Historia Bez Cenzury

Autor: Wojciech Drewniak

Okładka wydania

Historia Bez Cenzury


Dodatkowe informacje

  • Autor: Wojciech Drewniak
  • Tytuł Oryginału: Historia Bez Cenzury
  • Gatunek: HistoriaHistoria Polski
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 304
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 137x210 mm
  • ISBN: 9788324034529
  • Wydawca: Znak
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    6/6

    3/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Lucca

Czasem warto jest czekać

 

Historia Bez Cenzury Wojciecha Drewniaka to jedna z tych książek, na którą - muszę przyznać - czekałam z niecierpliwością i kiedy w końcu pojawiła się na rynku wydawniczym, to byłam w stanie zrobić wszystko, aby ją mieć. I wreszcie dane było mi ją przeczytać.

 

Książka powstała na podstawie programu prowadzonego na YouTube'ie - kanale o tym samym tytule.

 

W Historii Bez Cenzury mam szaloną przyjemność pokazywać, że poznawanie historii może być najwspanialszą rozrywką, ale i powodem do dumy, bo gdzieś pod tą warstwą nudnych, podręcznikowych bredni, umyka chyba najważniejsze – mamy z czego być dumni! Oczywiście mamy też trochę kart w naszej historii, które do najwspanialszych nie należą, ale je też warto poznać. Dla własnego dobra, bo to nie tak, że „historia lubi się powtarzać". Ona się powtarza i warto potrafić znaleźć w sobie w dziejach podobny punkt odniesienia. Wiele osób zyskało w ten sposób masę kasy, sławy, a zwłaszcza – władzy.

 

W książce Wojtka Drewniaka znajdziemy charakterystyki dziesięciu postaci z historii Polski, które zasługują na szczególne wyróżnienie. Opisy bohaterów uporządkowane są chronologicznie. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś nowego o Bolesławie Chrobrym, Stefanie Batorym, czy o Józefie Piłsudskim to odsyłam Was do książki Historia Bez Cenzury. Otrzymacie tutaj dawkę wiedzy, która nie będzie okraszona wielką ilością dat i nazwisk do zapamiętania, ponieważ umówmy się, że większość z nas i tak nie jest w stanie zapamiętać ich wszystkich.

 

W książce otrzymujemy dawkę informacji, która jest nam niezbędna. To co warto podkreślić, jest fakt, że książka napisana jest w niezwykle lekki sposób, z humorem i właściwą dla Wojtka Drewniaka ironią. Dzięki temu książkę czyta się bardzo szybko – można ją przeczytać nawet w jeden dzień. Ponadto książka się nie nudzi. Osobiście musze potwierdzić, że nie mogłam się od niej oderwać i z każdym kolejnym rozdziałem chciałam więcej. Zresztą po skończeniu książki bardzo żałowałam, że nie ma już więcej. Ale nie warto się tym łamać, bowiem można wrócić do odcinków, które opowiadają o danej postaci historycznej. Pod każdym rozdziałem znajduje się link odsyłający nas do konkretnego odcinka na kanale.

 

Jednym nie da się określić słowem tej książki. Wszystko dla tego, że jest po prostu inna niż wszystkie. Nie przypomina typowego szkolnego podręcznika do historii, wręcz przeciwnie. Można powiedzieć, że Wojtek Drewniak swoją książką w przystępny sposób próbuje zarazić nas zamiłowaniem do historii. Według mnie jest to świetna sprawa, ponieważ może on trafić do naprawdę sporej grupy osób- bez względu na wiek, płeć i doświadczenie.

 

Z czystym sercem mogę polecić książkę Historia Bez Cenzury, ponieważ nie jest to tylko rozwinięcie tematyki poruszanej na kanale o tym samym tytule. To jest także świetna pozycja książkowa dla tych, którzy za historią nie przepadają, bo może to im zapomnieć o szkolnych metodach nauczania historii i będą mogli odkryć, że przygoda z historią jest naprawdę fajna.

 

Co takiego sprawia, że Historia Bez Cenzury jest ciekawa? To, że mówimy o rzeczach ważnych. Ale wcale nie o polityce. Polityka to tylko dość rozległy efekt uboczny trzech rzeczy, które zawsze pociągały ludzi: seksu, pieniędzy i przemocy. To one decydowały o losach świata i gdyby nie one, to nie byłoby bitew, wojen i traktatów pokojowych. Jasne, że mówienie na szkolnych lekcjach o seksie jest wstydliwe, ryzykowne i zamiast tego lepiej zasypywać biednych uczniów wiadrem dat i postanowień pokojowych. Ale efekt tego jest taki, że mówi się o efektach ubocznych, a nie o przyczynach, które nie dość, że są ważniejsze, to dodatkowo jeszcze – dużo ciekawsze.

 

W książce Wojtka Drewniaka znajdziecie to, czego nie powiedzą Wam na lekcjach historii. Warto więc po nią sięgnąć.

Jarr74

„Polskie Koksy, bohaterowie od brudnej roboty? To książka napisana dla Waszej przyjemności, ale też ku ich pamięci. A czym sobie na to zasłużyli? Koniec pierdzielenia, przekonajcie się sami".

 

Mówiąc szczerze mam z tą pozycja pewien kłopot. Książka Wojciecha Drewniaka oparta jest o bardzo popularny, internetowy, dostępny min. na You Tube program „Historia bez cenzury", zarówno jeśli chodzi o stylistykę jak i bardzo charakterystyczną formę przekazu. Z racji swojego wieku oraz moich, określonych, literackich preferencji (bo nie jestem jak sądzę docelowym odbiorcą, zawartych w niej treści, gdyż jest ona raczej skierowana do młodszego, szkolnego odbiorcy) nie jest to sposób przedstawianie historii (zwłaszcza naszej ojczystej), który szczególnie do mnie przemawia, potrafi wzbudzić głębsze emocje czy jest w stanie mnie jakoś, szczególnie, zainteresować. Razi mnie ( choć jest to, uprzedzam, moja bardzo subiektywna opinia) język, powierzchowność sądów i opinii, sposób potraktowania ważnych a częstokroć tragicznych wydarzeń z naszych burzliwych dziejów, słaba argumentacja, opisowy chaos, brak przypisów, dat, ilość uproszczeń czy tendencyjnie przedstawienie zjawisk. Uważam też iż podczas omawiania niektórych, dramatycznych wydarzeń czy charakterystyk poszczególnych postaci humor (nie zawsze najwyższych lotów, powiedzmy sobie szczerze) i lekkość przekazu nie zawsze jest na miejscu.

 

Ale... No właśnie zawsze jest jakieś ale ...

 

Mój dziewięcioletni syn z którym czytam tą książkę jest nią całkowicie zachwycony (w przeciwieństwie, jak zaznaczyłem wyżej , do jego taty) pochłaniając z wypiekami na twarzy rozdział po rozdziale. Po raz kolejny wychodzi więc na to iż wszystko jest więc kwestią odpowiedniego podejścia i perspektywy.

 

To że autorowi udało się przyciągnąć najmłodsze pokolenie odbiorców, a wszyscy wiemy jak tragicznie wyglądają statystyki dotyczące czytelnictwa w Polsce, zwłaszcza w tym przedziale wiekowym (królują tu naturalnie gry komputerowe i inne elektroniczne gadżety) zasługuje zdecydowanie na nasze najwyższe uznanie.

 

Myślę iż duża w tym zasługa, bardzo komunikatywnego, zrozumiałego a przy tym barwnego, i kwiecistego języka (bywa że ocierającego się o wulgaryzm), którym posługuje Wojciech Drewniak, wspartego sporymi pokładami satyry i autoironii. Pojawia się wiele typowo młodzieżowych zwrotów i określeń, zaczerpniętych ze szkolnego „slangu", których nasze pociechy raczej nie odnajdą na kartach obowiązkowych lektur czy podręczników. Opisy ważnych dla naszych dziejów wydarzeni oraz związanych z nimi postaci, przeplatane są licznymi ciekawostkami i anegdotami co dodatkowo wpływa na dobry odbiór lektury i stanowi ciekawą odskocznie od suchych, wielokrotnie powielanych faktów. A jest o czym poczynać: Zawisza Czarny, Jan Zamoyski, Stanisław Żółkiewski, Stefan Czarniecki, Tadeusz Kościuszko, Józef Poniatowski, Tadeusz Rozwadowski, Henryk „Hubal" Dobrzański, Witold Pilecki.

 

Owo niestandardowe podejście do tematu oraz wyjście poza utarte, trochę już skostniałe (wszyscy mamy tego świadomość) i schematyczne nauczanie historii, powoduje iż nasi najmłodsi chętnie po tą lekturę sięgają. Luz, humor, lekkość przekazu, oraz dość płynnie prowadzona narracja staną się, być może, elementami, które spowodują (mam taka nadzieję) iż niektóre z zawartych w publikacji zdarzeń, przynajmniej w jakiejś części, zostaną z nimi na dłużej.

 

Każda forma (nawet jeśli nam osobiście nie zawsze odpowiada –ale przecież nie musi) propagowania naszych, jakże fascynujących przecież, dziejów warta jest uwagi oraz poparcia i książka Wojciecha Drewniaka, bez wątpienia należy, do takich właśnie pozycji.

 

Być może dzięki niej zainteresowanie naszych milusińskich w przyszłości przełoży się głębszą, poznawczą, pasję dotyczącą historii naszego państwa i narodu, co będzie w pewnością z zyskiem wszystkich.

 

Reasumując. „Historia bez cenzury" nie jest lekturą która powala na kolana (przynajmniej mnie) ale zapewne nie taki był też jej zamysł twórczy. Jest za to dobrym i ciekawym odejściem od utartych naukowych ścieżek i urozmaiceniem z którego wszyscy możemy skorzystać.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!