Ostatnia Noc W Tremore Beach

Autor: Mikel Santiago

Okładka wydania

Ostatnia Noc W Tremore Beach


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

TomG

Pierwszą rzeczą, jaka zwraca uwagę czytelnika w przypadku Ostatniej nocy w Tremore Beach, jest jej okładka, przedstawiająca wybudowany na skale nad morzem mały biały dom, nad którym kłębią się złowieszczo gęste, niemal czarne chmury i błyskawice. Niby jest to obrazek prosty i nieszczególnie intrygujący, ale mi już na pierwszy rzut oka wydał się mocno sugestywny, niepokojący i zapowiadający nieokreślone, lecz trzymające w napięciu wydarzenia. W trakcie lektury szybko okazuje się, że ta opisana powyżej, sugestywna okładka nie jest bez znaczenia dla treści książki.

 

Kompozytor Peter Harper mocno przeżywa rozwód z żoną. Aby odzyskać spokój ducha i skupić się na komponowaniu, wynajmuje dom na odludnej plaży w Irlandii. Nie wszystko jednak jest takie, jak wyobrażał sobie początkowo. Ten spokojny zakątek nawiedzają silne burze i podczas jednej z nich Peter zostaje porażony piorunem. Co dziwne, wskutek tego wypadku kompozytor nie odnosi w zasadzie żadnych poważniejszych obrażeń. Przynajmniej tych widzialnych gołym okiem, bo coś jednak się zmienia – wkrótce po porażeniu Peter miewa wizje, w których widzi śmierć ludzi ze swojego najbliższego otoczenia, a konkretnie śmierć dzieci, sąsiadów oraz Judie, kobiety, na której zaczyna mu zależeć.

 

Ostatnia noc w Tremore Beach jest książką opartą na jednym prostym, lecz ciekawie zaprezentowanym pomyśle. Jej fabuła wciąga czytelnika i intryguje, a implikacje wspomnianych zdarzeń mogą podczas lektury niepokoić. Co do samego pomysłu zaś, to nie jest on tak oryginalny, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Chodzi mi tutaj o wizje śmierci innych ludzi, będące mrocznymi przepowiedniami, których pojawienie się pozwala w pewnym stopniu na zapobiegnięcie im. Takich wizji było w literaturze i kinie już mnóstwo, mi jednak przypadek Petera opisany w Ostatniej nocy w Tremore Beach skojarzył się niemal natychmiast z bohaterem Zimnego ognia, książki napisanej przed laty przez Deana R. Koontza. W tamtej powieści mężczyzna również miewał wizje wypadków i śmierci, które miały się wydarzyć, i starał się im zapobiegać.

 

Powieść Mikela Santiago jest debiutem literackim, stąd może zawarty w niej pomysł nie jest jakoś szczególnie oryginalny – co jednak nie psuje lektury. Również nie niepokoi aż tak bardzo, jak mogłoby to się wydawać po pierwszym wrażeniu. Jest to sprawnie napisana książka, raczej thriller niż horror, i to niespecjalnie mocny thriller, ale jej treść wciąga i zaciekawia, jak już wspomniałem wyżej. Można przeczytać.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!