Okładka wydania

Marta

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Marta | Autor: Małgorzata Kruszyńska

Wybierz opinię:

Pani M

Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że powieści dla kobiet omijam raczej szerokim łukiem. Dlaczego? Męczy mnie czytanie o miłosnych rozterkach bohaterek. Nie rozumiem ich i nawet nie próbuję wczuć się w ich rolę. To mnie zdecydowanie przerasta. Dlaczego więc zdecydowałam się na lekturę Marty? No cóż, nie samym kryminałem człowiek żyje i trzeba od czasu do czasu przeczytać coś innego.

 

Taki opis znajdujemy na okładce: „Marta jest dobrą żoną i matką, odnosi sukcesy zawodowe, ale żyje w związku, w którym nie czuje się spełniona. Czegoś jej brakuje. Tęskni za prawdziwym uczuciem, które uciekło z jej relacji z mężem. Pewnego dnia przewrotny los postanawia zadrwić z jej życia. W Nowy Rok w progu jej mieszkania pojawia się przystojny, bogaty, troskliwy i stanowczy mężczyzna z pasją. Marta musi sama się przekonać czy jest gotowa zacząć układać swoje życie na nowo..."

 

Książka ma zaledwie 152 strony, ale męczyłam ją kilka dni. Z wielu powodów. Nie lubię przewidywalności. To najgorsze, co może spotkać czytelnika. Zgrzytałam zębami, gdy moje przypuszczenia sprawdzały się. Liczyłam na to, że jednak coś mnie zaskoczy. Nic z tych rzeczy...

 

Autorka zamieściła w książce tyle wątków, że głowa mała. Niestety, żaden z nich nie był dopracowany. Kilka razy w trakcie lektury łapałam się na tym, że właściwie nie do końca wiem, o co chodzi. Wszystko działo się za szybko.

 

Nie mam wyrobionego zdania o bohaterach. Dlaczego? Nie zdążyłam ich poznać. Jak miałam to zrobić, skoro większość z nich pojawiała się w historii tylko na chwilę? Małgorzata Kruszyńska przypomina mi Katarzynę Michalak, której szczerze nie znoszę. Będę omijać szerokim łukiem ich kolejne książki. Zdecydowanie nie są dla mnie. Jestem wymagającym czytelnikiem, a spotkania z twórczością tych autorek to dla mnie strata czasu. W literaturze szukam raczej wyraźne zarysowanych postaci i dopracowanych wątków. Tutaj tego nie znalazłam.

 

Z góry przepraszam autorkę, która może dotrzeć do mojego tekstu, za swoje słowa, ale nie umiem pochlebnie wyrazić się o tym, co mi się nie spodobało. Marta niestety nie rzuciła mnie na kolana. Przeczytałam ją, bo przeczytałam, ale fajerwerków nie było. Wiele wątków było bardzo naciąganych. Dialogi nie porywały i były, przynajmniej w moim odczuciu, sztuczne. Raziła mnie też po oczach zrobiona momentami po łebkach korekta. W jednym zdaniu są na przykład bohaterka mówi o sobie w pierwszej osobie, by za chwilę mówić o sobie w trzeciej osobie. Takie niespodzianki serwowała mi już pani Michalak, której podziękowałam za dalszą współpracę. Z tą autorką również tak będzie.

 

Pewnie za parę dni zapomnę, że w ogóle miałam tę książkę w ręce. Na pewno do niej nie wrócę, szkoda mi na to czasu. Podejrzewam, że Marta dość szybko znajdzie dla siebie nowy dom. W mojej biblioteczce nie ma dla niej miejsca. Jeszcze raz przepraszam autorkę za moje słowa, ale wolę być szczera. Nie twierdzę, że nie ma ona talentu do pisania. Tego nie powiedziałam. Po prostu jej warsztat wymaga jeszcze sporo pracy z naprawdę dobrym redaktorem. Inaczej książki Małgorzaty Kruszyńskiej przepadną w czasoprzestrzeni.

 

Jeżeli jesteście fankami powieści Katarzyny Michalak, Marta na pewno wam się spodoba. Jeśli podobnie jak ja, unikacie tej autorki, poszukajcie lepiej czegoś innego do czytania. Szkoda czasu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial