Pamiętniki

Autor: Eryk Lipiński

Okładka wydania

Pamiętniki


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Bnioff

Eryk Lipiński, to wybitny grafik, karykaturzysta, nieprzeciętny artysta, animator życia kulturalnego, kapitalny gawędziarz, po prostu fantastyczny człowiek. Trudo nie wypowiadać się o nim w samych superlatywach, trudno nie zachwycać się historiami, którymi dzieli się z czytelnikami na kartach swoich wyjątkowych „Pamiętników". Niniejsze wydanie jest wznowieniem książki wydanej blisko trzydzieści lat temu, krótko przed śmiercią mistrza. Zmarł w 1991 w wieku 83 lat, czyli jak widać doświadczył na własnej skórze wszystkich istotnych, dziejowych wydarzeń, w jakie obfitował wiek XX. Przede wszystkim dwie wojny światowe, intensywne młodzieńcze przeżywanie barwnego dwudziestolecia między nimi, później dojrzałe lata w siermiężnym i mrocznym czasie PRL-owskiej dyktatury. Wydawać więc by się mogło, że dostaniemy materiał przesiąknięty tragizmem, mroczny, przygnębiający czy zwyczajnie wstrząsający. Owszem, fragmenty dotyczące okupacji, którą przeżył Lipiński w Warszawie mają sporo ciemnych tonów, to oczywiste. Zachwycające jest jednak to, że udało się autorowi tchnąć w te wspomnienia swoją pogodną, ironiczną naturę. Zygmunt Kałużyński, który popełnił wstęp do poprzedniego wydania, pisze wręcz o niejakiej nonszalancji, z jaką podchodzi Lipiński do kolejnych katastrof. Faktycznie, jest w tej narracji sporo z ducha Szwejka, czy w ogóle mnóstwo czeskiej lekkości i ironii. Brak niepotrzebnej przesadnej martyrologii i niby patriotycznego zadęcia, jakie ciąży nad wieloma świadectwami wojennej grozy, zdecydowanie służy tej pracy, czyni ją bardziej prawdziwą, zwyczajną, tożsamą z osobowością autora. „Pamiętniki" można też czytać jako swoista kronikę najważniejszych wydarzeń minionego wieku, opatrzoną odautorskim komentarzem i przesianych przez wrażliwość kapitalnego karykaturzysty. Rodzaj twórczości jaką parał się Eryk Lipiński mógłby sugerować, że będziemy mieć do czynienia z osobowością nastawioną do świata szalenie krytycznie, lubującą się wręcz we wbijaniu szpil i wykpiwaniu przywar swoich bliźnich. Nic bardziej mylnego jednak. Autor, nawet gdy wspomina swój pobyt w Oświęcimiu czy w Norymberdze na procesie zbrodniarzy wojennych, nie ulega pokusie by odreagować mocniejszym słowem, nie koloryzuje nadmiernie, nie uderza w przesadny patos. Owszem, jest ostry i celny jak szpilka, którą wnikliwy entomolog przytroczył do ściany motyla, by poddać go wnikliwej obserwacji, ale czyni to tylko z potrzeby odmalowania konkretnych faktów i swoich wrażeń im towarzyszących.

 

Odnośnie szpilek, warto odnotować, że to waśnie pan Eryk był jednym z twórców sławetnego ilustrowanego czasopisma satyrycznego o nazwie „Szpilki". Stało się to jeszcze przed II Wojną Światową i z przerwami przetrwało do połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Był też założycielem Muzeum Karykatury na ulicy Koziej w Warszawie, które wciąż funkcjonuje i nosi jego imię. Oba te przedsięwzięcia świetnie pokazują Lipińskiego jako dynamicznego animatora życia kulturalnego. Potwierdzają to też nazwiska osób, z którymi się przyjaźnił albo po prostu współpracował czy spotykał na kawie i kielichu w najbardziej znanych i obleganych przez warszawską bohemę lokalach. Pełen znamienitych nazwisk rozdział „Ludzie", aż pęka od kapitalnych anegdot i krótkich lecz celnych obserwacji obyczajowych z udziałem takich person jak Gombrowicz, Hłasko, Gałczyński, Tuwim, a nawet Picasso.

 

Niniejsze wydanie poszerzone zostało o zdjęcia a rodzinnego archiwum, oraz sporo barwnych reprodukcji prac Lipińskiego, w tym plakatów. Było on bowiem także współtwórcą znanej i cenionej na całym świecie polskiej szkoły plakatu, proponującej zupełnie nową formę wyrazu w wydawało się skostniej i opanowanej przez hollywoodzkie wzorce dziedzinie. Dodano też szalenie osobisty i wzruszający list artysty do żony, który zaczął pisać po tym, jak podczas wizyty u znajomych po prawej stronie Wisły został zaskoczony przez wybuch Powstania Warszawskiego roku. Piękne i osobiste świadectwo tych kilku gorących w każdym tego słowa znaczeniu dniu sierpnia 1944 roku.

 

Chciałoby się częściej czytać tego typu świadectwa minionych czasów.

Czytelnik7

Pamiętniki bywają pisane w sposób patetyczny, mający na celu ukazanie autora jako tego, który charakteryzuje się wysublimowaniem, światłością, postawą mędrca. Ten, który niedawno wydało wydawnictwo Iskry, autorstwa Eryka Lipińskiego, stoi w kontrze do powyższego spostrzeżenia, gdyż napisany został w sposób nie tylko lekki, jakby niezobowiązujący, ale także humorystyczny i zdystansowany, co z kolei rzetelnie odzwierciedla naturę autora.

 

Eryk Lipiński, urodzony w 1908 w Krakowie, to jeden z najbardziej cenionych polskich karykaturzystów. Był inicjatorem stworzenia pisma satyrycznego "Szpilki" oraz pomysłodawcą Muzeum Karykatury w Warszawie. Dzieciństwo spędził w Moskwie, studiował na ASP w Warszawie, w pełni doznał okrucieństwa wojny, przebywając w Oświęcimiu i na Pawiaku. Lata powojenne zdeterminowała praca twórcza, realizująca się głównie na płaszczyźnie projektowania plakatów filmowych i teatralnych, a także tworzeniem ilustracji oraz pisaniem humorystycznych tekstów.

 

Jak sam spostrzega, urodził się w roku Małpy, co – według wierzeń – naznaczyło go potrzebą zgłębiania wiedzy. Losy, jakich doświadczał, zarówno bezpośrednio, na własnej skórze, jak i za sprawą obserwacji – należy bowiem zaznaczyć, że Eryk Lipiński jawi się jako niezwykle rzetelny tudzież cierpliwy obserwator rzeczywistości, zdolny wyciągać wnioski i poczynać intrygujące spostrzeżenia – z pewnością zapewnił mu zaspokajanie tej potrzeby. Naznaczył go bowiem takimi doświadczeniami, wydarzeniami i ludźmi, na podstawie których można nie tylko nabrać wiedzy o świecie czy samym sobie, ale również zrozumieć i pojąć pewne prawidła. Nawiązuję przede wszystkim do tych okresów z życia autora, które jawią się jako kształtujące, jako graniczne – dzieciństwo, czasy akademickie, trudne losy wojenne oraz powojenne. Wszystkie one przeplatają w sobie smutek i radość, boleść i uniesienia, znoje i sukcesy, życie twórcze oraz codzienne. Eryk Lipiński pisze o tym, co ważne – zarówno subiektywnie, jak i obiektywnie – i poświęca dużo uwagi wszystkiemu temu, co znamienne dla jego życia – mają miejsce smutne ustępy o wojnie, intrygujące opisy życia twórczego oraz pasji sportowych i podróży. Z pieczołowitością zaznacza na kartach swojej opowieści ludzi, których poznanie i z którymi znajomość okazały się istotne, dostarczając czytelnikowi niesamowicie bogate obrazy środowisk artystycznych i inteligenckich, które odbiorca może poznać z perspektywy wewnętrznej – od strony przeżyć oraz relacji autora.

 

Pamiętniki w dużej mierze zyskują dzięki formie, narracji, sposobie opowiadania, którym posługuje się Eryk Lipiński. To pisanie niezobowiązujące, choć istotnie zajmujące, intrygujące. Wszystko, co zostaje przedstawione, jest podszyte dużą dawką inteligentnego i lotnego humoru, a także dużą dawką ironii, ciekawego dystansu – jakże istotnych cech dla postawy bohatera recenzowanego wydawnictwa. To książka, która stanowi dla czytelnika niewątpliwie dużą gratkę intelektualną, gdyż zarówno w treści, jak i w formie, realizuje się na najwyższych poziomach. Przedstawia obraz minionej rzeczywistości oraz ukazuje szeroką panoramę inteligenckiego społeczeństwa, urodzonego na początku dwudziestego wieku. To fascynujący patchwork kultury, historii, społeczeństwa, wydarzeń, ludzi, codzienności, świata artystycznego oraz humoru, w którym prym zdaje się wieść optymizm i wiara w to, że to, co złe, minie, a to, co dobre, nadejdzie. Książka niewątpliwie warta uwagi – zarówno na poziomie tekstu, jak i wydania. Pamiętniki Lipińskiego zostały bowiem pięknie wydane, a opowieść uzupełniają liczne zdjęcia oraz ilustracje.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Wstąp do klubu Kulturalnych. Karta otwiera drzwi do świata stworzonego przez Ciebie. Dodawaj książki, komiksy, gry, filmy do swojej przechowywalni wspomnień kulturalnych. Przy każdym darze kulturalnym znajdziesz wstążki, dzięki którym będziesz mógł dodawać je do swojej magicznej kolekcji. Daj się poznać z tej lepszej strony.