Okładka wydania

Pepa, Nie Świruj!

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 4 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Pepa, Nie Świruj! | Autor: Ida Pierelotkin

Wybierz opinię:

Tysiąc Żyć Czytelnika

Książka to taka typowa lektura dla uczniów szkoły podstawowej. Aż w oczy się rzuca, jak bardzo ta powieść młodzieżowa została napisana, by jednocześnie dawać możliwość poczucia się jak "mała buntowniczka", a poza tym uczyć i rozwijać umiejętności czytelnika.

 

Najlepszą przyjaciółką Wandy jest Pepa. Dziewczyny trzymają się w pięcioosobowej paczce i razem rozprawiają nad tym, jak to nie potrafią znaleźć chłopaka. W końcu wszystkie to gimnazjalistki, więc wypadało by już poczynić jakieś kroki w tym kierunku. Ponad to w pobliskim liceum zaczyna się uczyć znana gwiazda filmowa! Krystian Sorbert to największa miłość Pepy. Dziewczyna zakochała się w nim oglądając serial, w którym gra i od tamtej pory przysięgła sobie, że go zdobędzie. Czy jednak jej się uda?

 

Czytając opis spodziewałam się bardziej czegoś jak książka pt: "Między wierszami", a nie "Sposób na Alcybiadesa" połączony z "Tym obcym", dlatego też moja reakcja jest taka, a nie inna. Nie podobało mi się ni w 3, ni w 5. Ta powieść skierowana jest dla dziewczynek z podstawówki, a nie nastoletnich nałogowych czytelniczek. Ten związek po prostu nie mógł się udać. Książka z pewnością spodoba się gronu malutkich czytelniczek, jednak ja jako osoba starsza chyba musiałabym się zastanowić nad realiami, które prezentuje ta książka, zanim podarowałabym ją siostrze. *Chociaż siostry nie posiadam, a bratu książka pewnie nie podejdzie do gustu*

 

Po pierwsze, bohaterki nie wyglądają na gimnazjalistki. Większość z nich jest niesamowicie płytka i to ta płytkość ma nam się wydawać motywem do śmiania się. Tylko główna bohaterka, jako tako trzymała poziom. Prawda niestety jest taka, że sama chodzę do gimnazjum aktualnie. Oczywiście są dziewczyny kompletnie niezainteresowane chłopakami, jednak wydaje mi się, że wszystkie cechy w tej książce były niesamowicie wyolbrzymione. Każda, nawet malutka wada, nagle stawała się czymś ogromnie złym, co dana bohaterka w trybie natychmiastowym musiała zmienić, a każda zaleta była na wagę złota. Podejście być może zainspiruje mądre dzieciaki do zmiany zdania i pozostania w kręgu dziewczyn niezainteresowanych chłopakami, jednak... nie jestem do tego tak do końca przekonana.

 

Ponad to, cechy bohaterek zostały bardzo wymieszane. Czasem zachowują się niesamowicie niedojrzale, a kiedy indziej widzimy akapit, głoszący, że dana osoba ubrała się w bluzeczkę z wielkim dekoltem i miniówę. Jak ja mam to skomentować? Wydaje mi się, że nie do końca udało się autorce odwzorować grupę wiekową, którą przedstawia ta książka. Przemieszano licealistkę, z podstawówką, osobą dorosłą i nawet nie wiem, czym jeszcze. Wy powiecie - oryginalna osobowość, ja powiem, że nie wiem, co tu się podziało.

 

Dlaczego nie dałabym tej książki siostrze, której nie mam?
Podczas czytania znalazłam jedno przekleństwo. Nie będziemy małych brzdąców uczyć takiego złego wychowania! Nie no, prawdę mówiąc wydaje mi się, że większość czytelników zauważy, iż zaraz za tym był komentarz głoszący o tym, jak to przekleństwa są złe i nie wolno przeklinać, a jak dorosły to zrobi to już w ogóle... Książka miała uczyć, miała też być czymś co by mogło leżeć w podstawówkowej bibliotece i czekać na kolejnego zbłądzonego dzieciaka. Dla mnie wplatanie niesamowicie mądrych informacji do fragmentu, który w ogóle nie nawiązywał do tej sytuacji było niezrozumiałe. Aczkolwiek wiem, że dzieci chcące się uczyć w ten sposób może załapią "mądre słówko", a te które nie chcą - przebiegną po tym wzrokiem.

 

Kiedyś poprzysięgłam sobie, że nie będę pisać recenzji lektur ani mądrej literatury. Nigdy też nie podejrzewałam siebie o recenzję książki skierowanej do młodszej grupy czytelników. Dlatego nie jestem w stanie dobrze ocenić tej książki. Mnie się ona nie podobała, a nawet przybiła mnie, gdy usłyszałam, że jest to odnowione wydanie książki z 2010 roku. Realia są przestarzałe i chyba po prostu nie ma co tutaj porównywać z teraźniejszością. Ja nie wyobrażam sobie tego, by ta historia mogła się rozgrywać w moim gimnazjum, czy mojej podstawówce. Nie ma takiej opcji.

 

I co ja mam postawić za ocenę? Chyba muszę wystawić dwie, bo nie wiem, jak wybrnąć inaczej z tej sytuacji.
Dla małych czytelniczek ze szkoły podstawowej - 5/6
Dla całej reszty świata czytelniczego - +1/6.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Komentarze  

0 # Monika 2017-06-14 17:26
Czy mogę prosić o podanie strony, na której znajdowało się owe przekleństwo? Albo chociaż podpowiedz, gdzie ono się znajduje. Potrzebuje tego, do analizy powieści dla nastolatek. ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial