I Nie Wróciłeś

Autor: Marceline Loridan IvensJudith Perrignon

Okładka wydania

I Nie Wróciłeś


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pani M

Nikt nie potrafi tak zranić jednego człowieka jak drugi człowiek. Marceline jako nastolatka trafiłą do obozu koncentracyjnego. Była Żydówką, więc miała podzielić losy wielu innych ludzi takich jak ona. Wiedziała, że czeka ją śmierć. Czekała tylko na to, aż doktor Mengele każe jej iść do gazu. W obozie zaznała głodu i poniżenia. Odebrano jej wszystko: nie miała własnych ubrań, nie mówiąc o życiu, które pozostało za murami obozu ani o ojcu, z którym ją rozdzielono. Mężczyzna trafił bowiem do innego obozu. Do pewnego momentu widywali się, lecz później stracili ze sobą kontakt. Marceline po latach pisze więc do niego list, który nigdy nie dojdzie do adresata.

 

I nie wróciłeś... to krótka, lecz bardzo poruszająca opowieść. Autorka w nietypowy sposób pisze o obozie koncentracyjnym. Nie skupia się na tym, jak wyglądało jej życie w niewoli, choć siłą rzeczy o nim wspomina. Pisze o głodzie, za dużych ubraniach i butach, które na nią nie pasowały, bo pochodziły od różnych osób. Opowiada też o tym, że przyzwyczaiła się do śmierci. Ta towarzyszyła jej bowiem codziennie. Marceline dobrze wiedziała, co oznaczają unoszące się nad obozowiskiem kłęby dymu. Czuła zapach palonych ciał. Liczyła się z tym, że i ona podzieli los tych ludzi. Jak przyznała, sama w pewnym momencie przyczyniła się do niesienia śmierci. Pracowała bowiem przy budowaniu obozu. Zajmowała się także rzeczami, które należały do więźniów.

 

Marceline skupia się przede wszystkim na tym, jak trudno było jej powrócić do codzienności. Łóżko było za twarde, a znany dotąd świat stał się obcy, nieprzyjazny. Nawet rodzina niespecjalnie cieszyła się z jej powrotu. Matkę interesowało tylko to, czy córka wciąż jest czysta, żeby wydać ją za mąż. Wtedy przynajmniej można pozbyć się problemu.

 

Pobyt w obozie odcisnął na psychice Marceline ślad, którego nic nie będzie w stanie zatrzeć. Odbiło się to dość mocno na jej późniejszym życiu i rodzinie, którą założyła. Po wyjściu z niewoli nic już nie było takie samo.

 

Ta opowieść jest niezwykle intymna, dociera w najgłębsze zakamarki duszy czytelnika. Czytałam wiele książek o życiu obozowym. Ta jednak różni się od nich. W żadnej ze znanych mi historii nikt nie opowiada w taki sposób o powrocie do rzeczywistości jak Marceline. W trakcie lektury czułam, że do moich oczu cisną się łzy. Nie sposób podejść do tej książki bez emocji.

 

Jeżeli lubicie tego typu literaturę, możecie rozejrzeć się za I nie wróciłeś.... Nie powinniście żałować decyzji o przeczytaniu tej krótkiej historii. Polecam ją, tym bardziej, że niewiele osób w taki sposób jak Marceline potrafi opowiedzieć o obozowym piekle i próbie powrotu do normalnego życia.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!