Okrążyć Słońce

Autor: Paula McLain

Okładka wydania

Okrążyć Słońce


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Zawsze ilekroć sięgam po literacką opowieść o Afryce, wiem że będę nią oczarowana, zachwycona, w pełni usatysfakcjonowana... Nie może być bowiem inaczej, skoro owa historia opowiada o przepięknej naturze Czarnego Lądu, jego bogatej kulturze, dramatycznej historii, oraz niezwykłych ludziach, którzy tam żyją... Każda literacka wyprawa na ten odległy kraniec świata, ma w sobie coś z magicznej bajki, której to doświadczanie jest wyjątkowym przeżyciem:) Dlatego też nie mogłam odmówić sobie sięgnięcia po najnowszą powieść o Afryce, jaka to ukazała się właśnie w Polsce nakładem wydawnictwa Między Słowami. Jej autorką jest amerykańska pisarka i poetka - Paula McLain, zaś tytuł jej to "Okrążyć słonce".

 

Książka ta stanowi niezwykle barwną, intrygującą i dramatyczną historię opartą na faktach autentycznych, której to główną bohaterką jest Beryl Markham - słynna pionierka lotnictwa, treserka koni wyścigowych, autorka niezwykle popularnych pamiętników. Ta wyjątkowa kobieta, mając niespełna trzy lata, przybyła na początku XX wieku wraz se swoimi rodzicami do Kenii, by tutaj rozpocząć nowe życie, odnaleźć swoje miejsce na ziemi, cieszyć się szczęściem... Realia afrykańskiego życia nie są łatwe, o czym szybko przekonuje się wkrótce matka Beryl, opuszczając rodzinę i powracając do Anglii. Wychowywana przez ojca dziewczyna, wyrasta na silną, wpływową i odważną kobietę, której nazwisko budzi podziw i uznanie w całej Kenii... Jednak los bywa okrutny, o czym wkrótce dobitnie przekonuje się nasza bohaterka, zmuszona do małżeństwa z rozsądku, po to by uratować rodzinną farmę przed bankructwem... Zdrady, romanse, rozwód - wszystko to przeplatane jest wielkimi sukcesami na arenie konnych wyścigów... Punktem zwrotnym w jej życiu staje się jednak poznanie duńskiej pisarki Karen Blixen i jej kochanka - Denysa Fincha Hattona, które to połączy tych ludzi w miłosnym trójkącie...

 

Opowieść Pauli McLain jest przede wszystkim ekscytującą i przepełnioną emocjami historią obyczajową, ukazaną na tle bajkowej Afryki początków ubiegłego stulecia. Z jednej strony jest to historia oparta na faktach autentycznych, opisująca bogate i burzliwe życie głównej bohaterki - kobiety znanej z kart historii, z drugiej zaś misternie i inteligentnie ułożona opowieść fabularna, bogata w fikcyjne wydarzenia z życia Beryl i jej towarzyszy. I to właśnie umiejętne połączenie realiów z literacką fikcją sprawia, iż powieść ta chwyta za serce, intryguje od pierwszej strony, zachwyca każdym słowem... To opisana pięknym, niemalże poetyckim językiem, historia miłosna, ale także i opowieść o polityce, historii, pasji, oraz dzikiej, i zarazem pięknej, Afryce... I w pełni naturalnym oraz uzasadnionym wydają się tutaj skojarzenia ze słynną książką i filmem pt. "Pożegnanie z Afryką", gdyż autorką tej wielkiej powieści sprzed blisko wieku, jest zarazem bohaterką niniejszej pozycji, co już samo w sobie jest niezwykle symboliczne... Ponadto obie te książki są z pewnością najpiękniejszymi historiami o Afryce, jakie tyko kiedykolwiek powstały na kartach literatury obyczajowej...

 

Fabułę tej książki można porównać do pamiętnika prowadzonego przez główną bohaterkę, która dzieli się z nami tutaj historią swojego życia. To Beryl Markham jest naszą narratorką, przewodniczką po afrykańskich pustkowiach, przyjacielem który zdradza nam swoje największe sekrety, obawy, marzenia... To dzięki niej doświadczamy tutaj głębokich i mocnych emocji, radości, łez smutku i współczucia, jak i również poznajemy znaczenie słowa pasja... Tym samym lektura tej książki jest niezwykle wartka, atrakcyjna, obfitująca w mnóstwo przygód i emocji, niepozwalających oderwać się od tej książki, jak i również zapomnieć o tej postaci i jej życiu na długo po tym, jak dotrzemy do końca tej pięknej powieści. Pauli McLain udało się bowiem tutaj ożywić tę postać, uczynić jej życie niezwykle atrakcyjnym pod względem literackim, sprawić byśmy uwierzyli w tę historię, pokochali ten świat i zżyli się z jej bohaterami...

 

"Okrążyć słonce" to opowieść o życiu głównej bohaterki, które za sprawą jej osobowości, dramatycznych doświadczeń i wielkiej wiary w spełnianie własnych marzeń, jest po prostu niezwykle ciekawe i intrygujące. Liczne romanse, niespełnione miłości i płomienne chwile w ramionach kochanków, z pewnością zachwycą żeńską część odbiorców tej lektury, dla której to miłość w tle dzikiej Afryki stanowi niejako opowieść ze świata magii i baśni... Panów zachwycą z pewnością emocjonujące opisy akrobatycznych i niebezpiecznych popisów lotniczych, ekscytujących spotkań z pięknymi wyścigowymi końmi, czy też burzliwe wydarzenia natury politycznej tamtego czasu, których tutaj także nie zabrakło... Jest jednak coś, co połączy te obie grupy odbiorców tej lektury, a tym czymś jest relacja o Afryce! Dzikie zwierzęta, bujna roślinność, piękno afrykańskich pór roku, czy też wreszcie niezwykłe życie i kultura rdzennych plemion afrykańskich - wszystko to zachwyca, porywa, intryguje na kartach tej opowieści. I muszę tutaj przyznać, że chyba nigdy dotąd nie spotkałam się z tak plastycznymi, pięknymi, poetyckimi opisami przyrody, jak ma to miejsce w tej książce...

 

Poetycki język, piękne opisy przyrody, burzliwa fabuła pełna akcji i zaskoczeń, to jedno... Jednak tak naprawdę największą siłą tej opowieści jest jej główna bohaterka - Beryl Markham. To, w jakim stylu udało się autorce ukazać życie, osobowość, charakter tej postaci, budzi mój ogromny szacunek i uznanie. Otóż ta wyprzedzająca swoje czasy kobieta sukcesu, pełna pasji i zdolna do pokonywania wszelkich granic, została przedstawiona tutaj w niezwykle realistyczny, rzeczywisty, prawdziwy sposób, tak jakbyśmy naprawdę słyszeli jej słowa i poznawali jej życie poprzez naszą rozmowę z tą bohaterką. Tak naprawdę to przeżywamy wraz z Beryl większość jej życia, od dzieciństwa, poprzez młodość, a na zaawansowanym wieku średnim kończąc. Wraz z nią cieszymy się beztroskim dzieciństwem na afrykańskich stepach, przyjaźnią z chłopczykiem z plemienia Kipsigis, wolnością i radością tych najpiękniejszych lat. Również wspólnie z nią doświadczamy koszmaru małżeństwa z o wiele starszym od niej mężczyzną, licznych burzliwych romansów, zdrad, dramatów, uwikłania się w skomplikowany związek z Karen Blixen i Denysaem Hattonem, wreszcie u jej boku przełamujemy granice i wznosimy się na skrzydłach samolotu wprost w stronę słońca... Oczywiście, to kobieta pełna skrajności, ogromnych zalet, ale i nie mniejszych wad, jak i również zachowań które nas irytują, ale też i postaw, które podziwiamy. I właśnie dzięki temu, jest to kobieca postać z krwi i kości, tak bardzo prawdziwa i szczera w tym jak żyje, iż z pewnością ten czas lektury u boku Beryl, będzie niezapomnianym, wzruszającym i po prostu przepięknym czasem literackiej przygody, którego nigdy nie zapomnę...

 

Książka ta stanowi dla mnie także wyjątkową i bardzo mądrą opowieść o sile kobiecego charakteru, który jest w stanie przezwyciężyć wszystko, by tylko osiągnąć wymarzony cel... Niezłomność, odwaga, poświęcenie Beryl Markham ku temu by ocalić swoją farmę, stworzyć prawdziwe imperium na tej spalonej słońcem ziemi, oraz by spełnić swoje marzenie o wzbiciu się w przestworza, muszą tutaj imponować, zachwycać, dodawać siły każdej z nas i motywować do tego, by również w naszym realnym, prawdziwym życiu, nigdy się nie poddawać... Myślę, że ten feministyczny aspekt tej opowieść jet bardzo ważny, i warto go zauważyć i docenić przy dyskusji nad dziełem Pauli McLain...

 

Na słowa uznania zasługuje także wydawnictwo Między Słowami, które to wydało tę książkę po prostu w mistrzowskim stylu. Mam tu na myśli zarówno intrygującą okładkę, ale także i doskonałej jakości papier, duży i czytelny druk, przejrzysty układ. Niewątpliwe to jednak okładka tej książki wywiera na nas największe wrażenie. Piękna, blond włosa kobieta w gustownej zielonej koszuli, stojąca na pustyni i spoglądająca swym wzrokiem gdzieś w nieprzebytą dal... A w tle widzimy pasące się stado zebr, na tle zachodzącego słońca... Piękna, urzekająca, przykuwająca wzrok, wręcz hipnotyzująca okładka...

 

Powieść Pauli McLain jest książką niezwykłą, przywodzącą na myśl największe dzieła literatury obyczajowej, w których to atrakcyjna fabuła szła zawsze w parze z pięknem języka... Tak też jest i w tej opowieści, która to w tak mądry, barwny, atrakcyjny i zarazem poetycki sposób, opowiada o życia niezwykłej kobiety, która nie bała się marzyć i spełniać owe sny... "Okrążyć słonce" to przykład literatury na najwyższym poziomie, którą to z pełnym przekonaniem polecam każdemu czytelnikowi w naszym kraju, a zwłaszcza wszystkim tym, którzy tak jak ja od lat są zakochani w Afryce...:)

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!