura, która w dodatku poprawia humor.

 

O tej porze roku czyta się wyśmienicie kryminały czy thrillery. Cóż mrok sprzyja nastrojowi tajemniczości i grozy. Ale, by nie było aż tak mrocznie i groźnie, warto czasem sięgnąć po wersję odrobinę lżejszą, po połączenie kryminału z lekką i dowcipną powieścią obyczajową.

 

Jedną z takich powieści, stanowiących połączenie kryminalnej zagadki z pełną humoru obyczajową historią, jest wydana nakładem Wydawnictwa Szara Godzina książka „Przepis na zbrodnię”, której autorką jest Iwona Mejza. Pisarka wydała wcześniej takie powieści jak „Wszystkie grzechy nieboszczyka”, „Wyszedł z domu i nie wrócił” oraz opowiadanie „Alibi”, które znalazło się w antologii „Kryminalna 13”. Iwona Mejza jest również autorką literackiej gry miejskiej „Kryminalne zagadki Oświęcimia – Tajemnica hotelu Herz”.

 

W Miasteczku czas płynie raczej spokojnie. Ludzie się znają, w zasadzie wiedzą o sobie wszystko, wszystko też wiedzą o swych poczynaniach. Trudno jednak by było inaczej, skoro nad przebiegiem dnia codziennego czuwa Maryla Morska, zwana powszechnie, z wiadomych względów, Serwerownią. W Miasteczku mieszka również, wraz ze swą matką, aktualnie zupełnie nieobecną, oraz kotem Panem Kotem, o mocno krytycznym podejściu do młodszej właścicielki, Marlena Zawilska, która aktualnie pochłonięta jest mocno, by nie rzecz, że zupełnie, pracą nad nową powieścią kryminalną. Praca zupełnie jej nie idzie a deadline zbliża się z zawrotną wręcz prędkością. Nic dziwnego, że autorka nie zauważa, że wokół niej zaczynają dziać się rzeczy co najmniej dziwne. Wydarzeniem sprowadzającym ją na ziemię staje się dopiero zbrodnia popełniona w zasadzie pod jej nosem. Sąsiad, Romuald Tracki, zwany przez wszystkich dziadkiem Trackim, zostaje zamordowany a ciało odkryte zostaje dopiero przez Bogu ducha winnego kuriera. By tego było mało, w Miasteczku niespodziewanie pojawia się długo niewidziany kolega Marleny z lat szkolnych – Eugeniusz Słodki. I tak jak szybko się pojawia, tak szybko rozpływa się w powietrzu. Pojawiają się zaś kolejni denaci, a na światło dzienne zaczynają wychodzić tajemnice sprzed wielu, wielu lat. Spokojne dotychczas Miasteczko staje się areną zbrodni a za rozwiązywanie prawdziwych kryminalnych zagadek postanawia, ku rozpaczy jednego z przedstawicieli organów ścigania, zabrać się uparta autorka i jej wesoła kompania składająca się z matki Marleny - Teresy, ciotki Alicji a nawet wszystkowiedzącej, choć jak się okazuje nie zawsze, sąsiadki. Czy tej wesołej gromadzie, na którą swym krytycznym okiem co rusz patrzy Pan Kot, uda się rozwikłać pojawiające się co rusz kryminalne zagadki?

 

„Przepis na zbrodnię” to okraszony sporą dawką humoru kryminał, który wciąga niemal od pierwszych swych stron. Zagadek kryminalnych jest tu sporo. Niestety czytelnik otrzymuje zbyt mało danych potrzebnych do rozwikłania choć jednej z nich. Nie zmienia to jednak faktu, że podczas lektury bawi się znakomicie, a każda kolejna zbrodnia coraz bardziej go intryguje. Autorce udało się stworzyć historię niebanalną, w dodatku wyposażoną w całą plejadę interesujących postaci, których po prostu nie da się nie lubić. To bohaterowie ciepli, w znacznej swej większości, dowcipni i zwyczajnie swojscy.

 

Ciekawym zabiegiem zastosowanym przez autorkę jest umieszczenie w powieści fragmentów powieści, którą pisze główna bohaterka. Czytelnik dostaje bowiem kolejną historię i może spróbować rozwikłać kolejną kryminalną zagadkę. Również i tu nie zabraknie humoru. Zwłaszcza, gdy historia wymknie się Marlenie Zawilskiej spod kontroli a wypadki zaczną toczyć się same.

 

Jeśli macie zatem ochotę na lekki kryminał połączony z komedią omyłek, „Przepis na zbrodnię” jest wyśmienitą odpowiedzią na Wasze potrzeby.

 
 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial