Wyspa Strachu

Autor: Hakan Östlundh

Okładka wydania

Wyspa Strachu


Dodatkowe informacje

  • Autor: Hakan Östlundh
  • Tytuł Oryginału: Släke
  • Gatunek: Kryminał
  • Język Oryginału: Szwedzki
  • Przekład: Magdalena Wiśniewska
  • Liczba Stron: 360
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 135 x 200 Mm
  • ISBN: 9788376864617
  • Wydawca: Jaguar
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Ruda Recenzuje

Wszystko zaczęło się od brutalnie zaszlachtowanej owcy. Następnie jej zabójca przerzucił się na mieszkańców Gotlandii. Jego czyny sparaliżowały policję, miejscowych oraz turystów. Czego jeszcze można się po nim spodziewać? Czy w końcu popełni błąd, który naprowadzi policję na jego trop?
Uwielbiam skandynawskie kryminały. Te książki kryją w sobie wiele tajemnic i charakteryzują się magnetyzującym, mrocznym klimatem. A i Gotlandia nie jest mi obca, całkiem dobrze poznałam ją za sprawą książek autorstwa Mari Jungstedt. Miałam chęć na chwilę tam powrócić.

 

Intryga, jaką oferuje nam Ostlundth, budzi u czytelnika wiele emocji, głównie za sprawą dużej brutalności czynów popełnianych przez sprawcę. Według mnie to jeden z największych plusów tej powieści- sama najbardziej cenię te kryminały, w których nie brakuje ofiar, a morderca nie boi się pobrudzić. Kolejne ofiary w połączeniu ze znikomą ilością śladów sprawiają, że atmosfera staje się ciężka, przytłaczająca i duszna. Na nasze usta cisną się pytania, na które policyjne śledztwo nie jest w stanie szybko odpowiedzieć.

 

To śledztwo także bardzo przypadło mi do gustu. Metodyczne, zorganizowane, całkiem interesujące. Lubię takie pościgi oparte na nierównych szansach, starających się policjantów i szczególnie przebiegłego złoczyńcę. Właściwie autor trzymał mnie w niepewności do samego końca. Miałam swoje typy, choć może bardziej wypadałoby powiedzieć nadzieje, ale nie rozgryzłam tego w całości. Zabrakło mi jednak uzasadnienia dla działań mordercy. Moim zdaniem wskazanie motywów działania dobrze uzupełniłoby całość i stanowiłoby zgrabne zakończenie opowieści.

 

Nie mogę także narzekać na bohaterów, a w zasadzie na detektywa będącego główną postacią w tej historii. Fredrik reprezentował duże zamiłowanie do swej pracy, chętnie sprawdzał wszystkie ślady i bardzo pieczołowicie pracował nad znalezieniem mordercy. I należał do grupy policjantów najbardziej przeze mnie lubianych- traktujących swą pracę jako misję i jednocześnie oddanych sprawom rodzinnym.

 

Książkę czyta się lekko i szybko, co wcale nie jest takie oczywiste w przypadku mrocznych kryminałów. Chętnie podąża się za detektywami i próbuje wraz z nimi zrozumieć mroki ludzkiej duszy. Nie zmienia to jednak faktu, że nie do końca spełniła ona pokładane w niej nadzieję. Czegoś mi zabrakło, choć niestety nie potrafię tego nazwać. Nie zaangażowałam się na tyle mocno, żeby ze wstrzymanym oddechem śledzić poczynania funkcjonariuszy. Wręcz przeciwnie. Co kilka rozdziałów odkładałam ją, żeby oddać się innym czynnościom. „Wyspa strachu" to przyzwoita i dobrze napisana książka, ale daleko jej do wybitnych kryminałów.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!