Stinger. Żądło Namiętności

Autor: Mia Sheridan

Okładka wydania

Stinger. Żądło Namiętności


Dodatkowe informacje

  • Autor: Mia Sheridan
  • Tytuł Oryginału: Stinger
  • Gatunek: Poradniki
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Marta Czub
  • Liczba Stron: 408
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140x208 mm
  • ISBN: 9788328320239
  • Wydawca: SeptemHelion
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gliwice
  • Ocena:

    6/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

JoKo

Nawet nie wiecie jak bardzo wyczekiwałam przesyłki z Wydawnictwa Helion. Kiedy wreszcie do moich drzwi zapukał listonosz z niewielką paczuszką, miałam chęć go ucałować i wyściskać. Oczywiście nie zrobiłam tego, bo biedak by sobie pomyślał, że jestem jakąś wariatką i w przyszłości mógłby omijać mój dom szerokim łukiem. A co było w tej paczuszce? Oczywiście, „Stinger. Żądło namiętności" autorstwa Mii Sheridan – powieść, którą dawno temu czytałam w oryginale, ale z ogromną przyjemnością przeczytałam ją jeszcze raz w naszym rodzimym języku. Musiałam, po prostu musiałam, przeczytać ją jeszcze raz, aby przypomnieć sobie bohaterów i fabułę, aby móc ją dla Was zrecenzować. Uwielbiam tę autorkę. Stąd moja wielka ekscytacja.

 

O fabule słów kilka.

 

Główna bohaterka, Grace Hamilton, przybywa do Las Vegas na konferencję studentów prawa. Przewrotny los sprawia, że poznaje tam mężczyznę, który przyprawia ją szybsze bicie serca. To Carson Stinger, gwiazda filmów porno, biorący udział w targach branży erotycznej. Młoda prawniczka i gwiazda porno? Ciekawa kombinacja charakterów. Zwłaszcza, że Grace ma zaplanowane całe życie. Chce być prawniczką, współżyć tylko z trzema facetami, a ostatni z nich ma zostać jej mężem. Carson Stinger burzy wszystkie jej postanowienia. Kilka godzin, które wspólnie spędzają zamknięci w zepsutej windzie, odmieni całe jej życie. Przede wszystkim zrobi coś niespodziewanego. Mianowicie spędzi kilka nocy z Carsonem. Nie spodziewa się jednak, że gwiazda porno skradnie jej serce i sprawi, że jej dotychczas poukładane życie nie jest już takie pociągające.

 

W czasie krótkiego i płomiennego romansu, okazuje się, że Carson ma wrażliwe serce, które skrywa pod maską. Najpierw pomaga jej pokonać atak paniki w zamkniętej windzie – próbuje odwrócić jej uwagę śpiewem, a później okazuje się niezwykle wrażliwym mężczyzną, wyczulonym na potrzeby partnerki.

 

Sielanka jednak nie trwa długo i oboje wracają do swoich domów. Oboje nie potrafią zapomnieć o wspólnie spędzonych chwilach w Las Vegas. Oboje zmieniają... no właśnie... co? O tym przekonajcie się sami.

 

Bohaterowie.

 

Mia Sheridan, po raz kolejny, stworzyła wspaniałych bohaterów. Niesztampowych choćby dlatego, że połączenie prawniczki i gwiazdy porno już samo w sobie jest bardzo nietypowe i oryginalne. Autorka pokazała, że przeciwieństwa potrafią się przyciągać – dwa różne światy, dwie zupełnie różne osobowości, pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego, nieświadomie dążą do tego, aby się w przyszłości połączyć. A czy im się to uda? Nie zwlekajcie za długo z lekturą, aby się tego dowiedzieć.

 

Mia Sheridan bardzo dobrze zbudowała portrety psychologiczne głównych bohaterów. Czytelnik poznaje ich myśli i uczucia z tzw. pierwszej ręki, gdyż autorka każdy rozdział podzieliła w taki sposób, żeby oddać im głos. Wprowadziła narrację pierwszoosobową, co pozwala poznać motywy zachowań Grace oraz Stingera.

 

Zwykły romans czy powieść z przesłaniem?

 

Okładka i podtytuł (którego, prawdę mówiąc, nie ma w oryginalnym wydaniu) sugerują raczej, że dostajemy do ręki lekki romans na jeden wieczór. Nic bardziej mylnego! Romans jest, owszem. Nawet bardzo namiętny, jeśli mam być szczera. Jednak w tej powieści to nie romans jest najważniejszy. Wytrawny czytelnik potrafi się doszukać drugiego dna. Otóż, autorka chce nam przekazać, że każdy może się zmienić, że w każdym tkwi potencjał na zostanie bohaterem! Stinger, gwiazda porno i bawidamek, dowiódł, że to jest możliwe!

 

Plusy i minusy.

 

Uwielbiam Mię Sheridan, bez dwóch zdań! Cenię ją za to, że potrafi stworzyć historie doskonałe (Archer, Kyland, Calder). Cenię ją za to, że potrafi tak dobierać słowa, aby zwykły, przygodny romans zmienić w coś wyjątkowego. Cenię ją za dobór słów oraz „smaczne" opisy scen erotycznych (smaczne w sensie nie wulgarne).

 

W przypadku „Stingera" największym plusem jest pomysł na fabułę i na przesłanie, że każdy może stać się kimś wyjątkowym i wartościowym. Poza tym, muszę przyznać, że spodobał mi się podział, jakiego dokonała autorka. Uważny czytelnik na pewno to wyłapie. Część pierwsza – romans, druga – dojrzewanie i dokonanie zmian w życiu, oczekiwanie, i część trzecia, w której autorka raczy nas wątkiem kryminalnym i z byłej gwiazdy porno tworzy prawdziwego bohatera.

 

Minusy? Nie ma ich chyba wiele. Głównie jest to trochę zbyt mało rozwinięty wątek kryminalny. Trochę za szybko tu pędziła akcja. Gdyby autorka ją zwolniła, dodając coś więcej, powieść byłaby idealna! A co najważniejsze? „Stinger" nie jest tak poruszający jak „Bez słów"! „Stinger" to świetna powieść, ale nie wydusi z Was tylu łez co Archer. Jednak nie zniechęcajcie, gdyż kolejne książki Mii Sheridan z pewnością Was poruszą, złamią Wam serca i pokażą Wam inny świat!

 

Polecam! Polecam i jeszcze raz polecam!

Pani M

Nigdy wcześniej nie słyszałam o Mii Sheridan. Dopiero gdy dostałam jej książkę, Stinger do recenzji, postanowiłam znaleźć informacje o niej. To autorka poczytnych romansów. Powinniście w tym momencie zastanowić się, z jakiej paki Pani M., wielbicielka krwawych powieści, zabiera się za romanse. Już odpowiadam. Z ciekawości. Chciałam przekonać się, w jaki sposób autorka podejdzie do wątków erotycznych. I jak wyszło.

 

Poznajcie Grace Hamilton. To bardzo zorganizowana i zapracowana studentka prawa. Dziewczyna przyjeżdża do Las Vegas na Międzynarodowy Zjazd Studentów Prawa. Kiedy przybywa do hotelu, poznaje Carsona Stingera, heteroseksualnego aktora z filmów pornograficznych. Grace na początku nie dopuszcza do siebie myśli, że podnieca ją ktoś taki. Nie przypuszcza, że może wybuchnąć między nimi wulkan emocji. Jak będzie wyglądała znajomość dwójki tej osób? To będzie tylko zwykły romans, czy coś więcej?

 

Kiedy przeczytałam o tym, jak Grace i Carson się poznali, pokiwałam z politowaniem głową. Nie wiem, czy nad sobą, że czytam coś takiego, czy nad Grace, że zachwyca się kimś takim. Nie tknęłabym Carsona nawet kijem, wiedząc, czym on się zajmuje. Nie to, że konserwa jestem, ale gdy sobie pomyślę, że aktor z filmu porno miałby mnie dotknąć, czuję takie wewnętrzne „fuj". Cieszcie się, że nie widzicie w tym momencie mojej miny. Aż mną trzęsie, gdy o tym myśleć. Na miejscu Grace uciekłabym w podskokach od kogoś takiego. Ona jednak tego nie zrobiła.

 

Przyznam szczerze, że bardzo niesłusznie oceniłam tę książkę. Pomyślałam, że to będzie powieść z cyklu: on ją lał po tyłku, ona chciała, ale się bała, seks dział się dniami i nocami i wszystkim było mokro, znaczy się wesoło. Mówię od razu, nic z tych rzeczy. Owszem, na kartach powieści pojawiają się wątki z seksem w tle, ale że tak powiem, nie biły czytelników po oczach. Było dość dużo szczegółów, o których pisać nie mogę, bo mój tekst mogą przeczytać niepełnoletnie osoby, ale w tym przypadku akurat mi to nie przeszkadzało. Powiem więcej, te opisy działały na moją wyobraźnię. Czułam istniejącą między bohaterami chemię. Cieszę się, że autorka była w stanie w taki sposób skonstruować te wątki. To świadczy o jej literackim kunszcie z najwyższej półki.

 

Stinger to nie jest płaska opowieść o płytkiej miłości okraszonej dużą ilością seksu. To zdecydowanie coś więcej. W żadnej książce tego typu nie znalazłam głębi i przesłania. Opisywana przeze mnie powieść to zmieniła. Wiecie co jeszcze mnie zaskoczyło? Przypisanie głównej roli aktorowi porno. Co prawda to wzbudzało we mnie wewnętrzne „fuj", ale czegoś takiego w literaturze jeszcze nie było. W trakcie lektury zaczęłam zastanawiać się, co może czuć kobieta związana z kimś takim. Ja nie byłabym w stanie dać się dotknąć mężczyźnie, który zarabiałby na życie, uprawiając seks z kobietami przed kamerą.

 

Nie spodziewałam się, że ta powieść wywoła we mnie tyle sprzecznych emocji. Powiem więcej, jestem pełna podziwu dla autorki, która poruszyła w książce wątek handlu żywym towarem. Nie myślałam, że będzie czekać tu na mnie taka bomba. Nie myślałam, że tego typu literatura przypadnie mi do gustu. Jestem jednak nią oczarowana. Będę czekać na kolejną część cyklu z niecierpliwością. Polecam wam tę powieść. Nie będziecie rozczarowani.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!