Chłopak Z Lasu

Autor: Mårten Melin

Okładka wydania

Chłopak Z Lasu


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pani M

Ostatnimi czasy coraz częściej sięgam po powieści dla młodzieży. Starzeję się. Dawniej namiętnie czytałam thrillery. No cóż, nie samą krwią człowiek żyje. Trzeba czasem przeczytać też coś lżejszego. Jakie są moje wrażenia po lekturze Chłopaka z lasu?

 

Poznajcie Monę. To nastolatka, która po rozstaniu rodziców postanowiła zamieszkać z ojcem. Nie ma zbyt wiele do roboty i codziennie chodzi nad jezioro, by się tam kąpać. Pewnego dnia spotyka tajemniczego chłopaka, który wygląda jak dzikus. Ma skołtunione włosy, unika wody, jednak jest w nim coś, co nie pozwala Monie o nim zapomnieć. Nastolatka z niecierpliwością wyczekuje kolejnego spotkania z nim. Imponuje jej tajemniczy Mikael. Nie wszystkim ta znajomość się podoba. Ojciec Mony czuje, że córka zaczyna się od niego oddalać. Próbuje zrobić wszystko, by ocieplić ich relacje. Nie jest to wcale takie proste. Dziewczyna czuje się opuszczona. Matka woli spędzać czas z kochankiem, a przyjaciółka zerwała z nią kontakt. Pozostaje przy niej tylko Mikael. Jak zakończy się ich historia? Skąd wziął się tajemniczy chłopak?

 

Książkę czytało się bardzo szybko. Na początku myślałam, że to będzie typowy romans dla młodzieży. On nieziemsko piękny, ona zakochana w nim po uszy. Usłyszę dźwięki anielskich trąb, tych dwoje na zawsze połączy się ze sobą i będzie żyć długo i szczęśliwie. Tak myślałam. Do czasu. Wszystko zmieniło się, gdy Natalia, przyjaciółka Mony, odkryła kim jest Mikael. Wtedy opadła mi szczęka. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Oczywiście nie wyjawię wam tego, co się stało, choć nie powiem, korci mnie to. Zdecydowanie łatwiej byłoby mi o tym pisać, ale nie chcę psuć wam niespodzianki.

 

Chłopak z lasu to opowieść raczej dla nastoletnich czytelników. Nie wiem, czy przypadnie do gustu osobom w moim wieku, a młodszym molom książkowym jej raczej nie polecam. Nie jestem pewna, czy wszystko zrozumieją. Poza tym, pewnych scen nie powinni czytać.

 

Mikael od samego początku mnie intrygował. Chciałam dowiedzieć się, kim właściwie jest. Mieszkał w lesie, choć dzieci w jego wieku nie powinny przebywać poza domem. On nie potrzebował rodziców. Chwilami jego zachowanie było dość, jakby to ubrać w słowa... obrzydliwie, ale i tak był, według mnie, najbardziej interesującą postacią w tej historii. Mona nieco mnie irytowała swoim zachowaniem. Typowa nastolatka, która ubolewa nad tym, że świat jej nie rozumie. Z jednej strony ją rozumiem. Matka odeszła z kochankiem, a ojciec nie do końca rozumiał jej potrzeby, lecz to nie zmienia faktu, że zachowała się czasem jak rozpuszczony bachor. O Natalii już nie wspomnę, ta to dopiero agentka była. Boże, uchowaj mnie od posiadania takiej córki.

 

Ta powieść na pewno przypadnie do gustu nastoletnim czytelniczkom. Nie można narzekać na nudę. Opisów jest co prawda niewiele, ale w tej powieści więcej ich nie trzeba. Te, które w niej są, w zupełności wystarczają. Dodanie kilku sprawiłoby, że pojawiłyby się niepotrzebne zapychacze. Dialogi może i nie powalają na kolana, ale są w miarę realistyczne, choć cała ta historia jest dość nieprawdopodobna.

 

W trakcie lektury został zburzony obraz pewnej postaci z książek, który od dawna nosiłam w swojej pamięci. Jakiej? Tego nie mogę powiedzieć, ale jestem ciekawa, czy wy też będziecie mieli podobne uczucia w trakcie lektury.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: