Jak Przestałam Być Arystokratką

Autor: Christine Von Brühl

Okładka wydania

Jak Przestałam Być Arystokratką


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Scarlett

Moim liberalnym znajomym otwiera się nóż w kieszeni, gdy słyszą w czasach demokracji o rodzinach arystokratycznych. Gdy słyszą, że kogoś tytułuję się per hrabino/hrabio to wywracają oczami z zażenowania. Ja nie reaguję tak gwałtownie, to dla mnie piękne, że w niektórych rodzinach dawne tradycje są tak cudownie kultywowane, że gdzieś tam pamięta się o swoich korzeniach. I choć, te tytuły już nic nie znaczą i większość osób w ogóle nie obchodzą to jednak jest w tym coś nostalgicznego. Ponadto dochodzi, w moim przypadku, świadomość istnienia równoległej rzeczywistości. Gdzieś tam, potomkowie rodów szlacheckich spotykają się na balach, a my, przeciętni, szarzy ludzie, nic o tym nie wiemy.

 

Christine von Bruhl to hrabina. Pochodzi ze starego rodu, jej przodkowie byli doradcami królów Polski, a w Dreźnie można podczas przechadzki napatoczyć się na tzw. tarasy Bruhla, które również mają ścisły związek z jej rodziną. Główna bohaterka, a zarazem autorka książki, od małego przyzwyczajona była do podróżowania. Jej ojciec był nie tylko arystokratą, ale również dyplomatą, więc podróże miał wpisane w zawód. Christine urodziła się w Ghanie, co sprawiło, że miała niebywałe dzieciństwo, pośród palm, czarnych dzieci, a najpopularniejszym napojem był sok z kokosa.

 

To wszystko brzmi pięknie. Ale o co chodzi w książce? Trudno powiedzieć, by była to biografia, bo autorka sama przyznaję, że trochę zmyśliła, tam gdzie brak było jej pamięci to konfabulowała i rozmijała się ze stanem faktycznym. Ale mimo wszystko nazwę to czymś quasi-biograficznym. Pisarka streszcza jak to się stało, że znajduje się w tym miejscu, w którym jest. Przechodzi przez etapy swojego życia, pokazując jak takie, a nie inne miejsce w społeczeństwie ją ukształtowało. Zaczyna od dzieciństwa w Afryce, od tego jak była wychowywana, jacy byli rodzice i jak wyglądały wymagania wobec niej. Potem opisuje czas studiów. Co ciekawe, była zaintrygowana Polską, więc mimo szalejącego komunizmu, zdecydowała się na studia tutaj. Kończyła slawistykę, historię sztuki i filozofię. Mimo szczególnego urodzenia starała się żyć jak każdy inny polski student. Kojarzy mi się współczesny polski program, który niebawem wejdzie do jesiennej ramówki TVN. „Azja Express". Bogaci ludzie starają się przeżyć w Azji za jednego dolara dziennie. Potem wrócą do swoich willi i sprawdzą swoje konto z (co najmniej sześcioma zerami), a normalni ludzie wciąż próbują przeżyć za rzeczonego dolara. Celebryci przez chwilę mogą się pobawić w przeciętnego człowieka z Azji. I tak, panna von Bruhl przez moment mogła się pobawić w przeciętnego Polaka tamtych czasów i przeżyć za kartki. A gdy jej się znudziło to czym prędzej potuptała do Niemiec na swoje bale.

 

Kluczowym wątkiem w tej książce jest związek z berlińskim artystą, który był zupełnie nieakceptowany przez jej sferę. Opisuje jak sobie poradziła z niechęcią i jak pokonali bariery między nimi. Jedynie pytanie jakie mam to takie: co mnie to obchodzi? Pani von Bruhl nie jest nikim znanym w Polsce, czasem wyda książkę, która do nas nie dociera, a nagle jej wynurzenia miałby mnie zainteresować. To jej prywatne życie i nie rozumiem ludzi, którzy uważają, że kogokolwiek obchodzą ich wynurzenia. Owszem, całość napisana jest umiarkowanie zabawnie i nawet z polotem. Tylko wciąż to pytanie... Co to mnie obchodzi?

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!