Wenecja-Pekin Być Jak Marco Polo...

Autor: Przemysław Osuchowski

Okładka wydania

Wenecja-Pekin Być Jak Marco Polo...


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pani M

Proszę wsiadać, pasy zapinać, wyruszamy na wyprawę. Długą i prędko z niej nie wrócimy. Gotowi do drogi?

 

Od kiedy tylko pamiętam, podziwiałam ludzi, którzy nie bali się wyruszać w nieznane. Ja nie mam na tyle odwagi, by wsiąść do samochodu i jechać przed siebie, nie wiedząc, dokąd mnie droga powiedzie. Zdecydowanie bardziej wolę siedzieć w domku i czytać o takich eskapadach. Co spotkało Przemysława Osuchowskiego podczas jego wyprawy?

 

Rok temu konwój ośmiu samochodów wyruszył do Pekinu śladami Marco Polo. 28 dni później znalazł się w stolicy Państwa Środka. Po 7 tygodniach uczestnicy wyprawy wrócili do domu. Najmłodszy uczestnik tej eskapady miał zaledwie 4 latka. Najstarszy zaś mógłby być jego pradziadkiem. To nie przeszkadzało im jednak w podboju świata. Wenecja-Pekin być jak Marco Polo stanowi opowieść o tej niezwykłej przygodzie.

 

Sięgając po publikację, nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. Przyznam szczerze, że najbardziej kusiła mnie wizja zobaczenia zdjęć z podróży. Uwielbiam fotki z wakacji, które pokazują mi inni. Dzięki nim mogę się przenieść w inne miejsce, do jakiego nie wiadomo, czy kiedykolwiek dotrę. Te, które umieszczono w książce, są żywe, magiczne. Gapiłam się na nie jak zaczarowana. Nawet nie wiecie, jak ja zazdrościłam tym ludziom, że widzieli to wszystko na własne oczy. Sama bym tam chętnie pojechała, ale moje możliwości finansowe są dość ograniczone i mogę póki co tylko zazdrościć innym. Wszystkie umieszczone w publikacji fotografie były podpisane, dzięki czemu wiedziałam, co się na nich znajduje.

 

Opowieść Przemysława Osuchowskiego na początku niespecjalnie mnie wciągnęła i był moment, gdy zastanawiałam się, czy dam radę przebrnąć przez tę publikację. Odłożyłam ją na parę dni. Chwilę od niej odpoczęłam i po sięgnięciu po nią ponownie przepadłam. Zaniedbałam mieszkanie, męża i chomiki. Nawet storczyka zasuszyłam. Może i nie jest to porywająca historia z niesamowitymi zwrotami akcji, ale bez wątpienia warto się z nią zapoznać. Podziwiam odwagę tych ludzi. Zazdrościłam im, sama chciałabym pojechać w taką podróż, ale nie potrafiłabym znaleźć w sobie na to odwagi.

 

Przygoda nie jest niczym obcym dla Przemysława Osuchowskiego. Był pierwszym laureatem Polskiego Pulitzera. Produkował programy telewizyjne i z kamerą przemierzał kontynenty. Nie boi się docierać w miejsca, do których nie docierają biura podróży. Odwiedził ponad 80 państw. W każdym z nich spędził co najmniej 4 tygodnie. Uważa, że wakacje są bez sensu. Tylko dłuższe podróże mają w jego oczach sens. Trudno się dziwić, skoro aż 10 lat przebywał poza domem. Specjalizuje się w organizowaniu ekstremalnych wypraw samochodowych. Jestem dla niego pełna podziwu. Myślę, że z nim mogłabym ruszyć nawet na koniec świata, chociaż pewnie mąż by mnie nie puścił.

 

Ta książka to gratka dla wielbicieli podróży, zwłaszcza tych większych. Jest napisana w bardzo ciekawy sposób, wciąga i porządnie ją wydano. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Chętnie jeszcze kiedyś wrócę do tej publikacji. Warto było poświęcić jej czas. Teraz zapoznaje się z nią mój mąż. On również podziela moje zdanie i uważa, że Przemysław Osuchowski odwalił kawał dobrej roboty. Polecam Wenecja-Pekin być jak Marco Polo wszystkim czytelnikom, bez względu na wiek. Myślę, że wszystkim przypadnie ona do gustu. Oby więcej było takich książek na naszym rynku.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!