Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Damy We Fiolecie

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Damy We Fiolecie | Autor: Marcin Majchrzak

Wybierz opinię:

Pani M

Pod wpływem mojego męża, zaczęłam coraz częściej sięgać po fantastykę. Sama siebie pod tym względem nie poznaję, ale na nowo odkrywam ten gatunek i powiem wam, że w sumie nie wiem, dlaczego go wcześniej unikałam. Pozwólcie, że dzisiaj opowiem o literackim debiucie Marcina Majchrzaka.

 

Dla mieszkańców Morbus — państwa-miasta rządzonego twardą ręką przez cesarzową Segvinę — bez wątpienia nadchodzą ciężkie czasy. Niektórzy spośród nich spoglądają na cesarski pałac z trwogą, inni zaś z nieskrywaną pokusą, bo ciężkie czasy sprzyjają błyskawicznym karierom... i jeszcze szybszym upadkom. Alena, pracownica manufaktury obuwniczej, podejmuje pierwsze kroki w walce o demokrację i obalenie tyranii. Jest tylko jeden kłopot — tyrani rzadko kiedy pozwalają się dobrowolnie obalać. Lock, drobny złodziejaszek, nie ma tak wielkich ambicji. Od życia pragnie tylko pełnego brzucha i ciepłego kąta. Przypadkiem wplątany zostaje jednak w ciąg wydarzeń, które mogą uczynić go bohaterem. Albo martwym bohaterem.

 

Szukając informacji o autorze, odnalazłam stronę, na której zbierał on pieniądze, by wydać debiutancką powieść. W opisie projektu Marcin Majchrzak napisał, że to coś innowacyjnego na polskim rynku wydawniczym. Miał to być pastisz fantastyki. Pierwszy w naszym kraju. Czy taki pierwszy? Chyba nie byłabym tego taka pewna, ale mogę się mylić. Wydaje mi się, że ktoś już się za to zabierał, lecz głowy sobie uciąć nie dam.

 

Nie jestem jakąś wielką fanką pastiszu. Trudno mnie pod tym względem zadowolić. Czasem autorzy ocierają się o absurd i skutecznie odrzucają mnie od lektury. Jak było w tym przypadku? Miałam do czynienia z wieloma debiutantami i przyznam, że Marcin Majchrzak całkiem nieźle sobie poradził. Książkę czytało się szybko i przyjemnie. Polubiłam Locka. Podbił moje serce swoją męską prostotą. Byleby się tylko najeść i mieć gdzie się podziać. Obalać tyranię jak Alena? A po co to komu?

 

Troszeczkę obawiałam się tego, o czym pisał autor w projekcie. Moją czujność wzbudził humor sytuacyjny. W 90% Pani M. siedzi z kamienną miną, czytając fragmenty z humorem sytuacyjnym. Trzeba niemal stanąć na głowie i zatupać uszami, żeby mnie rozśmieszyć. Marcinowi Majchrzakowi się to kilka razy udało.

 

Chciałabym, żeby wszyscy polscy debiutanci startowali z takiego poziomu jak ten autor. Nie mam większych zastrzeżeń odnośnie opisów, dialogów czy samej kreacji bohaterów. Marcin Majchrzak poradził sobie z tym całkiem nieźle. Świat, który wykreował, także mnie nie rozczarował. Jestem ciekawa, jak dalej potoczą się literackie losy tego autora. Ma potencjał, tego mu nie odmówię, i potrafi walczyć o swoje. Chciał wydać powieść. Uwierzył w to, że da radę to zrobić. Zaangażował do projektu innych ludzi. Takie osoby cenię. Naprawdę duży szacunek. Będę trzymała za Marcina Majchrzaka kciuki.

 

Podejrzewam, że nie wszystkim spodoba się to dość nietypowe fantasy i nie mam o to do nikogo pretensji. Ja jestem usatysfakcjonowana po lekturze, którą pochłonęłam w jeden wieczór. Jeśli nie boicie się sięgać po książki polskich debiutantów, możecie dać Marcinowi Majchrzakowi szansę. Zasługuje na to. Odradzam wam jednak lekturę, jeżeli nie jesteście w stanie strawić pastiszu. Wtedy możecie zmarnować swój czas i raczej nie znajdziecie w Damach w fiolecie niczego dla siebie. Lepiej poszukajcie jakiejś innej książki fantasy. Ta raczej wam się nie spodoba.

Frollo

„Jeśli życie daje ci cytrynę, zrób z niej sok pomarańczowy i niech ludzie zastanawiają się jak.”

 

Okładka książki Marcina Majchrzaka jak i sam opis znajdujący się na tylniej okładce przywodzą na myśl czytelnikowi typową fantastykę. Nic bardziej mylnego. To nie powieść pełna księżniczek w opałach, czarnoksiężników, lochów i smoków, chociaż znajdziemy w niej całkiem nieprzyjemne zamkowe więzienie.

 

Akcja toczy się w mieście-państwie Morbus, gdzie ludziom żyje się coraz gorzej. Sprawująca władzę królowa Segvina skazuje wrogów na publiczne egzekucje, ludzie, którzy sprzymierzają się przeciwko obecnej monarchini, są wyrzucani z pracy, a w slumsach na obrzeżach miasta kwitnie złodziejstwo i rozpusta.

 

W tę niezbyt przyjemną atmosferę idealnie wpasowują się bohaterowie. Nie są to odważni rycerze gotowi bronić królowej ani delikatne panienki, które mdleją na widok krwi. Są to prawdziwi ludzie z krwi i kości.

 

Poznajemy Alenę, pracownicę manufaktury, która gotowa jest wywołać rewolucję przeciwko obecnej władzy. Chce ona doprowadzić do upadku tyranii, wprowadzić demokrację i sprawiedliwość dla wszystkich ludzi, a katalizatorem tego wszystkiego są zwolnienia, jakich dokonano w jej miejscu pracy.

 

Kolejnym mało bohaterskim bohaterem jest Lock, mały złodziejaszek, który pechowo zostaje przyłapany w trakcie obrabowywania domu staruszka. Niestety los chce, że mężczyzna pada na zawał, a Lock trafia do więzienia.

Kluczową rolę w powieści odgrywa sama królowa Segvina, władczyni tak sprytna i inteligentna jak okrutna wobec swoich przeciwników. Poza nią, poznajemy jeszcze całą masę protestujących przeciwko obecnej władzy ludzi o niższej pozycji społecznej, dezerterujących żołnierzy, codziennych ludzi troszczących się przede wszystkim o własne dobro i kłamliwych polityków. Podsumowując, idealny obraz naszego społeczeństwa.

 

Już od pierwszej strony wiedziałam, że książka Majchrzaka to „coś innego”. Powiało świeżością i byłam tym absolutnie zachwycona. Jak dotąd nie czytałam zbyt wielu polskich książek, gdzie autor z taką precyzją operował ironią, aby ukazać wady i głupotę na arenie politycznej.

 

Następnym aspektem, który absolutnie mnie urzekł, jest irracjonalność wykreowanego świata. Państwo, w którym króluje „kocia” sztuka, egzekucje na ulicy Spokojnej, poważne polityczne decyzje podejmowane nad lodami truskawkowymi, które są przysmakiem królowej. To wszystko zdecydowanie sprawia, że człowiek nie może obojętnie przeczytać książki, odłożyć jej i od razu zapomnieć.

 

Styl sprawiający, że książkę czyta się bardzo szybko, zabawne dialogi i przede wszystkim drugie dno automatycznie wywołują uczucie zniecierpliwienia, aby jak najszybciej dotrzeć do kolejnej strony i tak aż do końca. Zdecydowanie na plus zaliczyć można również przypisy, w których znajdujemy ironiczne komentarze co do fabuły.

 

Kto spodziewał się typowej książki fantastycznej napakowanej akcją, podróżami w celu odnalezienia magicznego eliksiru, opowiadającej o walce dobra ze złem, może być nieco rozczarowany. Tutaj granice dobra i zła bardzo często się zacierają i nachodzą na siebie. Nic nie jest czarne i białe, wszystko jest szare i bure, a czasami czerwone, bo krwi tutaj również nie brakuje.

 

Tchórzliwi bohaterowie wrzuceni w sam środek walk o wolność słowa i równość, pokazanie, jak wielkim brzemieniem jest władza, próba ukazania faktu, że czasami lepsze znane niebezpieczeństwo niż nieznane oraz zakończenie, które co prawda nie było zaskoczeniem, ale idealnym dopełnieniem całej tej historii, to wszystko sprawia, że książka jest dość wyjątkowa, jeśli chodzi o sam gatunek.

 

Autor porównuje dyktaturę do demokracji, przedstawia wszystko w taki sposób, że ta pierwsza ma dużo bardziej pozytywne skutki i w dodatku nie oszukuje ludzi, kto tak naprawdę sprawuje władzę w państwie.

 

Miło raz na jakiś czas poczytać coś, co łączy w sobie elementy fantastyki i krytyki polityki oraz całego obecnego społeczeństwa. Uważam, że autor miał bardzo dobry pomysł i mierzył siły na zamiary, bo styl ani trochę nie zaniża poziomu książki. Była to bardzo odświeżająca lektura i mam nadzieję, że Majchrzak ma jeszcze wiele do napisania w planach i jego kolejne książki będą trzymały poziom.

 
 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial