Okładka wydania

Primabalerina

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 4 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Primabalerina | Autor: Dorota Gąsiorowska

Wybierz opinię:

Agraaafka

Ninę Nowak poznajemy, jako dorosłą, piękną, ale bardzo skromną i z zasadami, prawie, że pedantyczną pod tym względem, kobietę. Na co dzień jest pracownicą domu spokojnej starości. Zajmuje się księgowością, ale też nie ma serca zabrać głosu i porozmawiać z dyrektorem o traktowaniu jej osoby. Nina, zatem wykonuje prace, które nie należą do jej kompetencji, bierze dodatkowe godziny, ale na nic to się nie przekłada przy wypłacaniu premii. Jedynym plusem przebywania w godzinach pracy jest to, że kobieta ma możliwość porozmawiania ze swoją przyjaciółką oraz starszą panią, Irmą.

 

Kobiety od pierwszego spotkania stają się sobie bliskie. Przez cały okres znajomości żadna z nich nie rozpoczynała tematów osobistych, dotyczących przeszłości, życia prywatnego. Skupiały się na sprawach bieżących, potrafiąc też przez kilka dłuższych chwil przebywać w swoim towarzystwie w zupełnym milczeniu.

 

Pani Irma była niezwykle skrytą i zamkniętą w sobie osobą. Tak jak Nina, zręcznie urywała wątek, dając znać, że nie chce podejmować dyskusji w danym temacie. Mimo tego, kobiety bardzo się ze sobą polubiły. Pewnego razu starsza pani prosi o złożenie obietnicy, Nina nieprzekonana zgadza się. Jednak jej choroba uniemożliwia jej przyjście do pracy, kiedy to właśnie pensjonariuszka oczekiwała na swoją ulubienicę. Nie zdążyły przeprowadzić rozmowy. Nina od razu całą winę zrzuciła na siebie, obwiniając się, że zabrakło jej osoby u boku Irmy w najważniejszej chwili jej życia, odejścia.

 

Po uroczystościach pogrzebowych, Ninę zaczepia notariusz oraz rzadki gość pani Irmy, Igor. Notariusz odczytuję ostatnią wolę starszej pani. Nina wpada w kompletne osłupienie, kiedy dowiaduje się, że w spadku otrzymuje kamienicę w starej części Lwowa. Czy to była ta tajemnica, którą pani Irma chciała wyjawić Ninie przed śmiercią? Młoda kobieta, nie wie, co począć. Wyjazd jest dla niej trudny, ale względy formalnościowe obligują ją do zainteresowania się swoim spadkiem. W tych trudnych chwilach Ninę wspiera sam Igor. Dorośli do siebie zbliżają się. Zwłaszcza Nina pod wpływem męskiego towarzystwa staje się inną osobą, wykwita, promienieje. To wszystko dzięki wyjątkowej przyjaźni z wykładowcą. Razem postanawiają wyruszyć szlakiem pani Irmy, która w nieznanych okolicznościach do końca życia nie zaglądnęła do swojego rodzimego miasta. Nina, więc jedzie odkryć prawdę, nie mając pojęcia, ile dla niej samej ta podróż będzie znaczyła. Kto jednak jest w stanie przewidzieć zakończenie swojej przygody?

 

Nina jest wprost zauroczona starym Lwowem. Z niepojęta fascynacją wędruje po uliczkach, podziwia jego architekturę. Chłonie nowe miejsca całą sobą. Nie może oderwać wzroku. Czuje, że to jest jej miejsce na ziemi. A kiedy u jej boku pojawia się frasobliwy, ale bardzo porządny artysta – Misza, Nina traci zupełnie głowę. Jest pełna wątpliwości. Na dodatek, coraz częściej zaczyna zadawać sobie pytania odnośnie jej przeszłości, bo przecież nic o sobie nie wie. Jak bardzo się myli, prawda istnieje prawie, że na wyciągnięcie ręki. Ale czy ta prawda nie okaże się dotkliwą dla Niny i powiązanych z nią osób? Czy odnajdzie swoje prawdziwe ja, tożsamość, która gdzieś nad nią wisi, ale nie potrafi jej uchwycić?

 

Bowiem za bramą starej lwowskiej tajemnicy kryje się historia, która przewróci diametralnie życie naszej bohaterki. W jej rękach pozostaje to, co zamierza uczynić z rozwikłaną zagadką. Jeszcze na jej drodze pojawia się Misza, z którym łączy ją coś wyjątkowego. Oboje o tym wiedzą. Czy będą w stanie pogodzić swoje dwa różne światy? Czy Nina zawalczy o swoje szczęście, a dwie bliźniacze porcelanowe figurki raz jeszcze staną się spójną całością?

 

Lekkie pióro. Powieść się chłonie, momentami pożera, mocno ściskając kciuki za poznanie prawdy przez Ninę odnośnie jej życia a przede wszystkim skomplikowanej i gorzkiej przeszłości. Czytelnik życzy głównej bohaterce wszystkiego najlepszego, wierząc, że wyrwie się ze swojego monotonnego i przykrego świata, odnajdując siebie, pozwalając na zasmakowanie miłości i zaprzestania poszukiwania czegoś, co nie istnieje na rzecz chociażby prawdziwych ludzi, którzy w swoim zagmatwaniu również są na drodze w poszukiwaniu własnego ja..

Sonrisa

Ninę Nowak poznajemy, jako dorosłą, piękną, ale bardzo skromną i z zasadami, prawie, że pedantyczną pod tym względem, kobietę. Na co dzień jest pracownicą domu spokojnej starości. Zajmuje się księgowością, ale też nie ma serca zabrać głosu i porozmawiać z dyrektorem o traktowaniu jej osoby. Nina, zatem wykonuje prace, które nie należą do jej kompetencji, bierze dodatkowe godziny, ale na nic to się nie przekłada przy wypłacaniu premii. Jedynym plusem przebywania w godzinach pracy jest to, że kobieta ma możliwość porozmawiania ze swoją przyjaciółką oraz starszą panią, Irmą.

 

Kobiety od pierwszego spotkania stają się sobie bliskie. Przez cały okres znajomości żadna z nich nie rozpoczynała tematów osobistych, dotyczących przeszłości, życia prywatnego. Skupiały się na sprawach bieżących, potrafiąc też przez kilka dłuższych chwil przebywać w swoim towarzystwie w zupełnym milczeniu.

 

Pani Irma była niezwykle skrytą i zamkniętą w sobie osobą. Tak jak Nina, zręcznie urywała wątek, dając znać, że nie chce podejmować dyskusji w danym temacie. Mimo tego, kobiety bardzo się ze sobą polubiły. Pewnego razu starsza pani prosi o złożenie obietnicy, Nina nieprzekonana zgadza się. Jednak jej choroba uniemożliwia jej przyjście do pracy, kiedy to właśnie pensjonariuszka oczekiwała na swoją ulubienicę. Nie zdążyły przeprowadzić rozmowy. Nina od razu całą winę zrzuciła na siebie, obwiniając się, że zabrakło jej osoby u boku Irmy w najważniejszej chwili jej życia, odejścia.

 

Po uroczystościach pogrzebowych, Ninę zaczepia notariusz oraz rzadki gość pani Irmy, Igor. Notariusz odczytuję ostatnią wolę starszej pani. Nina wpada w kompletne osłupienie, kiedy dowiaduje się, że w spadku otrzymuje kamienicę w starej części Lwowa. Czy to była ta tajemnica, którą pani Irma chciała wyjawić Ninie przed śmiercią? Młoda kobieta, nie wie, co począć. Wyjazd jest dla niej trudny, ale względy formalnościowe obligują ją do zainteresowania się swoim spadkiem. W tych trudnych chwilach Ninę wspiera sam Igor. Dorośli do siebie zbliżają się. Zwłaszcza Nina pod wpływem męskiego towarzystwa staje się inną osobą, wykwita, promienieje. To wszystko dzięki wyjątkowej przyjaźni z wykładowcą. Razem postanawiają wyruszyć szlakiem pani Irmy, która w nieznanych okolicznościach do końca życia nie zaglądnęła do swojego rodzimego miasta. Nina, więc jedzie odkryć prawdę, nie mając pojęcia, ile dla niej samej ta podróż będzie znaczyła. Kto jednak jest w stanie przewidzieć zakończenie swojej przygody?

 

Nina jest wprost zauroczona starym Lwowem. Z niepojęta fascynacją wędruje po uliczkach, podziwia jego architekturę. Chłonie nowe miejsca całą sobą. Nie może oderwać wzroku. Czuje, że to jest jej miejsce na ziemi. A kiedy u jej boku pojawia się frasobliwy, ale bardzo porządny artysta – Misza, Nina traci zupełnie głowę. Jest pełna wątpliwości. Na dodatek, coraz częściej zaczyna zadawać sobie pytania odnośnie jej przeszłości, bo przecież nic o sobie nie wie. Jak bardzo się myli, prawda istnieje prawie, że na wyciągnięcie ręki. Ale czy ta prawda nie okaże się dotkliwą dla Niny i powiązanych z nią osób? Czy odnajdzie swoje prawdziwe ja, tożsamość, która gdzieś nad nią wisi, ale nie potrafi jej uchwycić?

 

Bowiem za bramą starej lwowskiej tajemnicy kryje się historia, która przewróci diametralnie życie naszej bohaterki. W jej rękach pozostaje to, co zamierza uczynić z rozwikłaną zagadką. Jeszcze na jej drodze pojawia się Misza, z którym łączy ją coś wyjątkowego. Oboje o tym wiedzą. Czy będą w stanie pogodzić swoje dwa różne światy? Czy Nina zawalczy o swoje szczęście, a dwie bliźniacze porcelanowe figurki raz jeszcze staną się spójną całością?

 

Lekkie pióro. Powieść się chłonie, momentami pożera, mocno ściskając kciuki za poznanie prawdy przez Ninę odnośnie jej życia a przede wszystkim skomplikowanej i gorzkiej przeszłości. Czytelnik życzy głównej bohaterce wszystkiego najlepszego, wierząc, że wyrwie się ze swojego monotonnego i przykrego świata, odnajdując siebie, pozwalając na zasmakowanie miłości i zaprzestania poszukiwania czegoś, co nie istnieje na rzecz chociażby prawdziwych ludzi, którzy w swoim zagmatwaniu również są na drodze w poszukiwaniu własnego ja..

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial