Czarna Wołga

Autor: Maciej Żurawski

Okładka wydania

Czarna Wołga


Dodatkowe informacje

  • Autor: Maciej Żurawski
  • Tytuł Oryginału: Czarna Wołga
  • Gatunek: SensacjaKryminał
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 182
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 120x190 mm
  • ISBN: 9788364307812
  • Wydawca: Oficynka
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdańsk
  • Ocena:

    3.5/6

    5,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Czytelnik7

Bohater powieści Macieja Żurawskiego, kapitan Kazimierz Zgrobel, musi stawić czoło serii przerażających zabójstw, które wstrząsają Wrocławiem. W swoim śledztwie natrafia na mnóstwo niejasności i enigmatycznych poszlak, a punktami wyjściowymi do poszukiwań stają się knajpy i speluny, w których spędza coraz więcej czasu.

 

Czarna wołga to kryminał sprawnie napisany. Choć nie przedstawia historii, która onieśmielałaby czytelnika osobliwością na poziomie kreowanej opowieści, to czyta się ją naprawdę dobrze, w lekkim zaintrygowaniu i poczuciu wtajemniczenia, a także w przekonaniu, że należy dotrzymać towarzystwa głównemu bohaterowi do końca, do rozwiązania wszystkich wątków. Jest to jednak powieść przede wszystkim zatopiona w klimacie PRL-u i właśnie to, aura tego okresu, daje się odczuć jako pierwsza, jako główna płaszczyzna. Śmiem nawet stwierdzić, że sama fabuła i bohaterowie schodzą na dalszy plan, wypełniając jedynie przestrzeń: mieszkania, ulice, miejsca zbrodni i komisariaty, by pozwolić odbiorcy całkowicie zatopić się w dusznym klimacie tamtych lat.

 

Postacie Żurawskiego żyją i funkcjonują w skomplikowanych, choć i tak nieco uproszczonych (nierozproszonych, skupionych na poszczególnych zjawiskach lub cechach, uogólniających niekiedy), relacjach. Zmagają się z różnymi pragnieniami, wydarzeniami i kłopotami, dźwigając na barkach nie tylko własną przeszłość, ale przede wszystkim tajemnice innych. Bo w świecie, w którym toczy się akcja, choć wiele spraw jest oczywistych, klarownych dla czytającego (na przykład kto jest mordercą, dość szybko dowiadujemy się o tym (i to od samego bohatera!)), brakuje swobodnej przejrzystości, ewidentnego podziału na prawych i lewych, bandytów i zbawicieli. Charaktery i osobowości mieszają się, nie tylko między sobą jako nagromadzenie postaci o różnych priorytetach czy celach, ale również w sobie, wewnątrz bohaterów – ktoś zamierza tępić zło, ścigać złoczyńców, sam ostatecznie popełnia coś, co jest jednoznacznie niemoralne; ktoś inny skrywa straszliwą prawdę, o której niewiedza determinuje losy wielu osób; względna prawość nie jest przeszkodą, by podejmować decyzje, które obiektywnie uznawane są za nieprzyzwoite. Inne przypadki, tym razem odwrotne – wszystko wskazuje na to, że bohater postąpi źle, a jego prawdopodobna decyzja ma uzasadnienie, byłaby motywowana i pewnym sensie usprawiedliwiona, to ostatecznie postępuje wbrew podświadomym oczekiwaniom odbiorcy, przynosząc nie tylko zaskoczenie pochłoniętemu lekturą, ale przede wszystkim zgoła inne rozwiązania fabularne, niż wskazują na to okoliczności.

 

Klimat PRL-u, o którym wspominałem powyżej, jest niezwykle istotną składową Czarnej wołgi. Rzeczywistość, w której rozgrywa się akcja, do cna przesiąknięta jest tym, co stanowiło o tamtych czasach, co wyraża się nie tylko okolicznościami, miejscami i czasem akcji, czy specyficznym nastrojem tudzież wykorzystywaniem konkretnych adresów czy elementów, ale również intrygującą aurą, spowijającą rozgrywające się wydarzenia. To świat brudny, niejasny i szary, przepełniony mglistymi postępowaniami i ludźmi, których nie sposób jednoznacznie rozszyfrować. Autor w dużej mierze nadaje klimat utworu prowadząc bohaterów przez speluny, podejrzane i budzące wątpliwości lokale, wypełniając ich żołądki dużo ilością alkoholu, co, jakby nie patrzeć, jawi się jako znamienne dla tamtych lat.

 

Czarna wołga to typowo skonstruowana powieść kryminalna, mocno obsadzona historycznie, dająca się poznać przede wszystkim jako ta, której istotą jest klimat. I choć tło historyczne nie jest rozwinięte, ważne wydarzenia czy daty pojawiają się sporadycznie, jedynie w postaci informacji, to odnosi się wrażenie, że obcuje się z idealnie osadzonym w jakimś czasie światem. To zapewne zasługa nastrojowości i obrazowości utworu. Sama fabuła nie zaskakuje, jednak wzbudza zainteresowanie odbiorcy. Książka, choć nie jawi się jako ta, do której będzie się wracać po latach, stanowi dobry pomysł na miłe spędzenie czasu.

Anena

Jako miłośniczka kryminałów i prawdziwych opowieści ze zbrodnią w tle po prostu nie mogłam przegapić wznowienia zbioru opowieści o prawdziwych przestępstwach popełnianych w Polsce w okresie komunizmu. Mowa o ,,Czarnej wołdze. Kryminalnej historii PRL” autorstwa Przemysława Semczuka, którą śmiało można nazwać swoistą kroniką polskiej kryminalistyki. W niniejszej książce autor nie ogranicza się do opisu wyłącznie zabójstw, lecz odkrywa przed czytelnikiem nieznane fakty dotyczące kradzieży, fałszerstw, czy porwań. To kilkanaście soczystych opowieści, w których przeplatają się relacje świadków, śledczych i prasowe doniesienia oraz przypuszczenia samego autora książki, który poczynił wiele własne poszukiwań. Większość z prezentowanych przez niego rewelacji ukazuje utajnione przez lata zaniedbania i zakłamania.

 

Autor opisuje nie tylko nieznane wcześniej szerokiemu gronu czytelników, ale również takie, które odbiorcy kojarzą. Wspomina porwanie Bogdana Piaseckiego ,,Czarną wołgą”, ale i słynną sprawę mordercy Wampira z Zagłębia, któremu zresztą poświecił osobną książkę. Relacjonuje zwłaszcza sprawy, których niewielu już pamięta lub o których nie można było mówić, np. groźby ,,Psychopaty ciemności”, który groził zatruciem wody w Jeleniej Górze czy kradzież broni z posterunku milicji (rozdział o znaczącym tytule ,,Rozbrojona milicja”. Autor nie ogranicza się do rozwiązanych przestępstw, które zakończyły się skazaniem sprawy, ale również opisuje zdarzenia, które okazały się klęską ówczesnego wymiaru sprawiedliwości. Z tego powodu można uznać ,,Czarną wołgę” za sposób udokumentowania kondycji, a co za tym idzie skuteczności działań ówczesnego aparatu śledczego. Część z nierozwiązanych spraw ukazuje bowiem rażące zaniedbania w trakcie prowadzonych śledztw oraz pracę wyłącznie w celu ukazania mocy milicji niż z prawdziwej chęci wykrycia przestępcy.

 

W nowym wydaniu książki znalazły się również sprawy nieopublikowane w poprzednim wydaniu. Były to na przykład: śmierć jedenaściorga dzieci w wybuchu miny w Pile w 1958 roku, słynne na całą Polskę procesy profesorów Grabińskiego i Tarwida, czy powiązania filmu ,,Wściekły” ze sprawą zabójcy Władysława Baczyńskiego.

 

Przemysław Semczuk, z zawodu dziennikarz i publicysta, ma niezwykły dar wciągania czytelnika w opowiadaną przez siebie historię. Lekkość pióra i swoboda wypowiedzi oraz nutka suspensu to główne wyznaczniki stylu pana Semczuka, które powodują, że jego relacje kryminalne to nie tylko zwykłe opisy, lecz minireportaże, które są doskonale udokumentowane (o czym świadczy obszerność bibliografii zawartej na końcu książki). Myślę, że jego sposób opowiadania można porównać do sposobu prezentowania spraw kryminalnych przez Michała Fajbusiewicza w programie 997, co już wcześniej zauważyła jedna z czytelniczek portalu Lubimy czytać. Opis spraw kryminalnych jest bardzo rzetelny, widać w nim bardzo dobrze zrobiony dziennikarski research, a zarazem styl jest lekki, niemalże powieściowy, dlatego ,,Czarną wołgę” czyta się szybko i z nieskrywaną przyjemnością.

 

Podsumowując moje wrażenia z lektury książki ,,Czarna wołga. Kryminalna historia PRL” to z radością dziele się z Wami wieściami, że jest to książka wciągająca, momentami przerażająca i łącząca w sobie elementy beletrystyki i reporterskiej narracji. To bardzo interesująca publikacja, którą mogę polecić zwłaszcza miłośnikom spraw kryminalnych ze szczególnym uwzględnieniem funkcjonowania ówczesnego aparatu śledczego i stosowanych przez niego metod. Z kolei osoby zainteresowane tematyką PRl-u, a zwłaszcza ówczesną obyczajowością, życiem codziennym oraz sposobem kreowania narracji o przestępczości na pewno zainteresują fragmenty ówcześnie wydawanej prasy, a wyszczególniona bibliografia zachęci (taką mam cichą nadzieję) do sięgnięcia po niektóre z tych pozycji oraz samodzielnych poszukiwań.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!