Okładka wydania

3 Razy R

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Hanna Cygler
  • Tytuł Oryginału: 3 Razy R
  • Seria: Polska Literatura Współczesna
  • Gatunek: Literatura WspółczesnaRomans
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 304
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130 x 200 mm
  • ISBN: 9788380620032
  • Wydawca: Rebis
  • Oprawa: Broszurowa
  • Miejsce Wydania: Poznań
  • Ocena:

    2/6

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

3 Razy R | Autor: Hanna Cygler

Wybierz opinię:

Tysiąc Żyć Czytelnika

Bardzo ciężko mi jest zabrać się za recenzję tej książki. Kończąc czytanie nie czułam ani tęsknoty, ani chęci na więcej... przeszłam przez to niestety bardzo obojętnie. Nie jestem tym zachwycona, szczególnie, że poświęciłam na jej czytanie parę dni - by dać jej szansę na lepszy powrót. Niestety... nie udało się.

 

Historia nie jest skomplikowana, jednak ciężko mi było zlokalizować wątek główny. Teraz już wiem, że opowieść 3 razy R skupia się na Oldze. Kobiecie z ciężką przeszłością, bez wielkich rokować na przyszłość. Wszystkie panie "R" pracują w jednej firmie. Zarządzają ogromnym hotelem, jednak wiecie - duży hotel, dużo obowiązków, dużo problemów...
Lecz to nie jest problematyką powieści... Kobietę odwiedza jej dawny kochanek. Chce do niej wrócić, jednak na przeszkodzie stoi jej mąż i tajemnicza przeszłość. Czy dadzą sobie radę?

 

Moje pierwsze skojarzenie z tą powieścią to serial "M jak miłość". Niestety nie mogę być go pewna, ponieważ widziałam jeden, czy tam dwa odcinki z babcią, gdy byłam malutka. (snapowicze wiedzą :P) Aczkolwiek, gdybym miała za zadanie wymyślić opowieść, która nadawała by się na te 2 i pół tysiąca odcinków to być może 3 razy R było by jednym z nich.
Dlaczego? Książka jest sklejona z mnóstwu malutkich wąteczków, które w ostatecznym rozrachunku dają mniej więcej logiczną całość.

 

Fabuła jest... niby ciekawa, ale jednak brakowało mi w niej dopracowania. Niby było pięknie, ale jednak nie. Pomysł był ciekawy, jednak rozleciał się pod wpływem czasu. Perspektywa powracającej miłości, rozgnieciona przez męża i ciężką przeszłość jest dobrym pomysłem. Moim zdaniem to był genialny pomysł na książkę. Jednak to całe skakanie z jednego wątku do drugiego, by tam pobyć przez 5-10 stron i polecieć do jeszcze jednego... - no nie, nie dam rady. Książka wydaje się, jakby została posiekana przez autorkę, a później by zatamować krwotok, dorzucono innych - bezsensownych wątków. Nie wiem dlaczego tak, nie wiem po co, ale wiem jedno - nie podobało mi się to. Jeżeli jest książka to trzymamy się głównego wątku aż nas szlag trafi. Nie ma tu innej reguły. Chyba, że problem zostanie rozwiązany - wtedy ewentualnie można się rzucić ku kolejnemu. Ale nie wcześniej.

 

Niestety nie przywiązałam się do żadnego z bohaterów. Nie oczarowali mnie, jednakże jako tako spełniali swoje role. I tutaj mi brakło dopracowania, jednak nie było tak całkowicie źle. Było tutaj parę niezłych bohaterów. Jedni nadrabiali braki, drudzy je tworzyli. Na pewno najbardziej polubiłam Olgę, która wydawała mi się najsensowniejszą osobą, a do tego widać było w niej pasję. Podobała mi się jej relacja z Mikołajem. Chwilami stawała się tajemnicza, do tego stopnia, że musiałam się zastanawiać nad jej sensem i nad tym, czy uda im się osiągnąć cel, czy też nie. Momenty, w których występowali wydają mi się takie... ciepłe. Nie są sztuczne - to mnie zachwyciło.

 

Styl i język były dobre. Jak na polską książkę to rzeczywiście książka trzyma poziom. Może nie zanosiłam się śmiechem i nie wzruszałam się co chwilę, jednak autorce trzeba przyznać, że potrafi pisać. Być może jest to bardziej zagraniczny styl, niż typowy polski (nie ma wplatania cały czas charakterystycznych polskich słówek, by chwalić się, że zdecydowanie JEST to polska książka, nie było wielu odniesień do kultury, historii - nie licząc paru wzmianek o komunizmie, które prawdę mówiąc nie były złe, były dodatkiem do historii i w takiej formie mogłam je przyjąć).

 

Teraz trzeba ponarzekać o jakości wydania. Białe kartki już umiem przeżyć. Jednak, gdy są to twarde białe kartki, mamy problem. Książki nie da się otworzyć na dużą szerokość. Ja gdzieś koło połowy książki się poddałam. Stwierdziłam, że już mam dość i zaczęłam bezlitośnie łamać grzbiet. Wiem, że nie powinnam tego robić, jednak powiem wam, że o wiele lepiej mi się czytało, gdy umiałam sobie swobodnie książkę rozłożyć. Jestem tylko człowiekiem - normalnie staram się zachowywać książki w bardzo dobrym stanie, jednak są takie przypadki, gdzie się nie da. Niekoniecznie są to złe książki, jednak po prostu nie lubię podobnych wydań. (Wzdycham tu do jednej z moich ulubionych: "Bogini Oceanu", której grzbiet po wielokrotnym używaniu przypomina fale płynące do brzegu)

 

Kończąc, stwierdzam, że nie będę się litować nad książką. Stale porównuję ją w głowie do innych - czasem cudownych, pozycji z tego gatunku i książka wypada przy nich naprawdę mizernie. W recenzji słownej starałam się nie krzyczeć po niej, jednak będę się rozczulać, gdy przyjdzie do oceny zapisanej za pomocą liczb.

Lucca

Sensacja, miłość, zdrada – czego chcieć więcej?

 

Dzisiaj przychodzę do Was z refleksją odnośnie książki Hanny Cygler, która jest zatytułowana 3razyR. Przyznam się szczerze, że wcześniej nie słyszałam o tej książce i niestety nie miałam przyjemności czytać żadnej tej autorki. Mam nadzieję jednak, że w możliwie najkrótszym czasie uda mi się to nadrobić.

 

Lata dziewięćdziesiąte. Trzy młode kobiety prowadzące wspólny biznes, szukając w życiu szczęścia, dokonują ważnych wyborów. Olga musi zwalczyć bolesne wspomnienia fatalnego małżeństwa i uważniej przyjrzeć się teraźniejszości, Klaudia próbuje zapanować nad swoim temperamentem, który zbyt często rzucał ją w ramiona nieodpowiednich mężczyzn, Lidkę zaś dręczy zazdrość o męża. Czy ich przyjaźń przetrwa niespodziewany obrót wydarzeń?

 

Kiedy przeczytałam opis znajdujący się na końcu książki, od razu zdecydowałam się ją przeczytać. Miał na to wpływ przede wszystkim sam tytuł, ponieważ nie wiedziałam, skąd tak naprawdę się wziął i co ma oznaczać. Jednak odpowiedzi na te pytania nie zdradzę, musicie je poznać sami.

 

Olga w osłupieniu przyglądała się dwudziestu zdekompletowanym skarpetkom, zastanawiając się nad fenomenem znikania pojedynczych egzemplarzy. Już od dłuższego czasu zajmowała się tropieniem ich tajemniczego losu. Myślała, że uda jej się w końcu je przechytrzyć, i odkładała pojedyncze sztuki, licząc na to, że ich „siostry” od pary wkrótce znudzą się wycieczkami w nieznane i powrócą do prawowitych właścicieli. Nadaremnie.

 

Powieść Hanny Cygler to opowieść o trzech przyjaciółkach, czyli o Oldze, Klaudii oraz Lidce. Jak możemy dowiedzieć się chociażby z opisu, że pomimo faktu, iż są przyjaciółkami są ponadto wspólniczkami w biznesie.

 

Samej Klaudii również brakowało piątej klepki. Bo jakże wyjaśnić fakt, że po kilku burzliwych godzinach uprawiania seksu pozbyła się czym prędzej swojego partnera, żeby czytać o nierzeczywistej miłości? Stanowczo musi się wziąć w garść i skierować swój temperament w inną stronę. Znaleźć coś, co sprawiać jej będzie więcej satysfakcji niż to miętolenie się w pościeli.

 

Każda z nich jest inna, ma inne cele w życiu, do których dąży. Jednak są ze sobą bardzo związane i zżyte. Każda z nich zmaga się z własną przeszłością. W swoim życiu podejmują niezwykle trudne decyzje. W przedstawionej historii występuje szeroki wachlarz emocji. Od miłości przez urazę i zdradę, aż po nienawiść. Co według mnie wpływa na jej uniwersalność.

 

Życie było straszne i bezsensu. Ona sama do niczego się nie nadawała. Każdy dzień wypełniony był trywialnymi czynnościami, które nie przynosiły jej żadnej satysfakcji. Przyszłość rysowała się równie ponuro, a karty odwracały się od niej. Nawet sama wróżka była tym zafrasowana.

 

Podsumowując, książka jest naprawdę godna uwagi czytelnika. Chociaż jest książką nie łatwą, ponieważ poruszony jest bardzo trudny temat przyjaźni. Otóż autorka pokazuje w swojej powieści, co dzieje się, kiedy na skutek pewnych okoliczności można stopniowo utracić zaufanie do bliskiej osoby. I to właśnie to powoduje, że książka jest tak wyjątkowa.

 

Podczas jej lektury nie nudziłam się, ponieważ zaciekawiła mnie i to bardzo historia tych trzech kobiet. Czekałam do końca jak potoczą się dalsze losy bohaterek. Jest to pierwsza książka Hanny Cygler, ale już mogę powiedzieć, że na pewno nie ostatnia.

 

Z czystym sumieniem mogę tą książkę polecić, ponieważ nie zawiodłam się na niej, a wprost przeciwnie. Dzięki niej pozwoliłam sobie na chwilę refleksji na temat kobiecej przyjaźni i roli, jaką pełni w życiu kobiet.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial